| Aktualności - Strona Główna | SIATKARZE | IV LM: Lubcza II przegrała w Nisku po tie-breaku.

Aktualności - Strona GłównaSIATKARZE

IV LM: Lubcza II przegrała w Nisku po tie-breaku.

Ostatni mecz 2017 roku dla zawodników Lubczy II przebiegał podobnie jak cała runda i kosztował wiele sił. Wyjazdowe starcie z Orkanem Nisko było bardzo zacięte,  trwało niemal dwie godziny i zakończyło się zwycięstwem gospodarzy. Ekipa z Racławówki momentami prezentowała się jednak na prawdę dobrze i miała szansę na wygraną. Goście przeczekali znakomitą grę miejscowych w pierwszym secie i od drugiej partii sami zagrali bardzo skutecznie w ataku, a prym […]

Ostatni mecz 2017 roku dla zawodników Lubczy II przebiegał podobnie jak cała runda i kosztował wiele sił. Wyjazdowe starcie z Orkanem Nisko było bardzo zacięte,  trwało niemal dwie godziny i zakończyło się zwycięstwem gospodarzy. Ekipa z Racławówki momentami prezentowała się jednak na prawdę dobrze i miała szansę na wygraną. Goście przeczekali znakomitą grę miejscowych w pierwszym secie i od drugiej partii sami zagrali bardzo skutecznie w ataku, a prym wiedli Dominik Worosz i Tomasz Pająk. Niestety dla naszych graczy, w środkowej fazie czwartej odsłony Orkan wygrał kilka dłuższych akcji i złapał wiatr w żagle. Ekipa z Niska w końcówce meczu zagrała koncertowo i triumfowała zarówno w czwartym jak i piątym secie.

 

Początek tego pojedynku był bardzo zacięty, a dzięki skutecznej grze w ataku, Lubcza II utrzymywała skromną zaliczkę. Z czasem inicjatywa przeszła na stronę zespołu z Niska. Młodzi gracze Orkanu wykorzystali atut własnej hali  i zapunktowali serwisem. Dzięki temu prowadzili 10:7. Ekipa z Racławówki na siatce grała z rywalem jak równy z równym, ale dzięki dobrej zagrywce gospodarze utrzymywali dystans. Dłuższą serią w tym elemencie popisał się Chmielarz i na tablicy widniał wynik 22:14, a ostatecznie podopieczni Agaty Zych triumfowali 25:17.

 

Wysoko przegrany set wpłynął bardzo mobilizująco na drużynę gości. Lubcza szybko poprawiła grę i po udanych kontrach odskoczyła na 5:1. Tym razem to ekipa z Racławówki nieźle zagrała serwisem, a gospodarze mieli kłopot z dokładnym przyjęciem. To przełożyło się na spadek skuteczności w ataku, tym bardziej, że podopieczni trenerów Masłowskiego i Hołobuta zaczęli ambitnie walczyć w obronie i podbijali wiele piłek. Dobry blok dołożyli T. Żuczek z D. Woroszem, a zagrywką trafił K. Witek i było 16:7 dla Lubczy II. Goście do końca grali bardzo skutecznie, a skutecznymi atakami popisywali  się Tomasz Pająk i Dominik Worosz. Zespół z Racławówki triumfował do 16 i w całym meczu był remis 1:1.

 

Trzecia partia była bardzo ważna dla losów spotkania, dla tego obie ekipy rozpoczęły ją bardzo skoncentrowane. Jednopunktowe prowadzenie utrzymywali przyjezdni, którzy ciągle zachowywali wysoką skuteczność. Gracze Orkanu również nie chcieli się pomylić w ataku, zatem kibice obejrzeli dłuższy fragment walki punkt za punkt. Jako pierwsi odskoczyli gracze z Racławówki, którzy przy serwisach Tomasza Żuczka zdobyli trzy oczka z rzędu i na tablicy widniał wynik 15:12 dla nich. Team z Niska dobrze prezentował się w relacji blok-obrona i po chwili zdołał odrobić całość strat, doprowadzając do remisu po 18. Inicjatywa pozostawała jednak po stronie gości, bo bardzo skuteczny w ataku był Worosz. W ważnym momencie podwójny blok ustawili Kieś i Kloc, co dało Lubczy prowadzenie 24:22. Miejscowi obronili pierwszego setbola, ale w kolejnej akcji Konrad Witek skutecznym zbiciem z lewego skrzydła zakończył trzecią odsłonę.

 

Goście byli na fali wznoszącej i na początku czwartej partii prowadzili 5:3, a skutecznie na kontrach atakował Pająk. W środkowej fazie seta kibice obejrzeli kilka dłuższych wymian, a większość z nich zwyciężyli zawodnicy z Niska, którzy w kilku sytuacjach mieli  więcej sportowego szczęścia. Znakomity fragment rozgrywał atakujący Orkanu M. Pyrak, na którego ataki goście nie mogli znaleźć sposobu. Jego ekipa odskoczyła na 13:9 i poszła za ciosem. Gdy tylko młodzi gracze poczuli pewność siebie, byli bardzo trudni do zatrzymania. Znów zaczęli trafiać serwisem i wykorzystywali kontry. Dzięki temu utrzymywali pięć oczek zaliczki. Ekipa z Racławówki próbowała jeszcze ambitnie walczyć, ale nie uratowała już tego seta i o wszystkim miał zdecydować tie-break.

 

Decydujący set rozpoczął się od długiej, dramatycznej wymiany, która  obfitowała w ofiarne obrony. Zwycięsko wyszli z niej gospodarze i jeszcze bardziej nakręcili swoją grę. Pomyłki przydarzyły się za to Lubczy II i było 4:0 dla Orkanu. Serwisem trafił Haduch i na zmianę stron zespół z Niska schodził z pięciopunktowym prowadzeniem. Przyjezdni nie byli już w stanie odwrócić losów tego pojedynku. W szeregach gospodarzy skutecznie atakowali Pyrak i Haduch. Rozpędzony Orkan triumfował do 8 i mógł cieszyć się z dwóch oczek, a goście musieli zadowolić się jednym.

 

Za naszą ekipą na prawdę trudna runda i nadszedł czas na regenerację. Na półmetku rozgrywek Lubcza II plasuje się na szóstej lokacie. Nasi czwartoligowcy powrócą do gry 7 stycznia, kiedy to czeka ich wyjazd na mecz z Gromem Rozbórz Długi. Aktualną tabelę można zobaczyć TUTAJ.

 

ORKAN Nisko – LUBCZA Racławówka 3:2 (25-17, 16-25, 23-25, 25-17, 15-8) 

 

ORKAN: Zarewicz, Chmielarz, Haduch, Pyrak, Zając (c), Butkiewicz, Puchowski (libero) trener: Agata Zych 

LUBCZA: Żuczek, Witek, Worosz D., Kloc, Dziedzic (c), Pająk, Rutkowski (libero I) oraz Kieś, Łabaj, Mędrygał, Worosz K., trenerzy: Mateusz Hołobut i Patryk Masłowski 

 

sędziowali: Mirosław Ludera i Piotr Schontag (obaj Rzeszów)

widzów: 15 (w tym 10 z Racławówki)

 

podobne wpisy