| Aktualności - Strona Główna | BALS | BALS: Zdecydowane zwycięstwo Iskry Mapei w noworocznym hicie.

Aktualności - Strona GłównaBALS

BALS: Zdecydowane zwycięstwo Iskry Mapei w noworocznym hicie.

Po niezbyt długiej, świątecznej przerwie wznowione zostały rozgrywki BALS. W Nowy Rok udanie weszła Iskra Mapei Rzeszów, która w hicie kolejki bardzo wyraźnie zwyciężyła z Partlukiem, a spotkanie trwało niewiele ponad 45 minut. Zespół ten po trzech meczach pozostaje niepokonany. Podobnie jak Union Jack, który w piątek po raz trzeci wywalczył komplet oczek,  zwyciężając z Lubczą. Z pierwszych punktów i pierwszego zwycięstwa mogli cieszyć się Sędziowie, którzy dzięki wygranej nad Royalami […]

Po niezbyt długiej, świątecznej przerwie wznowione zostały rozgrywki BALS. W Nowy Rok udanie weszła Iskra Mapei Rzeszów, która w hicie kolejki bardzo wyraźnie zwyciężyła z Partlukiem, a spotkanie trwało niewiele ponad 45 minut. Zespół ten po trzech meczach pozostaje niepokonany. Podobnie jak Union Jack, który w piątek po raz trzeci wywalczył komplet oczek,  zwyciężając z Lubczą. Z pierwszych punktów i pierwszego zwycięstwa mogli cieszyć się Sędziowie, którzy dzięki wygranej nad Royalami wyskoczyli z ostatniego miejsca w tabeli.

 

Pierwszą w 2019 roku kolejkę rozpoczęli zawodnicy Lubczy Racławówka oraz Union Jack’a. Za faworyta uchodził ten drugi zespół, ale dwie pierwsze odsłony były bardzo wyrównane i miały podobny przebieg. Do połowy seta wynik oscylował w okolicach remisu, a skromną zaliczkę obejmowali raz jedni, raz drudzy. W końcówce pierwszego seta cztery oczka zaliczki osiągnął zespół z Rzeszowa, ale potem zaciął się w ataku i rywale odrobili całość strat. Większe doświadczenie było jednak po stronie obrońców tytułu. Union Jack w decydujących akcjach zagrał spokojniej i triumfował 27:25. Role odwróciły się w końcówce drugiej partii. Tym razem rzeszowianie w ważnym momencie pomylili się w ataku, mieli też kłopoty z przyjęciem. W ekipie Lubczy skutecznie zbijał Andrzej Zawadzki i tym razem to jego zespół triumfował do 23. Takich emocji nie było już w trzecim i czwartym secie. Drużyna z Racławówki zagrała dużo słabiej i popełniała coraz więcej błędów. Rywale nie grali może najlepszego meczu w tym sezonie, ale i tak kontrolowali przebieg wydarzeń. Zwyciężali kolejno do 13 i 17, a w całym spotkaniu 3:1.  Przeciwnicy ciągle pozostają bez wygranej i spadli na ostatnią pozycję w tabeli.

LUBCZA Racławówka – UNION JACK Rzeszów 1:3 (25-27, 25-23, 13-25, 17-25) 

MVP: Marcin Bachórz (UNION JACK)

 

To miał być pierwszy w tym roku hit, wszak spotkały się druga z trzecią drużyną ubiegłego sezonu, które i w bieżących rozgrywkach walczą o awans do fazy play-off. Emocji jednak nie było, bo Partluk zagrał fatalne zawody i kompletnie nie przeciwstawił się Iskrze Mapei Rzeszów. Ekipa ta grała spokojnie i konsekwentnie, nie popełniała wielu błędów w ataku, skutecznie zagrywała. Nie było nawet jednego krótkiego momentu, w którym Partluk mógł by znaleźć punkt zaczepienia. Iskra już w pierwszych akcjach poszczególnych partii odskakiwała na kilka oczek i potem tylko powiększała zaliczkę. Wyniki setów mówią same za siebie- to był zaskakująco jednostronny pojedynek. Zakończył go asem serwisowym najlepszy zawodnik spotkania Mateusz Walas.

ISKRA MAPEI Rzeszów – PARTLUK Rzeszów 3:0 (25-16, 25-14, 25-11)

MVP: Mateusz Walas (ISKRA MAPEI) 

 

O pierwsze punkty w tym sezonie walczył zespół Sędziów PWZPS, który miał nadzieję na pokonanie Royali. Ta druga ekipa nieźle rozpoczęła sezon i zdawała się mieć delikatnie większe szanse w piątkowym pojedynku. Pierwsza partia przebiegała pod znakiem wyrównanej walki z obu stron. Choć zespoły zdobywały punkty seriami, to żaden z nich nie osiągnął bezpiecznej zaliczki. W końcówce Sędziowie uciekli na cztery oczka, ale roztrwonili całą przewagę. Ostatecznie jednak dopięli swego, a seta skutecznym atakiem zakończył Michał Kazała. W drugim secie przebudzili się Royale i to oni zdominowali przebieg gry. Szybko odskoczyli na pięć oczek i złapali wiatr w żagle. W pewnym momencie płynnie grająca drużyna z Rzeszowa prowadziła już nawet 22:9, a bardzo skuteczny był Arkadiusz Niedbalec. Jego team ostatecznie triumfował do 10. To nie przełożyło się jednak na dalszą część gry. W trzecim i czwartym secie grę prowadzili Sędziowie. Royale kilka razy odrabiali straty i zbliżali się do przeciwników, ale w końcówkach nie byli w stanie przejąć inicjatywy. Prowadzeni przez Kazałę i Witka Sędziowie wygrywali kolejno do 18 i 22. Dzięki temu triumfowali 3:1 i odnieśli pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, odbijając się od dna tabeli.

Sędziowie PWZPS – ROYALE Rzeszów 3:1 (25-23, 10-25, 25-18, 25-22) 

MVP: Michał Kazała (Sędziowie PWZPS) 

 

Aktualną tabelę I Ligi można zobaczyć tutaj: http://sstlubcza.com/tabela-i-liga-bals/

podobne wpisy