| BALS | Sezon siatkówki halowej zakończony.

BALS

Sezon siatkówki halowej zakończony.

W ostatnią sobotę maja zakończyliśmy uroczyście sezon siatkówki halowej w naszym Stowarzyszeniu. Na sali w Kielanówce zaprezentowali się siatkarki i siatkarze Lubczy, a także mistrz BALSu- Strumyk Wola Zgłobieńska i Reprezentacja Ligi.  Liczyła się dobra zabawa i chwila wspomnień bardzo ciekawego i długiego sezonu zarówno w rozgrywkach III- ligowych jak i amatorskich. W finale Boguchwalskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki, mistrz zrewanżował się reprezentacji za zeszłoroczną porażkę, tym razem wygrywając […]

W ostatnią sobotę maja zakończyliśmy uroczyście sezon siatkówki halowej w naszym Stowarzyszeniu. Na sali w Kielanówce zaprezentowali się siatkarki i siatkarze Lubczy, a także mistrz BALSu- Strumyk Wola Zgłobieńska i Reprezentacja Ligi.  Liczyła się dobra zabawa i chwila wspomnień bardzo ciekawego i długiego sezonu zarówno w rozgrywkach III- ligowych jak i amatorskich. W finale Boguchwalskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki, mistrz zrewanżował się reprezentacji za zeszłoroczną porażkę, tym razem wygrywając 3:0. Wcześniej pokazowe, towarzyskie spotkania rozegrały najpierw siatkarki, a potem siatkarze. W hali w Kielanówce gościnnie wystąpił także siatkarski wicemistrz Polski z drużyną Asseco Resovii- Mateusz Masłowski, jak wiadomo silnie związany z naszym Stowarzyszeniem.

wspólne zdjęcie Reprezentacji Ligi i mistrza rozgrywek- Strumyka Wola Zgłobieńska 

  

Rywalizację rozpoczęły nasze panie, które podzieliły się na zespoły A- grający w zielonych strojach i B- grający w czarnych. Małe problemy kadrowe przed tym spotkaniem i brak rozgrywającej sprawiły, że gościnnie w zespole B wystąpiła zawodniczka MKSu V LO- Kamila Hadera. Od początku nieznaczną przewagę utrzymywał zespół A,  potem udało mu się jeszcze powiększyć prowadzenie przy serwisach Katarzyny Niedziałek. W efekcie pozwoliło to zwyciężyć 25:17. Drugi set był znacznie ciekawszy i wiele było długich wymian, ale też błędów, bo pod koniec maja trudno jest utrzymać wysoką formę. Niemniej jednak i ta partia mogła się podobać, a zakończyła się ponownie wygraną zespołu A, tym razem 25 do 21.

Lubcza A – Lubcza B 2:0 (25-17, 25-21)

LUBCZA A: Urszula Dziadosz, Magdalena Koc, Beata Guzy, Katarzyna Niedziałek, Alicja Marek, Karolina Pałka

LUBCZA B: Natalia Warzocha, Joanna Piech, Kamila Hadera, Magdalena Cebula, Aleksandra Soja, Anna Ogrodnik

atakuje Joanna Piech, w bloku Katarzyna Niedziałek

 

 

Siatkarze Lubczy także podzielili się na dwie ekipy, których kapitanami byli rozgrywający, drużyny A- Patryk Masłowski i drużyny B- Rafał Niedzielski. W tym spotkaniu także gościnnie wystąpiło dwóch siatkarzy, Mateusz Masłowski i Kamil Koniuszewski. W pierwszej odsłonie, po krótkim okresie wyrównanej walki, kilkupunktową zaliczkę uzyskali zawodnicy z drużyny A. W tym fragmencie można było obejrzeć kilka efektownych ataków, a także, a może przede wszystkim, bloków. Skuteczna zagrywka i błędy w ataku rywali, pozwoliły Lubczy A utrzymać pewną zaliczkę do końca i ostatecznie zwyciężyć do 18. W drugiej partii również było bardzo emocjonująco, a do połowy seta utrzymywał się remis. Końcówka należała jednak do zespołu dowodzonego przez Rafała Niedzielskiego, który zwyciężył 25:21. Doszło więc do tie-breaka, w którym emocje sięgnęły zenitu. Dobre humory nie opuszczały siatkarzy, ale obie ekipy chciały honorowo zakończyć ten mecz zwycięstwem. Skromną zaliczkę w środkowej fazie uzyskał zespół A i przy stanie 14:12 miał piłkę meczową. Po chwili jednak asem serwisowym popisał się Michał Pomianek, a potem skuteczny serwis dołożył jeszcze Piotrek Puskarz i drużyna B cieszyła się ze zwycięstwa 17:15.

