| SIATKARZE | Dobra postawa siatkarzy w pierwszym meczu Turnieju o Puchar Rektorów.

SIATKARZE

Dobra postawa siatkarzy w pierwszym meczu Turnieju o Puchar Rektorów.

Siatkarze Lubczy bardzo udanie rozpoczęli zmagania w Turnieju o Puchar Rektorów Uniwersytetu Rzeszowskiego i Politechniki.  W dzisiejszym spotkaniu, rozgrywanym w hali ROSiRu, zespół z Racławówki pokonał młodzież z AKSu Rzeszów 3:1. Za wyjątkiem trzeciego seta, w którym Resoviacy zaryzykowali zagrywką i wygrali, Lubcza wyraźnie dominowała spokojem i doświadczeniem, nie mając większych problemów ze zwycięstwem. Świetnie spisał się Maciek Świst, który w tym spotkaniu zdobył 20 punktów.     Bardzo szybko nasi siatkarze […]

Siatkarze Lubczy bardzo udanie rozpoczęli zmagania w Turnieju o Puchar Rektorów Uniwersytetu Rzeszowskiego i Politechniki.  W dzisiejszym spotkaniu, rozgrywanym w hali ROSiRu, zespół z Racławówki pokonał młodzież z AKSu Rzeszów 3:1. Za wyjątkiem trzeciego seta, w którym Resoviacy zaryzykowali zagrywką i wygrali, Lubcza wyraźnie dominowała spokojem i doświadczeniem, nie mając większych problemów ze zwycięstwem. Świetnie spisał się Maciek Świst, który w tym spotkaniu zdobył 20 punktów.

 

 

Bardzo szybko nasi siatkarze uzyskali wysokie prowadzenie. Silne zagrywki na stronę rywali posyłał Mateusz Hołobut, jego koledzy stawiali skuteczny blok i zrobiło się 6 do 1. AKS szybko odpowiedział serwisem i doprowadził do stanu po 7. Od tego czasu mecz się wyrównał, ale Lubcza utrzymywała jedno/ dwu- punktowe prowadzenie. Nasi gracze ponownie uruchomili blok i odskoczyli na 18:14. Po chwili w pole zagrywki wprowadzony został Rafał Niedzielski i stacjonarnym serwisem zaskoczył rywali, dając prowadzenie 23:18, a wygranego do 22 seta zakończył atakiem blok-aut Filip Płonka.

 

Początek drugiego seta był bardziej wyrównany, ale po udanych kontrach Kuśnierza i Śwista, Lubcza objęła prowadzenie 8:5. Rywale dzięki skutecznej grze blokiem zdobyli punkt kontaktowy, ale siatkarze z Racławówki zaczęli znakomicie grać w obronie, wykorzystali nadarzające się kontry i odbudowali przewagę- 18:13. Rywale często mylili się w polu zagrywki, z kolei zespół Grzegorza Masłowskiego był niemal bezbłędny w ataku. Raz po raz mocno po skosie atakował Świst, ze spokojem piłki wykańczał także Płonka. Nasza ekipa kompletnie rozbiła młodych Rzeszowian, zwyciężając do 16, a ostatnie dwa punkty blokiem zdobył duet Kuśnierz/ Świst.

 

Inauguracyjne piłki trzeciej odsłony bliźniaczo przypominały początek poprzedniej partii. Oba zespoły wygrywały swoje akcje i na tablicy widniał wynik remisowy. Po asie serwisowym Bartka Ślączki AKS wyszedł na pierwsze w tym meczu prowadzenie- 9:8. Ten młody siatkarz, dobrze nam znany z turniejów plażówki, poderwał swój zespół do walki. Bardzo szybko zrobiło się 12:10 i trener Masłowski musiał przerywać grę. Siatkarze SST odpowiedzieli blokiem Kuśnierza i ponownie mieliśmy remis. Naszym graczom zaczęło się jednak przytrafiać coraz więcej błędów, co skrzętnie wykorzystał młody zespół Jerzego Wietechy. Ekipa AKSu bardzo dobrze grała w zagrywce, ponadto podbijała wiele trudnych piłek w obronie. W ataku na dobre rozszalał się Ślączka, który był praktycznie nie do zatrzymania. Rzeszowianie odjechali na 22:15 i bez problemów zwyciężyli do 19.

 

Lubcza podrażniona tą porażką przebudziła się z krótkotrwałego marazmu i wróciła do dobrej gry z dwóch pierwszych partii. Szybko zrobiło się 6 do 3, a dobre akcje w ataku i bloku zaprezentował Filip Płonka. Dołożył on jeszcze asa serwisowego i na tablicy widniał wynik 8:4. Przewaga zespołu gości wzrosła do siedmiu oczek, kiedy dwie kontry z szóstej strefy wykorzystał Maciek Świst.  Szybko zareagował doświadczony trener Wietecha i po przerwie na żądanie, Resoviacy odrobili część strat. Lubcza nie pozwoliła się rozkręcić rywalowi, jak to miało miejsce w 3 partii. Najpierw kapitalną pojedynczą „czapą” popisał się Maciek Świst, a w kolejnej akcji jego wyczyn powtórzył Staszek Kuśnierz i było 20:12. Lubcza grała pewnie, nie zawodziły żadne opcje, Patryk Masłowski urozmaicenie prowadził grę. Zwycięstwo do 15 przypieczętował blokiem Mateusz Hołobut.

 

Lubcza była faworytem w tym spotkaniu i nie zawiodła, pokazując na tle młodziutkiego rywala duże doświadczenie. W drugim tegorocznym meczu widać znaczącą poprawę w stosunku do poprzedniego sezonu w elementach bloku i obrony oraz zagrywki. Do poprawy tylko przyjęcie, choć dziś małym usprawiedliwieniem może być brak nominalnego libero. Już w sobotę drugie spotkanie turnieju, będące przede wszystkim pojedynkiem II kolejki III Ligi Mężczyzn. W hali przy ul. Hoffmanowej (dawna hala Zelmeru), Lubcza rywalizować będzie w lokalnych derbach z rzeszowskim AZSem. Początek o 17:00.

 

AKS RESOVIA Rzeszów – LUBCZA Racławówka 1:3 (22-25, 16-25, 25-19, 15-25)

 

LUBCZA: Fedko (3- punkty), Hołobut (10), Płonka (14), Kuśnierz (11), Kąkol (8), Masłowski (3), Bożek (libero) oraz Świst (20), Niedzielski (1), Kazała (4) 

 

podobne wpisy