| Aktualności - Strona Główna | MTB Boguchwała | Kolarze wygrali z pogodą! Mateusz Rejch obronił tytuł w VII MTB Boguchwała!

Aktualności - Strona GłównaMTB Boguchwała

Kolarze wygrali z pogodą! Mateusz Rejch obronił tytuł w VII MTB Boguchwała!

Po raz pierwszy od siedmiu lat zawiodła pogoda, bo wszystkie dotychczasowe edycje Wyścigu MTB Boguchwała odbywały się w asyście pięknego, wczesnojesiennego słońca. Tym razem było inaczej, a deszczowa aura spędzała sen z powiek organizatorom, którzy obawiali się o frekwencję, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Ich obawy okazały się nie słuszne, bo mimo iż zeszłorocznego rekordu frekwencji pobić się nie udało, to wielu kolarzy nie zrezygnowało z udziału, a na linii […]

Po raz pierwszy od siedmiu lat zawiodła pogoda, bo wszystkie dotychczasowe edycje Wyścigu MTB Boguchwała odbywały się w asyście pięknego, wczesnojesiennego słońca. Tym razem było inaczej, a deszczowa aura spędzała sen z powiek organizatorom, którzy obawiali się o frekwencję, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Ich obawy okazały się nie słuszne, bo mimo iż zeszłorocznego rekordu frekwencji pobić się nie udało, to wielu kolarzy nie zrezygnowało z udziału, a na linii startu w kategoriach dziecięcych ustawiło się blisko 70 uczestników! W tak trudnych warunkach wszyscy byli zwycięzcami i naprawdę mogli być z siebie dumni. Zarówno ci najmłodsi, którzy kręcili kółka wokół stadionu Gminnego Centrum Sportu w Niechobrzu, jak i ci starsi, którzy rywalizowali na malowniczych, ale tym razem skąpanych w błocie trasach na terenie Gminy Boguchwała.

 

Punktualnie o 11 w trasę jako pierwsi wyruszyli kolarze z dystansu SENIOR. Mieli oni do pokonania 49-kilometrowy odcinek. Kibice na stadionie mogli zacierać ręce i oczekiwać pasjonującego finiszu, bo obsada tegorocznych zmagań była wyśmienita. Po wykonaniu rundy honorowej zaczęło się prawdziwe ściganie. Ale o nim za chwile, bo gdy tylko zawodnicy opuścili stadion, do swojej, nie miej zaciętej rywalizacji przystąpili najmłodsi. Deszcz nie był nikomu straszny, dopisywały nastroje dobrej zabawy, ale też lekkiego podekscytowania, bo przecież dla niektórych był to pierwszy tego typu wyścig w życiu. Inni- nieco starsi, koncentrowali się na jednym celu: zwycięstwie. Zaczęło się od zmagań w kategorii do 6 lat wśród dziewcząt, które po pięknym ataku na ostatnim łuku wygrała Paulina Myszkowska z Błażkowej w gminie Brzyska. Olbrzymi aplauz otrzymała trzy letnia Lenka Kolbusz- najmłodsza ze startujących dziewczynek. Wśród chłopców najmłodszym startującym był 2-letni Filip Fularz z Boguchwały. Tej rywalizacji towarzyszyły niesamowite emocje. Do wyłonienia czołowej trójki sędziowie naprawdę potrzebowali foto- finiszu, bo stawka zawodników niemal równo minęła linię mety. Po przeglądnięciu zdjęć i filmików udało się ustalić, że Tomasz Stachowicz z Racławówki o przysłowiowy błysk szprychy minął Tymoteusza Gajdka, a tuż za nimi finiszował Jakub Sendecki. Później w szranki stanęły dzieci w wieku 7-9 lat, tradycyjnie i po dżentelmeńsku rozpoczęto od dziewcząt. Panie w tej kategorii miały do pokonania dwa okrążenia. Po pierwszym z nich stawce przewodziła Zosia Pinderska, ale na drugim okrążeniu piękną akcją popisała się Weronika Niedziałek z Nosówki i to ona została zwyciężczynią. Zaciśnięte zęby, skoncentrowany wzrok… to mogło oznaczać tylko jedno. Do walki ruszyli chłopcy w wieku 7-9 lat. Od kilku wyścigów to właśnie rywalizacja w tej kategorii jest najliczniej obsadzona i przynosi najwięcej emocji. Ostatecznie zwyciężył Mikołaj Klaczkowski, który od lat kolekcjonuje medale w naszym wyścigu. Mądrze rozłożył siły i na drugim okrążeniu minął kolegę z teamu Stal Rzeszów- Karola Bartkiewicza. Ten zajął trzecie miejsce, bo na ostatniej prostej, po pasjonującej walce minął go jeszcze przedstawiciel teamu SST Lubcza Mateusz Matłosz. Do rozegrania pozostała jeszcze jedna kategoria dziecięca, choć niektórzy „burzyli się”, że jest to kategoria … młodzieżowa. Chodziło naturalnie o wyścig w kategorii 10-12 lat. Przed tymi zawodnikami do pokonania było aż cztery kółka wokół stadionu. Wśród dziewcząt od pierwszego do ostatniego okrążenia prowadziła Maja Tondera z teamu SST Lubcza. O drugie miejsce do samego końca walczyły Sara Bodkowska i Maja Janik, a ostatecznie więcej sił zachowała ta pierwsza. Wyścig chłopców zdominowali kolarze z sekcji ZKS Stal Rzeszów, zajmując trzy pierwsze miejsca. Najszybszym z nich był Filip Gajdek.

