| Aktualności - Strona Główna | SIATKARZE | III LM: Lubcza pokonała AKS i objęła fotel lidera.

Aktualności - Strona GłównaSIATKARZE

III LM: Lubcza pokonała AKS i objęła fotel lidera.

Cztery mecze, cztery zwycięstwa, jedenaście punktów i pierwsze miejsce w tabeli. Tak w skrócie można podsumować dorobek siatkarzy Lubczy w bieżącym sezonie. Tym razem zespół z Racławówki pokonał w czterech setach AKS V LO. Młodzi gracze z Rzeszowa zagrali odważnie i szczególnie w dwóch pierwszych partiach stawiali bardzo trudne warunki. Później doświadczeni gospodarze przełamali opór rywala i rozstrzygnęli to spotkanie na własną korzyść.   Początek tego pojedynku był […]

Cztery mecze, cztery zwycięstwa, jedenaście punktów i pierwsze miejsce w tabeli. Tak w skrócie można podsumować dorobek siatkarzy Lubczy w bieżącym sezonie. Tym razem zespół z Racławówki pokonał w czterech setach AKS V LO. Młodzi gracze z Rzeszowa zagrali odważnie i szczególnie w dwóch pierwszych partiach stawiali bardzo trudne warunki. Później doświadczeni gospodarze przełamali opór rywala i rozstrzygnęli to spotkanie na własną korzyść.

 

Początek tego pojedynku był bardzo wyrównany i przez długi okres żadna z ekip nie mogła osiągnąć choćby dwupunktowej zaliczki. Na prowadzeniu był raz jeden, raz drugi zespół. Kibice obejrzeli kilka dłuższych wymian, z ładnymi obronami, ale obu drużynom przytrafiło się kilka pomyłek. W końcu to AKS zdołał odskoczyć i objąć prowadzenie 19:16, a to dzięki skutecznym atakom Sebastiana Kwiatkowskiego. W końcówce Lubcza zagrała trochę nerwowo. Miała kilka szans na dogonienie rywala, ale popełniła proste błędy i ostatecznie przegrała do 21.

 

Można było oczekiwać, że miejscowy zespół poderwie się do walki i tak rzeczywiście było. Skuteczne akcje Śwista sprawiły, że Lubcza prowadziła 5:2, a gdy punktowy blok ustawił Dawid Woźniak zrobiło się 10:6. Podopieczni trenera Artura Łozy ani myśleli rezygnować z dalszej walki. Dobrze pracowali w obronie, grali odważnie na kontrach. Skutecznie zbijał Kwiatkowski i jego ekipa odrobiła całość strat. Zespół z Racławówki musiał od nowa budować zaliczkę. Gospodarzom udało się odskoczyć na 18:14, ale AKS odpowiedział skutecznymi akcjami Warzochy oraz Ogonowskiego i na tablicy znów widniał wynik remisowy. Nieco wytchnienia dał miejscowej ekipie as serwisowy Patryka Masłowskiego. Lubcza zachowała więcej chłodnej głowy w końcówce i triumfowała do 22.

 

O ile dwa pierwsze sety opiewały w naprawdę twardą walkę i Lubcza musiała wyrywać rywalowi każdy punkt, o tyle na początku trzeciej partii młody zespół z Rzeszowa kompletnie się pogubił. Spokojne serwisy na stronę rywali posyłał Dawid Woźniak, a przyjezdni mieli kłopot ze skutecznością w ataku i po chwili przegrywali 0:5. Trener Łoza poprosił o czas, ale gospodarze popracowali blokiem i zdobyli cztery kolejne oczka z rzędu. AKS odrobił część strat, ale asa serwisowego posłał Maciej Świst i było 12:4. Wysokie prowadzenie nieco uśpiło graczy Lubczy, którzy pozwolili sobie na chwilę rozluźnienia, a ich zaliczka zmalała do czterech oczek. Dobrą zmianę dał jednak Grzegorz Kawa, a zagrywką zapunktował Staszek Kuśnierz i miejscowi znów przeważali sześcioma oczkami. Skutecznie zbijał Maciej Świst i ekipa z Racławówki prowadziła 23:16. Rzeszowianie obronili trzy setbole, ale ostatecznie Świst atakiem z drugiej linii przypieczętował wygraną Lubczy do 20.

 

Podopieczni Marka Samolewicza udanie rozpoczęli także czwartą odsłonę. Dobre akcje na siatce zaprezentował Świst, a asa serwisowego dołożył Kasprzyk i było 4:2. Blokiem popracowali Hołobut i Kuśnierz, co dało Lubczy prowadzenie 8:3. AKS nie rezygnował z dalszej walki. W pole zagrywki powędrował Albert Warzocha i jego udana seria pozwoliła rzeszowskiej drużynie doprowadzić do remisu. Tym samym elementem odpowiedział Kuśnierz i ekipa z Racławówki zaczęła odbudowywać prowadzenie. Gdy atakiem blok- aut długą wymianę zakończył Hołobut, było już 16:12 dla miejscowych. To był bardzo udany fragment tego zawodnika, który punktował zarówno atakiem jak i blokiem, dzięki czemu jego zespół odskoczył na sześć punktów.  Gospodarze nie mieli problemów z dopilnowaniem tej zaliczki do końca. Mecz zakończył się efektowną akcją, wykończoną przez Grzegorza Kasprzyka.

 

Na to zwycięstwo trzeba było bardzo ciężko zapracować i tym bardziej cieszymy się z kolejnej wygranej. Lubcza pozostaje jedynym niepokonanym zespołem w lidze. Gratulacje dla całej drużyny i podziękowania dla kibiców za to że znów licznie wypełnili halę w Niechobrzu i wspierali siatkarzy głośnym dopingiem. Czas na odpoczynek od wielkich emocji, które towarzyszył nam w dwóch ostatnich pojedynkach. Następny mecz nasza ekipa zagra 10 listopada w Błażowej, a dopiero tydzień później powróci do własnej hali.

 

LUBCZA Racławówka – AKS V LO Rzeszów 3:1 (21-25, 25-22, 25-20 25-18)

 

LUBCZA: Kuśnierz (12- punkty), Masłowski (c, 4), Fedko (1), Hołobut (16), Świst (19), Kieś (3), Kłeczek (libero I) oraz Woźniak (8), Kawa (2), Kasprzyk (7), trener: Marek Samolewicz 

AKS: Warzocha, Kwiatkowski, Ściurka, Trąbka, Wojdan, Kowal (c), Dereń (libero) oraz Ogonowski, Bielak, trener: Artur Łoza  

 

sędziowali: Agnieszka Jarek- Augustyn i Mirosław Moździoch (Rzeszów)

widzów: 150

wkrótce więcej zdjęć 

 

 

podobne wpisy