| Aktualności - Strona Główna | SIATKARZE | IV LM: Lubcza II pokonała Sokoła Sieniawa w pięciu setach.

Aktualności - Strona GłównaSIATKARZE

IV LM: Lubcza II pokonała Sokoła Sieniawa w pięciu setach.

Siatkarze Lubczy II odnieśli drugie z rzędu zwycięstwo, pokonując wyżej notowany w tabeli zespół Sokoła Sieniawa. Gracze z Racławówki prowadzili w tym spotkaniu już 2:0 i wydawało się, że po pewnie wygranych partiach, w trzeciej dopełnią dzieła. Tak się jednak nie stało, bo rywal poprawił swoją grę, za to przyjezdni zgubili koncentrację i zaczęli popełniać prost błędy, w niczym nie przypominając dobrze i płynnie grającego zespołu sprzed tygodnia. Na całe szczęście podopiecznym trenerów Masłowskiego  […]

Siatkarze Lubczy II odnieśli drugie z rzędu zwycięstwo, pokonując wyżej notowany w tabeli zespół Sokoła Sieniawa. Gracze z Racławówki prowadzili w tym spotkaniu już 2:0 i wydawało się, że po pewnie wygranych partiach, w trzeciej dopełnią dzieła. Tak się jednak nie stało, bo rywal poprawił swoją grę, za to przyjezdni zgubili koncentrację i zaczęli popełniać prost błędy, w niczym nie przypominając dobrze i płynnie grającego zespołu sprzed tygodnia. Na całe szczęście podopiecznym trenerów Masłowskiego  i Hołobuta udało się uratować wygraną, ale dopięli swego dopiero w tie-breaku i musieli się zadowolić dwoma meczowymi oczkami. Najwięcej punktów dla Lubczy II zdobyli Tomasz Pająk i Konrad Witek.

 

Już od pierwszych akcji wyraźną dominację w tym spotkaniu przejął zespół z Racławówki, zaś gospodarze mieli poważne problemy z odbiorem zagrywki i przy stanie 2:7 musieli wykorzystać pierwszą w tym spotkaniu przerwę na żądanie. Z czasem Sokół nieco poprawił swoją grę i zmniejszył straty do trzech oczek, ale inicjatywa przez całego seta pozostawała po stronie Lubczy. Przyjezdni grali dosyć ospale i nie ustrzegli się kilku błędów, ale byli skuteczni w ataku i kontrolowali przebieg gry. Rywale ciągle nerwowo przyjmowali, co utrudniało im wyprowadzanie regularnych akcji. W efekcie goście triumfowali do 19 i w całym meczu objęli prowadzenie 1:0.

 

Drugą partię gracze Lubczy II rozpoczęli od kilku niedokładnych przyjęć, co pozwoliło ekipie z Sieniawy odskoczyć na cztery punkty. Z czasem to zespół z Racławówki odpowiedział serwisem, a dłuższą serią w tym elemencie popisał się Konrad Witek i jego ekipa objęła prowadzenie 10:9. Druga odsłona była nieco bardziej wyrównana, a skromna zaliczka pozostawała po stronie gości. Skuteczne ataki Tomasza Pająka sprawiły, że podopieczni trenerów Masłowskiego i Hołobuta odskoczyli na 20:17. W końcówce skuteczną zagrywkę raz jeszcze dołożył Witek, a w ataku pomylili się gracze Sokoła i Lubcza triumfowała 25:20.

 

Siatkarze z Racławówki prowadzili 2:0 i mimo, że nie grali nadzwyczaj dobrze, to mieli spore szanse, aby wywieźć z Sieniawy komplet punktów. W trzeciej odsłonie gościom spadła jednak koncentracja, co przełożyło się na błędy w polu zagrywki. Swoją szansę zwietrzył rywal i poprawił grę, szczególnie w polu serwisowym. Gospodarze po dłuższej serii zagrywek M. Paszko odskoczyli na 13:9. W grę Lubczy II zaczęło wkradać się coraz więcej nerwowości i niedokładności. To przełożyło się na zdecydowanie niższą skuteczność w ataku i Sokół zdobył kilka punktów blokiem. Miejscowa ekipa złapała wiatr w żagle i do końca seta grała bardzo skutecznie, a kilka ładnych ataków zaprezentował doświadczony Mateusz Ziemba. W efekcie zespół z Sieniawy wygrał 25:16 i przedłużył to spotkanie.

