| Aktualności - Strona Główna | BALS | BALS: Ważne mecze w dolnej części tabeli.

Aktualności - Strona GłównaBALS

BALS: Ważne mecze w dolnej części tabeli.

Pierwsza w 2018 roku kolejka Boguchwalskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki była szczególnie ważna dla czterech ekip z dolnych rejonów tabeli, które rywalizowały w bezpośrednich pojedynkach. Premierowe punkty wywalczyli zawodnicy Verdonu Rzeszów, którzy pokonali 3:1 Galaktycznych. Bardzo istotne było też starcie Lubczy z Royalami. Zgodnie z przewidywaniami było ono bardzo zacięte, a ostatecznie zakończyło się triumfem tych pierwszych po tie-breaku. W piątek rozegrano także jeden pojedynek II ligi, […]

Pierwsza w 2018 roku kolejka Boguchwalskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki była szczególnie ważna dla czterech ekip z dolnych rejonów tabeli, które rywalizowały w bezpośrednich pojedynkach. Premierowe punkty wywalczyli zawodnicy Verdonu Rzeszów, którzy pokonali 3:1 Galaktycznych. Bardzo istotne było też starcie Lubczy z Royalami. Zgodnie z przewidywaniami było ono bardzo zacięte, a ostatecznie zakończyło się triumfem tych pierwszych po tie-breaku. W piątek rozegrano także jeden pojedynek II ligi, w którym Motores pokonał Megamix, a większość setów rozstrzygała się w końcówkach.

 

Jako pierwsi po przerwie w rozgrywkach BALS zaprezentowali się siatkarze Motoresu Rzeszów i Megamixu Niechobrz. Świąteczna przerwa trochę wybiła drużyny z rytmu i poziom spotkania nie był może zbyt wysoki, ale jedni i drudzy prezentowali dużą wolę walki i kibice mogli obejrzeć kilka dłuższych wymian. W pierwszej partii od początku do końca trwała walka punkt za punkt i losy rywalizacji rozstrzygnęły się dopiero w samej końcówce. Megamix miał dwie piłki setowe w górze, ale nie wykorzystał swojej szansy i ostatecznie to rzeszowski zespół cieszył się z wygranej 26:24. Druga odsłona przebiegała bardzo podobnie, a przez długi okres żadna z ekip nie mogła uzyskać bezpiecznej zaliczki. Dopiero w decydujących akcjach tej partii Motores zdobył kilka punktów z rzędu i ostatecznie triumfował do 19. Niechobrzanie nie rezygnowali z dalszej walki i w trzeciej odsłonie utrzymywali skromne prowadzenie, grając skutecznie w ataku. Rzeszowianie mieli sporą stratę do odrobienia, ale w końcówce zdołali zbliżyć się do rywala. Najważniejsze akcje lepiej rozegrali jednak zawodnicy Megamixu i triumfowali do 23, tym samym przedłużając do spotkanie. Czwarty set w niczym nie odbiegał od pozostałych i cały czas trwała w nim walka punkt za punkt, a żadna z ekip nie mogła odskoczyć na choćby trzy punkty. To doprowadziło do kolejnej zaciętej końcówki, która tym razem zakończyła się wygraną Motoresu 25:23. Dzięki temu rzeszowski zespół dopisał do swojego dorobku kolejne trzy oczka i awansował na trzecią lokatę w tabeli II ligi.

