| Aktualności - Strona Główna | BALS | BALS: VC SZiK nadal niepokonany. Ważne zwycięstwo Jokera Widełka.

Aktualności - Strona GłównaBALS

BALS: VC SZiK nadal niepokonany. Ważne zwycięstwo Jokera Widełka.

VC SZiK Tyczyn odniósł już trzecie zwycięstwo w tym sezonie i dzielnie depcze po piętach dwójce liderujących zespołów, tracąc do nich tylko jedno oczko. W piątkowym starciu Tyczynianie pokonali Verdon Rzeszów, a spotkanie przez trzy pierwsze partie było bardzo zacięte i interesujące. Dopiero w czwartej odsłonie SZiK złamał rywala i dopisał do swojego dorobku trzy punkty. Bardzo ważną wygraną w meczu na szczycie II Ligi odniósł Joker Widełka, który w trzech setach […]

VC SZiK Tyczyn odniósł już trzecie zwycięstwo w tym sezonie i dzielnie depcze po piętach dwójce liderujących zespołów, tracąc do nich tylko jedno oczko. W piątkowym starciu Tyczynianie pokonali Verdon Rzeszów, a spotkanie przez trzy pierwsze partie było bardzo zacięte i interesujące. Dopiero w czwartej odsłonie SZiK złamał rywala i dopisał do swojego dorobku trzy punkty. Bardzo ważną wygraną w meczu na szczycie II Ligi odniósł Joker Widełka, który w trzech setach pokonał Purella Czarnych Rzeszów. Długie i zacięte było za to starcie Motoresu z Trzcianą Puncher i ostatecznie zakończyło się podziałem punktów na korzyść tych drugich.

 

Pojedynek Purella Czarnych z Jokerem Widełka zapowiadał się szalenie ciekawie, bo obie ekipy dobrze rozpoczęły sezon i wyrastały na faworytów II ligi. Rzeszowianie, którzy w dwóch dotychczasowych spotkaniach grali  pewnie i efektownie, tym razem zaczęli bardzo nerwowo. Joker w premierowej odsłonie zagrał znakomicie w polu serwisowym i odrzucił rywali od siatki. Ci popełnili sporo błędów i ostatecznie przegrali do 15. Druga odsłona zaczęła się od bardziej wyrównanej walki, ale później ekipa z Widełki raz jeszcze trafiła serwisem, a długą serią w tym elemencie popisał się Arkadiusz Biestek. Graczom Jokera wychodziło dosłownie wszystko, od świetnej gry w polu zagrywki, przez obronę i atak. To zaowocowało wygraną 25:19. Purella Czarni próbowali zerwać się do walki i w trzeciej odsłonie poprawili grę. Dzięki temu byli bliżej rywala, a kibice mogli obejrzeć kilka długich wymian. Doszło do emocjonującej końcówki, w której Joker zachował więcej chłodnej głowy. Najpierw atak na kontrze wykończył Tomasz Godek, a później team z Widełki zakończył to spotkanie asem serwisowym i mógł cieszyć się z bardzo ważnego zwycięstwa.

JOKER Widełka – PURELLA CZARNI Rzeszów 3:0 (25-15, 25-19, 26-24)

MVP: Arkadiusz Biestek (JOKER) 

 

Drugie spotkanie wieczoru również rozgrywane było w ramach rozgrywek II Ligi. W szranki stanęły Motores i Trzciana Puncher. Pierwszy set układał się po myśli graczy z Rzeszowa, którzy dobrze grali w polu zagrywki. Skuteczny na kontrach był Remigiusz Świątoniowski, a seta asem serwisowym zakończył Krzysztof Zdun i Motores wygrał do 21. Rzeszowianie prowadzili także na początku drugiej odsłony, ale z czasem Trzciana Puncher wzięła się do odrabiania strat, wzmocniła zagrywkę i doprowadziła do remisu. Losy zwycięstwa rozstrzygały się w końcówce granej na przewagi. W końcu gracze z Trzciany dwa razy trafili zagrywką i zakończyli tego seta wygrywając 26:24. Bardzo zacięta była też trzecia partia. Obie ekipy grały walecznie w obronie i kibice obejrzeli kilka dłuższych wymian. Po raz kolejny doszło do dramatycznej końcówki, w której piłki setowe mieli jedni i drudzy. Powtórzyła się historia z poprzedniego seta, dwa razy serwisem zapunktował Filip Trawka i Trzciana triumfowała 30:28. Po dwóch przegranych końcówkach Motores był w trudnej sytuacji, ale nie złożył broni. W czwartym secie rzeszowska ekipa poprawiła grę i przejęła inicjatywę. Skutecznie zbijał Michał Woźniak. W końcówce to rywale kilka razy zaatakowali w aut i Motores triumfował do 21. O wyłonieniu zwycięzcy miał decydować tie-break. Początkowo skromną zaliczkę utrzymywała ekipa z Rzeszowa, ale z czasem gracze z Trzciany przejęli inicjatywę i w końcówce zagrali koncertowo, triumfując do 8.

MOTORES Rzeszów – Trzciana PUNCHER 2:3 (25-21, 24-26, 28-30, 25-21, 8-15) 

MVP: Filip Trawka (PUNCHER) 

 

Ostatnim meczem wieczoru był pojedynek I ligi, w którym VC SZiK Tyczyn rywalizował z Verdonem. W pierwszej odsłonie lepiej prezentowali się gracze SZiKu, którzy dobrze zagrywali, grali skutecznie w ataku i w swoim stylu podbijali wiele piłek w obronie. Verdon popełnił kilka błędów własnych i ostatecznie przegrał do 21. Inny przebieg miała druga partia, w której po wyrównanym początku, odskoczyć zdołał team z Rzeszowa. Gracze Verdonu byli skuteczni w ataku, a tym razem kilka pomyłek przytrafiło się siatkarzom z Tyczyna. W efekcie beniaminek rozgrywek triumfował do 20 i w całym spotkaniu był remis 1:1. W trzeciej odsłonie zespoły również toczyły zaciętą walkę i spotkanie z pewnością mogło się podobać kibicom. VC SZiK zachowywał większą skuteczność w ataku, a akcjami dobrze kierował rozgrywający Przemek Maliszewski. Efektowne zbicia zaprezentowali Szymon Sikora i Patryk Banaś, a ich ekipa triumfowała 25:21. Przegrana w trzeciej partii źle wpłynęła na graczy Verdonu, którzy w kolejnym secie nie podjęli już walki. Zespół z Tyczyna zagrał bardzo dobrze w polu zagrywki, a długą serią w tym elemencie popisał się Maciej Mierzwa. SZiK triumfował do 11 i w całym spotkaniu 3:1.

VERDON Rzeszów – VC SZiK Tyczyn 1:3 (21-25, 25-20, 21-25, 11-25)

MVP: Patryk Banaś (VC SZiK) 

podobne wpisy