 

W czwartym secie młodzi gracze Lubczy próbowali się pobudzić i poderwać do walki. Po skutecznych atakach Konrada Witka wygrali kontry i odskoczyli na 4:1. Przyjezdni szybko zaczęli jednak powielać błędy i nerwowe zachowania z poprzedniej partii, co sprawiło, że na prowadzenie 9:8 wyszedł zespół z Sieniawy. Kibice obejrzeli fragment walki punkt za punkt, któremu towarzyszyły dłuższe wymiany. Trzeba jednak przyznać, że były one dość chaotyczne i nie stały na najwyższym poziomie. Równana walka trwała aż do stanu po 16. Goście zepsuli kilka zagrywek i zapłacili za to wysoką cenę, bo Sokół popracował w obronie, wykorzystał kontry i odskoczył na trzy punkty. Zespół z Racławówki nie był już w stanie poprawić swojej gry, pomyłki w ataku dały bezpieczne prowadzenie miejscowej ekipie, która ostatecznie zwyciężyła do 19 i tym samym doprowadziła do tie-breaka.

 

Przyjezdni spróbowali jeszcze jednego zrywu i piątą partię otworzyli grając na dużych emocjach. Początkowo wynik oscylował jednak w okolicach remisu, a zespół z Sieniawy zapunktował po atakach ze środka.  Jako pierwsza zdołała odskoczyć Lubcza. Na zagrywce dobrze prezentował się Witek, a w ataku na kontrach nie zawodził Pająk i zrobiło się 9:6 dla gości. Siatkarze z Racławówki dołożyli jeszcze asa serwisowego i prowadzili już czterema punktami. W końcówce powrócili jednak do błędów w zagrywce, która na dużej hali nie była ich mocną stroną. W końcu rywale wykorzystali kontry i po chwili przegrywali już tylko 13:14.  W decydującej akcji ręka nie zadrżała jednak młodemu środkowemu Lubczy Pawłowi Soroce, który atakiem blok aut zakończył ten pojedynek.

 

Niedosyt pozostał, bo Lubcza II miała dużą szansę na komplet punktów i gdyby zagrała tak dobrze jak przed tygodniem, z pewnością ten cel by zrealizowała. Stało się inaczej i trzeba docenić cenną  wygraną za dwa oczka. Rywal z Sieniawy miał problemy kadrowe, ale walczył do końca i zapracował na jeden punkt. Cieszy, że nasza ekipa potrafiła zwyciężyć, gdy nie wszystko układało się po myśli i nie miała najlepszego dnia. Podopieczni trenerów Masłowskiego i Hołobuta zmniejszyli stratę do wyprzedzających ją rywali i ciągle mają szansę na wysokie miejsce na koniec sezonu. Przed nimi jeszcze cztery ważne pojedynki z sąsiadami z tabeli. To najbliższe zapowiada się niezwykle ciekawie, a przeciwnikiem Lubczy II w hali w Kielanówce będzie Prosport Czudec. Początek meczu w niedzielę o 16:00 już teraz zapraszamy!

 

SOKÓŁ Sieniawia – LUBCZA II Racławówka 2:3 (19-25, 20-25, 25-16, 25-19, 13-15) 

 

SOKÓŁ: Onyszko, Ziemba (c), Pelc, Paszko M., Szeliga, Kawa, Paszko S. (libero)

LUBCZA II: Żuczek (14- punkty), Kieś (6), Witek (18), Pająk (21), Dziedzic (c, 2), Mędrygał (8), Rutkowski (libero) oraz Soroka (2), Grobelny, Łabaj (1), trenerzy: Patryk Masłowski i Mateusz Hołobut 

 

sędziowali: Janusz Popadeńczuk i Rafał Jabłoński (Jarosław)

widzów: 15

 

 

podobne wpisy