Lubcza A – Lubcza B 1:2 (25-18, 21-25, 15-17)

LUBCZA  A: Patryk Masłowski, Kamil Koniuszewski, Bartłomiej Szalacha, Mateusz Masłowski, Grzegorz Kasprzyk, Jakub Bożek

LUBCZA B: Rafał Niedzielski, Przemysław Fedko, Jakub Kąkol, Filip Płonka, Michał Pomianek, Piotr Puskarz

 

atakuje Przemek Fedko, w bloku Patryk Masłowski 

 

o piłkę walczą Jakub Kąkol i Grzegorz Kasprzyk 

 

 

Po zakończeniu „zmagań” naszych III-ligowych zespołów przeszliśmy do podsumowania rozgrywek IX edycji Boguchwalskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki.  Przed meczem finałowym, odbyło się wręczenie nagród drużynowych i indywidualnych, którego dokonał burmistrz Gminy Boguchwała Pan Wiesław Dronka. Pamiątkowe puchary otrzymali medaliści pierwszej ligi oraz mistrz drugiej ligi. Przyznaliśmy też nagrody indywidualne, o których wspominaliśmy już wcześniej, czyli pamiątkowe statuetki dla MVP pierwszej i drugiej ligi. Trafiły one w ręce kolejno Jakuba Adamczyka z Lubczy, który był 4 krotnie wybierany MVP meczu swojej drużyny oraz Floriana Sikory z GKSu Lubenia, którego również wyróżniliśmy czterokrotnie.

MVP  I Ligi Jakub Adamczyk odebrał pamiątkowy puchar z rąk Burmistrza Wiesława Dronki

 

 

D rozegrania pozostał jeszcze pokazowy mecz finałowy, w którym jak co roku mistrz podejmował reprezentację ligi.  Podobnie jak w zeszłym sezonie,  na parkiet wybiegli przedstawiciele obrońcy tytułu- Strumyka Wola Zgłobieńska oraz reprezentanci Izol-Montu, Zaborowskiego, Lubczy, Iskry i Royali. Oba zespoły stanęły na wysokości zadania i spotkanie mogło się podobać, potwierdzając wysoki   poziom ligi w minionym sezonie.  Lepsza zagrywka pozwoliła Reprezentacji odskoczyć na kilka oczek, ale Strumyk trzymał dystans i po skutecznych atakach z lewego skrzydła w wykonaniu Michała Pomianka i Tomka Włodygi, doprowadził do remisu. Doszło do dramatycznej końcówki, w której wiele było długich wymian i pięknych obron, które publiczność nagradzała brawami. Po trwającej blisko minutę wymianie, reprezentanci wywalczyli piłkę setową. Po chwili wydawało się, że jest po secie, bo Witek Łojek atakował na pustej siatce, ale w kapitalny sposób siatkarze z Woli Zgłobieńskiej zdołali się wybronić. To był przełomowy moment i po asie serwisowym S. Kuśnierza, mistrz zwyciężył 29:27. Sporo emocji było też w drugiej odsłonie, tym razem początkowo prowadził Strumyk, który dobrze grał środkiem. Pogoń reprezentantów była bardzo skuteczna, pewnie ze środka atakował Jakub Kulasa i znów doszło do końcówki granej na przewagi.  Tym razem jednak nie było już takiej dramaturgii, a Strumyk wygrał 27:25, znów kończąc partię asem serwisowym. W trzeciej odsłonie dominacja mistrza była już dosyć wyraźna. Tym razem górę wzięło zgranie, na którym Strumyk bazował, zaprezentował kilka kombinacji, cały czas dobrze prezentował się w zagrywce. To pozwoliło zwyciężyć do 21, a w całym meczu 3:0. W ten sposób mistrz zrewanżował się za zeszłoroczną przegraną 2:1.

 

Strumyk Wola Zgłobieńska – Reprezentacja Ligi 3:0 (29-27, 27-25, 25-21)

STRUMYK: Maciej Dziedzic, Stanisław Kuśnierz, Michał Pomianek, Tomasz Włodyga, Dominik Worosz, Tomasz Żuczek, Jakub Kłeczek (libero)

REPREZENTACJA LIGI:  Katarzyna Sondej, Tomasz Łuszczki, Radosław Tworek (wszyscy Izol-Mont),  Gabriel Bobula (Royale), Jakub Adamczyk (Lubcza), Jakub Kulasa i Przemysław Krawczak (obaj Iskra), Bartosz Buda i Witold Łojek (obaj Zaborowski) 

 

atakuje Staszek Kuśnierz (Strumyk) 

 

atakuje Kuba Kulasa (Reprezentacja Ligi, Iskra Rzeszów) 

 

Obszerna galeria zdjęć z meczów dostępna TUTAJ  Autorem jest M. Maciej 

podobne wpisy