MEGAMIX Niechobrz – MOTORES Rzeszów 1:3 (24-26, 19-25, 25-23, 23-25) 

MVP: Michał Woźniak (MOTORES) 

 

W kolejnym pojedynku, o pierwsze ligowe punkty walczył zamykający tabelę Verdon Rzeszów, który rywalizował z Galaktycznymi. W inauguracyjnej partii zdecydowanie lepiej prezentowali się zawodnicy Verdonu, którzy efektownie atakowali i bardzo skutecznie zagrywali. To pozwoliło im triumfować do 17. Drugi set był zdecydowanie bardziej zacięty, a ekipa Verdonu utrudniała sobie grę, psując sporo serwisów. Mimo tego, w kluczowych akcjach zespół ten zaprezentował się dużo skuteczniej i tym razem wygrał do 22. Galaktyczni byli w bardzo trudnej sytuacji, ale zdołali poprawić swoją grę i na początku trzeciej odsłony uzyskać kilka oczek zaliczki. Ekipa ta do końca grała skutecznie w ataku, a efektownymi zbiciami popisywał się Karol Kuśnierz. Galaktyczni triumfowali do 17 i pozostali w grze o zwycięstwo w całym spotkaniu. Czwarta partia była chyba najbardziej wyrównana ze wszystkich, a obie ekipy grały punkt za punkt. Przez długi okres żaden z zespołów nie mógł uzyskać zaliczki, która pozwoliła by na swobodną grę. Dopiero w samej końcówce Verdon zagrał skutecznie w ataku i na zagrywce, a w obu tych elementach wyróżniającą się postacią był Mateusz Nowak. Jego ekipa triumfowała 25:21 i mogła cieszyć się nie tylko z pierwszych po awansie ligowych punktów, ale też premierowego zwycięstwa, które pozwoliło wyskoczyć z ostatniego miejsca w tabeli.

VERDON Rzeszów – GALAKTYCZNI Rzeszów 3:1 (25-17, 25-22, 17-25, 25-21) 

MVP: Mateusz Nowak (VERDON) 

 

Na „deser” pozostał jeszcze pojedynek dwóch bardzo doświadczonych ligowych ekip, czyli Lubczy i Royali. Spotkanie miało istotne znaczenie dla jednych i drugich, bo w ligowej tabeli póki co nie uzbierali zbyt wielu oczek. Można było oczekiwać zaciętego pojedynku i przewidywania te okazały się jak najbardziej słuszne. Potwierdził to już pierwszy set, w którym od początku do końca różnica dzieląca obie ekipy nie przekraczała dwóch oczek, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. W końcówce Royale po świetnej obronie swojego libero wygrali długą wymianę i przy stanie 24:23 mieli setbola, ale Lubcza odpowiedziała blokiem i ostatecznie to ona zwyciężyła 26:24. Identycznie układał się drugi set, a zacięta walka sprawiła, że jego losy ponownie rozstrzygnęły się dopiero w końcówce. Bardzo skuteczny był środkowy Royali Jakub Sieńko i ostatecznie to własnie jego ekipa triumfowała 25:23. Doświadczona drużyna poszła za ciosem także w trzecim secie. W decydujących akcjach dłuższą serią zagrywek popisał się Michał Warzocha, a jego koledzy skutecznie zagrali na kontrach i ostatecznie wygrali do 19. Rzeszowski zespół miał spore szanse, aby  zakończyć ten pojedynek w czterech setach, ale Lubcza w kolejnej odsłonie zniwelowała czteropunktową stratę i sama przejęła inicjatywę. Bardzo skutecznie spisywał się atakujący Bartłomiej Pakuła, a kilka dobrych akcji na środku zaprezentował Piotr Ochoński. Zespół z Racławówki zwyciężył do 22 i doprowadził do tie-breaka. W tym szalenie zaciętym pojedynku można było się spodziewać pięciu setów i rzeczywiście tak się stało. Decydująca partia również miała różne oblicza, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. W samej końcówce Lubcza wykorzystała kontry i ostatecznie triumfowała 15:13, odnosząc drugie w tym sezonie zwycięstwo. Dzięki temu zespół z Racławówki zrównał się z piątkowym rywalem punktami, ale nie minął go w tabeli.

LUBCZA Racławówka – ROYALE Rzeszów 3:2 (26-24, 23-25, 19-25, 25-22, 15-13)

MVP: Bartłomiej Pakuła (LUBCZA) 

 

Aktualna tabela I ligi dostępna TUTAJ zaś II ligi TUTAJ 

 

podobne wpisy