| Aktualności - Strona Główna | SIATKARZE | Dobra passa siatkarzy Lubczy zakończona.

Aktualności - Strona GłównaSIATKARZE

Dobra passa siatkarzy Lubczy zakończona.

Na ośmiu zwycięstwach z rzędu zakończyła się seria siatkarzy Lubczy. W minioną sobotę nasz zespół przegrał w meczu na szycie z Anilaną Rakszawa 1:3. Gospodarze tego spotkania zaryzykowali zagrywką i prezentowali się bardzo odważnie w ataku, co było kluczem do końcowego sukcesu. Ekipa z Racławówki miała w tym meczu swoje szanse i goście mogą żałować zwłaszcza pierwszego seta, w którym przez większą część byli na prowadzeniu. Przegrana to nie jedyna zła informacja, niestety […]

Na ośmiu zwycięstwach z rzędu zakończyła się seria siatkarzy Lubczy. W minioną sobotę nasz zespół przegrał w meczu na szycie z Anilaną Rakszawa 1:3. Gospodarze tego spotkania zaryzykowali zagrywką i prezentowali się bardzo odważnie w ataku, co było kluczem do końcowego sukcesu. Ekipa z Racławówki miała w tym meczu swoje szanse i goście mogą żałować zwłaszcza pierwszego seta, w którym przez większą część byli na prowadzeniu. Przegrana to nie jedyna zła informacja, niestety na początku spotkania bardzo poważnej kontuzji doznał nasz środkowy Grzegorz Kasprzyk.

 

Zaczęło się dobrze dla ekipy z Racławówki, bo skutecznymi atakami punktował Mateusz Hołobut, a blok dołożył jeszcze Patryk Masłowski i było 8:4. Niestety podczas jednej z akcji, z pozoru  niegroźnie wyglądającego urazu doznał środkowy gości Grzegorz Kasprzyk i musiał opuścić boisko. Czteropunktowa zaliczka przyjezdnych utrzymywała się przez dłuższy czas, aż w końcu zagrywką odpowiedział kapitan Anilany Tomasz Cisek i jego zespół przegrywał już tylko 12:14. Później ekipie Lubczy przytrafił się błąd w ataku i miejscowi zdobyli punkt kontaktowy. Doszło do emocjonującej końcówki. Po skutecznym ataku Kuśnierza, ekipa z Racławówki odskoczyła na 21:18, ale rywale odpowiedzieli serwisem, a na siatce skuteczny był Przemysław Kołodziej i zrobiło się po 21. W grze na przewagi lepsi okazali się gracze z Rakszawy, którzy zapunktowali blokiem i ostatecznie triumfowali 27:25.

 

Wygrana końcówka uskrzydliła gospodarzy, którzy zaczęli bardzo dobrze zagrywać. Serwisem trafił Cisek i było 5:1 dla Anilany. Skuteczny w ataku był Motyl i na tablicy widniał wynik 12:6 dla miejscowych. Lubcza próbowała odrabiać straty i po efektownym bloku Hołobuta, przegrywała już tylko 14:16. Później jednak zespół z Racławówki popełnił błędy w ataku, a kontry wykorzystali zawodnicy z Rakszawy i odskoczyli na 21:16, by ostatecznie triumfować do 20.

 

Od początku trzeciej odsłony do walki poderwali się gracze z Racławówki, którzy przy serwisach Staszka Kuśnierza, odskoczyli na 7:1. Lubcza poczuła się pewnie i w tej partii dominowała na parkiecie. W ataku nie mylili się Hołobut i Krztoń, dzięki czemu ekipa z Racławówki prowadziła 16:6, a potem nawet 20:8. Odrzuceni od siatki rywale popełniali sporo błędów i set zakończył się wygraną gości 25:15, a kończący punkt zdobył atakiem z prawego skrzydła Bartosz Krztoń.

 

Role odwróciły się w kolejnej partii. Gospodarze wrócili do dobrej gry, przede wszystkim w polu serwisowym. Po zagrywkach Winiarskiego zrobiło się 6:2, a później tym samym elementem trafił Motyl i było już 12:6. W końcowej fazie gospodarzom wychodziło dosłownie wszystko. Odważna gra w ataku pozwalała utrzymywać wysoką zaliczkę. Lubcza nie znalazła już sposobu na powstrzymanie rywali, którzy ostatecznie triumfowali do 15.

 

Tym razem nie udało się podtrzymać passy zwycięstw. Nasza ekipa aktualnie plasuje się na trzecim miejscu w tabeli. Za tydzień rozegra kolejny bardzo ważny pojedynek z liderem rozgrywek Kępą Dębica. Tabela i terminarz dostępna TUTAJ. Niestety kontuzja jakiej doznał nasz zawodnik Grzegorz Kasprzyk okazała się dużo bardziej poważna, niż początkowo mogło się wydawać. Zawodnik przeszedł już operację i teraz czeka go długa przerwa, a później rehabilitacja. Naszemu wojownikowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. “Czesiu” jesteśmy z Tobą i wierzymy, że z tej próby wyjdziesz mocniejszy.

 

ANILANA Rakszawa – LUBCZA Racławówka 3:1 (27-25, 25-20, 15-25, 25-15)

ANILANA: Kuschel, Motyl, Dobel, Ciesk (c), Winiarski, Kołodziej, Szydło (libero I) oraz Wilczek, Sroczyk, trener: Piotr Sroczyk 

LUBCZA: Masłowski (c), Krztoń, Bryliński, Mędrygał, Hołobut, Kasprzyk, Włodyga (libero I) oraz Kuśnierz, Kawa, Kielar, Kieś, Worosz, Woźniak (libero II), trener: Marek Samolewicz 

sędziowali: Marcin Nobis i Mateusz Pępek

 

 

podobne wpisy