| Aktualności - Strona Główna | SIATKARZE | III LM: Lubcza bardzo źle rozpoczęła turniej finałowy.

Aktualności - Strona GłównaSIATKARZE

III LM: Lubcza bardzo źle rozpoczęła turniej finałowy.

Pierwszy dzień turnieju finałowego przebiegł nieco zaskakująco, bo zwycięstwa odniosły zespoły, które do walki ruszały z zajmowanych po rundzie zasadniczej pozycji 3 i 4. O wielkich sensacjach nie można jednak mówić, bo tegoroczna stawka finalistów jest bardzo wyrównana. Najpierw swój pojedynek przegrał lider z Sędziszowa Młp., który uległ młodej ekipie AKSu. Lubcza mogła wykorzystać szansę i podobnie jak przed rokiem objąć prowadzenie po pierwszym dniu rywalizacji. Tak się […]

Pierwszy dzień turnieju finałowego przebiegł nieco zaskakująco, bo zwycięstwa odniosły zespoły, które do walki ruszały z zajmowanych po rundzie zasadniczej pozycji 3 i 4. O wielkich sensacjach nie można jednak mówić, bo tegoroczna stawka finalistów jest bardzo wyrównana. Najpierw swój pojedynek przegrał lider z Sędziszowa Młp., który uległ młodej ekipie AKSu. Lubcza mogła wykorzystać szansę i podobnie jak przed rokiem objąć prowadzenie po pierwszym dniu rywalizacji. Tak się jednak nie stało, bo zespół z Racławówki zagrał słabo i nie był w stanie przeciwstawić się ekipie Spartakusa Adamówka. Po wyrównanym początku kilka dłuższych wymian wygrali rywale i zyskali dużą swobodę oraz pewność siebie, czego do końca zabrakło podopiecznym Andrzeja Tereszkiewicza. Ostatecznie Spartakus triumfował w trzech setach i rozpoczął turniej w dużo lepszych nastrojach.

 

Pojedynek ekip z Adamówki oraz Racławówki zaczął się od wyrównanej walki, ale dzięki skutecznym serwisom Grześka Kasprzyka i Przemka Fedko trzypunktową inicjatywę uzyskała Lubcza. Z czasem Spartakus poprawił grę i zaczął lepiej zagrywać. Odrzuceni od siatki gracze z Racławówki mieli coraz więcej problemów ze skutecznością. Przez pewien czas byli w stanie utrzymać skromną inicjatywę, bo świetny fragment w ataku rozgrywał Fedko. W środkowej fazie seta rywali przełamała drużyna z Adamówki. Podopieczni Artura Graszy popracowali w obronie i z dużym pierwiastkiem szczęścia wykorzystali kontry. Bezbłędny w ataku był Marcin Środa i jego ekipa odskoczyła na 19:17. Spektakularny blok dołożył jeszcze Grzegorz Mańko i Spartakus triumfował 25:21.

 

Team z Adamówki swobodniej grał także na początku drugiej partii i objął trzypunktowe prowadzenie, ale Lubcza doprowadziła do remisu po 10, bo skuteczny na kontrach był Filip Płonka. Podobnie jak w pierwszej partii kibice obejrzeli długi fragment walki punkt za punkt. Zespół z Racławówki bardzo utrudnił sobie zadanie, bo zepsuł pięć zagrywek z rzędu, co uniemożliwiło mu objęcie prowadzenia. W końcu na dwa punkty odskoczyli gracze Spartakusa, a kolejny efektowny blok ustawił Mańko i było 23:20. Lubcza była jeszcze bliska odrobienia strat, ale w ważnym momencie ręka nie zadrżała doświadczonemu Przemkowi Brylińskiemu i ostatecznie jego zespół zwyciężył do 23.