 

Kolarze startujący na dystansie Hobby ruszyli do walki dopiero po zakończeniu zmagań najmłodszych. Na nich czekał 19-km odcinek, z kilkoma na prawdę trudnymi podjazdami, których pokonywania nie ułatwiał padający deszcz. Ku uciesze miejscowej publiczności dużą niespodziankę sprawił reprezentant teamu SST Lubcza Jan Miłek, który ostatnio prezentował wysoką formę. Na „domowy” wyścig rzucił wszystko co najlepsze i finiszował jako pierwszy, o ponad 45 sekund wyprzedzając drugiego w stawce Michała Rozmunda z Alpaca Team Rzeszów. Obaj Panowie byli przedstawicielami kategorii wiekowej 13-16 lat. Janek mógł dumny i spokojny czekać na przyjazd rodziców, którzy walczyli na trasie Senior. Jako trzeci linię mety minął Bartek Tyrakowski i tym samym został zwycięzcą kategorii 36+, a tuż za nim finiszował Marek Kozłowski z SST Lubcza. Kilka minut później  poznaliśmy także zwycięzcę kategorii 17-35, którym został Jakub Kosiński z Axel Sport Racing Team. Z rywalizacji na trudnej trasie nie zrezygnowały dzielne panie. Najszybsza z nich była Julia Nowik z teamu Żbik Komańcza, która zarazem wygrała kategorię 13-16 lat. Kilka chwil później na linię mety wpadła Monika Nowak z SST Lubcza i została zwyciężczynią kategorii 17-35. W kategorii 36+ podium również zajęły przedstawicielki teamu organizatora Kamila Filipczak-Stasicka i Monika Matłosz.

 

W międzyczasie z trasy Senior spływały różne informacje. Stawka startujących bardzo mocno się rozciągnęła, bo już po kilku chwilach olbrzymie tempo podyktowała grupa uciekająca. Na jej czele przez bardzo długi okres jechał Rafał Hebisz. W szaleńczy pościg za nim rzucił się faworyt gospodarzy i zeszłoroczny zwycięzca Mateusz Rejch. Dopiero na mecie okazało się, że Hebisz to były zawodnik i szkoleniowiec kadry narodowej w kolarstwie górskim, który na rozegranych niedawno Mistrzostwach Polski zajął ósme miejsce. Długo wydawało się, że kolarz z Mirkowa w województwie dolnośląskim zostanie zwycięzcą wyścigu. Mateusz Rejch rzucił jednak na szalę wszystko co najlepsze. Długo nie mógł zbliżyć się od uciekającego Hebisza, ale w końcówce wykorzystał dobrą znajomość trasy. Umiejętnie rozłożył siły i na ostatnim płaskim odcinku w końcu „dopadł” rywala, nie odpuszczając już do samej mety. Rejch jako pierwszy pojawił się na stadionie i z olbrzymim uśmiechem wpadł na metę, dumnie prezentując napis SST Lubcza na koszulce. „Wyścig u siebie to zawsze dodatkowa presja. Dziś było bardzo trudno, bo stawka startujących wyśmienita.  Traciłem do rywali na zjazdach, dla tego później musiałem mocniej pracować, ale zwycięstwo dało mi radość większą niż zwykle”- podsumowywał w różnych wywiadach i na swoim fan page’u Mateusz. Zapytany o to, czy za rok po raz trzeci obroni tytuł żartował, że będzie mu ciężko, bo wyścig otrzyma rangę Mistrzostw Polski. Bardzo doświadczony Rafał Hebisz finiszował jako drugi i także zebrał dużą porcję braw. Do zwycięzcy stracił dokładnie 47 sekund. Kolejne miejsca zajęła czołówka kolarzy z południowej Polski- Adrian Rzeszutko z Cannondale Pro Rider Dobosz Sport, Krzysztof Łopata z Lary Zębatka Team,  Krystian Nawój z teamu Roweromiania Sanok, Andrzej Miłek z SST Lubcza, Krzysztof Gierczak z PSK Olimpionik Przemyśl i Sławomir Dziwisz. Stawka wjeżdżających na metę mocno się rozciągnęła i różnice czasowe były bardzo duże. Nic dziwnego, bo szalenie trudna trasa wymagała świetnego przygotowania i olbrzymiej woli walki. W tych morderczych warunkach bój toczyły także panie. Najszybszą z nich była Janina Nawój z teamu Roweromania Sanok, która jako 20. minęła linę mety. Drugą kobietą na mecie była przedstawicielka teamu organizatora Alicja Nerc. „Na końcowych, wyślizganych podjazdach ciężko było nie tylko jechać, ale nawet prowadzić rower pod górkę” –żartowała reprezentantka SST Lubcza. Zwyciężczynią kategorii M4 została Krystyna Miłek. Mogła cieszyć się nie tylko ze swojego wyniku, ale ze świetnych rezultatów męża Andrzeja i syna Janka, którzy wygrywali swoje kategorie- kolejno M4 na Senior i M13-16 oraz Open na Hobby. Dodatkowo Pan Andrzej i Pani Krystyna otrzymali specjalne statuetki dla Najszybszej Mieszkanki i Najszybszego Mieszkańca z terenu Gminy Boguchwała.

