| Aktualności - Strona Główna | SIATKARZE | IV LM: Szansa dla zmienników i spokojne zwycięstwo z Salosem.

Aktualności - Strona GłównaSIATKARZE

IV LM: Szansa dla zmienników i spokojne zwycięstwo z Salosem.

W niedzielę drużyna Lubczy II Racławówka podejmowała w wyjazdowym pojedynku Salos Rzeszów. Nasi gracze już w poprzedniej kolejce zapewnili sobie awans do rundy finałowej i do tego meczu mogli podejść z dużym spokojem. Swoją szansę otrzymali zawodnicy, którzy w poprzednich spotkaniach mieli mniej szans na pokazanie swoich umiejętności. Pojedynek z zespołem z Rzeszowa na pewno nie przejdzie do historii. Toczony był w bardzo spokojnym, a wręcz sennym tempie. Obie drużyny nie ustrzegły się błędów, ale na parkiecie […]

W niedzielę drużyna Lubczy II Racławówka podejmowała w wyjazdowym pojedynku Salos Rzeszów. Nasi gracze już w poprzedniej kolejce zapewnili sobie awans do rundy finałowej i do tego meczu mogli podejść z dużym spokojem. Swoją szansę otrzymali zawodnicy, którzy w poprzednich spotkaniach mieli mniej szans na pokazanie swoich umiejętności. Pojedynek z zespołem z Rzeszowa na pewno nie przejdzie do historii. Toczony był w bardzo spokojnym, a wręcz sennym tempie. Obie drużyny nie ustrzegły się błędów, ale na parkiecie po obu stronach występowało wielu młodych zawodników, którzy dopiero zbierają ligowe doświadczenie i to był chyba najważniejszy aspekt tego pojedynku.

 

Pierwsze akcje na swoją stronę rozstrzygnęła ekipa Salosu, która zapunktowała serwisem. Dłuższą serią w tym elemencie popisał się Paweł Soroka i jego drużyna prowadziła 6:3. Z czasem ekipa Lubczy II poprawiła przyjęcie, a także sama odrzuciła rywali od siatki i doprowadziła do remisu po 13. Przyjezdnym udało się przejąć inicjatywę, a skutecznymi atakami popisywał się Szymon Mędrygał. W końcówce zagrywką popracował jeszcze Michał Pomianek, a młodzi gracze z Rzeszowa popełnili kilka błędów i ostatecznie drużyna z Racławówki zwyciężyła 25:19.

 

Wielkich emocji nie było także w drugiej partii, a obie ekipy popełniały sporo błędów własnych. Przebieg seta zbliżony był do tego inauguracyjnego, bowiem początkowo trzy punktową zaliczkę utrzymywała ekipa Salosu. Lubcza II szybko doprowadziła do remisu, ale przez kilka kolejnych akcji trwała walka punkt za punkt, a żaden z zespołów nie mógł odskoczyć. Ta sztuka udała się gościom dopiero w końcówce, kiedy to przez dziewięć kolejnych akcji w polu serwisowym pozostawał Maksymilian Gajdek. Gospodarze mieli olbrzymi kłopot z odbiorem jego zagrywki i w najlepszym wypadku dostarczali piłkę za darmo na drugą stronę. W efekcie zespół z Racławówki zwyciężył 25:17.

 

W trzeciej odsłonie przyjezdni szybciej przejęli inicjatywę i przy serwisach Tomasza Żuczka odskoczyli na 5:2. Ekipa Salosu próbowała „odgryźć” się zagrywką i szybko zdobyła punkt kontaktowy. Skromna zaliczka utrzymywała się jednak po stronie Lubczy II, ekipa z Racławówki popełniała mniej błędów. Do połowy seta wynik oscylował w okolicach remisu, ale w drugiej części seta gracze z Racławówki wzmocnili zagrywkę i znacząco powiększyli przewagę. Przez dłuższy czas w polu zagrywki pozostawali Maciej Dziedzic, Dominik Rejment, a as serwisowy Dominika Worosza dał Lubczy piłkę meczową przy stanie 24:16. Miejscowym udało się ją obronić, ale w kolejnej akcji atakiem z podwójnej krótkiej ten  pojedynek zakończył Konrad Witek. Goście do zwycięstwa potrzebowali ledwie 57 minut.

 

Za tydzień nasza ekipa rozegra ostatni w tym roku pojedynek, w którym na wyjeździe zagra z ekipą Kępy Dębica. Na kolejkę przed końcem pierwszej fazy rozgrywek nasz zespół znajduje się na drugim miejscu w tabeli  grupy 1 i ma spore szanse aby je utrzymać, a kto wie, być może nawet wskoczyć na pierwszą lokatę.  Aktualną tabelę można zobaczyć TUTAJ 

 

SALOS Rzeszów – LUBCZA II Racławówka 0:3 (19-25, 17-25, 17-25)

 

SALOS: Skoczylas, Sobota, Piwowar, Kołcz, Soroka, Witko (c), Gromek (libero), trener: Robert Myrda 

LUBCZA II: Pomianek (3- punkty), Żuczek (4), Kloc (7), Chmiel (1), Tworek (3), Mędrygał (8), Grobelny (libero I) oraz Rejment J. (1), Gajdek (6), Witek (4), Rejment D. (3), Dziedzic (c, 1), Worosz (3), Kłeczek (libero II), trener: Bogdan Dziedzic  

 

sędziowali: Marek Biros i Bartłomiej Bembenek (obaj Rzeszów)

widzów: 20

podobne wpisy