 

W trzecim secie zespół z Adamówki przejął całkowitą kontrolę nad przebiegiem gry. Spartakus grał bardzo swobodnie. Złapał pewność siebie, szybko odskoczył na cztery punkty i kontrolował przebieg gry. Lubcza nie była już w stanie odwrócić losów tego spotkania. Nie potrafiła wstrzelić się zagrywką, ani przebić przez dobrze funkcjonujący blok przeciwników. Woli walki naszej ekipie odmówić nie można, ale dziś nie miała argumentów, którymi mogła by przełamać opór dobrze grającego rywala. Najjaśniejsza postacią w ekipie Lubczy był libero Tomasz Włodyga, który momentami bronił nieprawdopodobne piłki, ale nie udało się tego przełożyć na skuteczne kontry. W trzeciej partii Spartakus triumfował 25:16 i mógł cieszyć się ze zwycięstwa w całym spotkaniu.

 

W pierwszym dniu turnieju nie zawiedli tylko nasi kibice! W bardzo dużej liczbie stawili się w hali Sportowej WSIiZu, by wspierać nasz zespół. Dziękujemy Wam za to serdecznie i mimo, że dziś się nie udało, to wierzymy, że będziecie z nami do końca, a my odwdzięczymy się dobrą grą!!

 

LUBCZA Racławówka – SPARTAKUS Adamówka 0:3 (21-25, 23-25, 16-25)

 

LUBCZA: Fedko, Masłowski (c), Kasprzyk, Kuśnierz, Płonka, Hołobut, Włodyga (libero I) oraz Pająk, Pomianek, Ziarnik, Kielar, Dziedzic, Rutkowski, Kłeczek (libero II), trener: Andrzej Tereszkiewicz 

SPARTAKUS: Bryliński P., Drabik, Środa Ma., Mańko, Miłosz (c), Środa Mi., Środa T. (libero) oraz Nizio, Krawiec, Bryła, trener (grający): Artur Grasza

 

sędziowali: Mirosław Pałka (Rzeszów) i Damian Lic (Żołynia)

widzów: 100 (w tym 50 z Racławówki)

 

W drugim (a właściwie pierwszym- bo rozegranym wcześniej) pojedynku niespodziankę sprawili gracze AKSu, którzy pokonali zwycięzcę rudny zasadniczej PZL Sędziszów. W dwóch pierwszych partiach młodzi zawodnicy z Rzeszowa świetnie prezentowali się w polu serwisowym i w ten sposób ustawiali sobie grę. Sędziszowianie poderwali się do walki w trzeciej odsłonie i łatwo pokonali rywala, ale w kolejnym secie inicjatywa powróciła na stronę bardzo dobrze dysponowanych tego dnia zawodników z V LO. Gracze PZL nie znaleźli recepty na mocne i bardzo pewne zbicia podopiecznych Jerzego Wietechy i ci mogli cieszyć się ze zwycięstwa 3:1.

PZL Sędziszów Młp. – AKS V LO Rzeszów 1:3 (20-25, 22-25, 25-17, 21-25)

 

Aktualna kolejność:

  1. PZL Sędziszów 4 pkt stosunek setów 1:3
  2. SPARTAKUS Adamówka 3 pkt stosunek setów 3:0
  3. LUBCZA Racławówka 3 pkt stosunek setów 0:3
  4. AKS V LO Rzeszów 2 pkt stosunek setów  3:1

Gwoli przypomnienia: zespołom po rundzie zasadniczej przyznano punkty za miejsca w tabeli (PZl- 3, Lubcza- 2, Spartakus- 1 i AKS- 0). Punktacja turniejowa: 2 punkty za wygraną, 1 punkt za przegraną, 0 punktów za walkower.

 

Pozostałe mecze turnieju rozgrywanej w hali WSIiZ w Kielnarowej: 

Sobota 7 kwietnia:

14:00 – AKS V LO Rzeszów – UMKS Spartakus Adamówka

16:00 – PZL Sędziszów Młp. – SST Lubcza Racławówka

Niedziela 8 kwietnia:

12:00 – SST Lubcza Racławówka – AKS V LO Rzeszów

14:00 – PZL Sędziszów Młp. – UMKS Spartakus Adamówka

 

 

 

podobne wpisy