 

Za sam udział i pokonanie tej błotnej i szalenie trudnej tego dnia trasy wszystkim należą się gigantyczne brawa i ukłony. Dla niektórych niedzielny wyścig stanowił blisko pięcio i pół godzinną walkę z własnymi słabościami! Właśnie dla tego wszystkich można określić mianem zwycięzców. Co najważniejsze, rywalizacja zakończyła się bez poważnych upadków i kontuzji. Niemal wszyscy cali i zdrowi dotarli na metę, kilku uczestnikom na drodze stanęły awarie sprzętowe. Pecha miał doskonale znany i lubiany Grzegorz Sowa, który z racji poważnego defektu „maszyny” tym razem nie dojechał do mety. Największą radością dla organizatorów i zwieńczeniem ciężkiej pracy przy przygotowaniu wyścigu był fakt, że mimo fatalnej pogody, mimo tego, że zawodnicy docierali na metę cali w błocie i wyczerpani do granic możliwości, nikt nie narzekał, wszyscy w dobrych nastrojach i dumni ze swojego wyczynu wymieniali poglądy i chętnie żartowali. Pogoda nie zabrała tego co od zawsze towarzyszyło wyścigowi MTB Boguchwała czyli przyjaznej, rodzinnej atmosfery.

 

Na szarsze podziękowania przyjdzie czas, ale już teraz wielkie ukłony dla wszystkich startujących za okazane nam po raz kolejny zaufanie, dla wszystkich sponsorów za wsparcie, bez którego organizacja wyścigu była by niemożliwa, dla Urzędu Miasta Boguchwała za wspieranie rozwoju sportu na terenie gminy, dla TVP 3 Rzeszów, Polskiego Radia Rzeszów i Gazety Nowiny za objęcie patronatem naszej imprezy i jej profesjonalną promocję, dla teamu SST Lubcza za fachowe (jak zawsze) oznakowanie i przygotowanie trasy, dla jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej ze Zgłobnia, Niechobrza i Zarzecza, którzy czuwali nad bezpieczeństwem startujących, a także dla wielu wolontariuszy Stowarzyszenia Sportowo-Turystycznego Lubcza, którzy jak zwykle byli niezawodni i w tych trudnych warunkach pogodowych pracowali na to, aby imprezę zorganizować na jak najlepszym poziomie. Dziękujemy!

 

Wyniki SENIOR dostępne TUTAJ 

Wyniki HOBBY dostępne TUTAJ

Wyniki kategorii dziecięcych: 

  • dziewczęta do lat 6: 1. Paulina Myszkowska (Błażkowa) 2. Julia Szajna (Mogielnica)3. Aleksandra Becker (SST LUBCZA)
  • chłopcy do lat 6: 1. Tomasz Stachowicz (Racławówka) 2. Tymoteusz Gajdek (ZKS STAL Rzeszów) 3. Jakub Sendecki (Wola Zgłobieńska)
  • dziewczęta 7-9 lat: 1. Weronika Niedziałek (Nosówka) 2. Zofia Pinderska (Malawa) 3. Magdalena Magierło (Chmielnik)
  • chłopcy 7-9 lat: 1. Mikołaj Klaczkowski (ZKS STAL Rzeszów) 2. Mateusz Matłosz (SST LUBCZA) 3. Karol Bartkiewicz (AXEL SPORT RACING TEAM)
  • dziewczęta 10-12 lat: 1. Maja Tondera (SST Lubcza) 2. Sara Bodkowska (KWIATY U WIOLI Krosno) 3. Maja Janik (ZKS STAL Rzeszów)
  • dziewczęta 10-12 lat: 1. Filip Gajdek (ZKS STAL Rzeszów) 2. Mateusz Orzechowski (ZKS STAL Rzeszów) 3. Maksymilian Bednarski (ZKS STAL Rzeszów)

WIĘCEJ ZDJĘĆ TUTAJ   

foto. Bogdan Kaczor, Zdzisław  Kałamarz

 

 

podobne wpisy