| SIATKARZE | Lubcza gromi NEOBUS w sparingu.

SIATKARZE

Lubcza gromi NEOBUS w sparingu.

 Pewnie i dosyć efektownie Lubcza pokonała w sparingu III ligowy zespół NEOBUS Niebylec. Szczególnie drugi i trzeci set to koncert gry naszego zespołu. Potężne zagrywki, efektowne ataki i wiele kombinacyjnych akcji zakończonych zbiciami na pustej siatce. Widać, że forma Lubczy zdecydowanie idzie w górę. Zarówno turniej na AZSie, jak i dzisiejszy sparing napawają optymizmem przed zbliżającym się wielkimi krokami sezonem.    Mecz rozgrywano na małej sali w Racławówce, […]

 Pewnie i dosyć efektownie Lubcza pokonała w sparingu III ligowy zespół NEOBUS Niebylec. Szczególnie drugi i trzeci set to koncert gry naszego zespołu. Potężne zagrywki, efektowne ataki i wiele kombinacyjnych akcji zakończonych zbiciami na pustej siatce. Widać, że forma Lubczy zdecydowanie idzie w górę. Zarówno turniej na AZSie, jak i dzisiejszy sparing napawają optymizmem przed zbliżającym się wielkimi krokami sezonem. 

 

Mecz rozgrywano na małej sali w Racławówce, zatem rywale mieli na pewno nieco problemów z jej specyfiką, ale warunki były dla obu ekip takie same. Zaczęło się od wyrównanej walki. Praktycznie cały pierwszy set wyglądał tak samo. Żadna z ekip nie mogła odskoczyć. Walka toczyła się przeważnie punkt za punkt, a niewielkie serie punktowe którejś z drużyn były szybko niwelowane. W końcówce Lubcza wzmocniła zagrywkę i odjechała rywalowi. Skutecznymi blokami popisał się Grzesiek Kasprzyk, który w całej partii dołożył jeszcze kilka efektownych ataków z krótkiej. 

 

Drugi set to teatr jednego aktora. Aktora, którym był zespół Lubczy. Silna zagrywka burzyła plany rywali na spokojne konstruowanie akcji. Dzięki bardzo dobremu przyjęciu Patryk Masłowski mógł robić z blokiem rywala dosłownie co chciał i tak też się działo. Efektowne, kombinacyjne akcje, które wykańczał Przemek Fedko, kapitalne ataki z prawego skrzydła Michała Kazały i potężna, regularna zagrywka Maćka Śwista z pewnością robiły wrażenie na rywalach, którzy ostatecznie ugrali tylko 12 pkt. 

 

W trzecim secie na początku zawodnicy z Niebylca podejmowali jeszcze walkę, ale później znów dali się rozbić. Ponownie był to pokaz ładnej, kombinacyjnej gry, a znów w ataku brylował środkowy G. Kasprzyk. Po jego atakach mówiąc kolokwialnie…. nie było co zbierać. Na dobry wynik ciągle składała się pewna, odrzucająca zagrywka i perfekcyjne przyjęcie. 

 

W czwartm secie podrażniony rywal poderwał się od walki. Trener Perłowski poprzestawiał nieco skład i było już zdecydowanie lepiej. Z tonu spósciła też Lubcza, występujący w roli grającego trenera Przemek Fedko też rotował składem. Set był wyrównany, długo utrzymywała się jedno, dwu- punktowa przewaga ekipy z Niebylca. W końcówce Lubcza dobrze zagrała na kontrach i wyszła na prowadzenie 23:21. Udana zagrywka graczy Neobusa przyniosła im jednak piłkę setową przy stanie 24:23. Lubcza się obroniła, a po skutecznym bloku Mateusza Masłowskiego zakończyła zwycięsko także i tego seta. 

 

Rozegrano jeszcze drugą dodatkową partię. Tym razem to Lubcza zagrała bardzo słabo. Rywale zaczęli ryzykować zagrywką, co wychodziło im całkiem dobrze. Odrzucona od siatki Lubcza przegrała bez historii, wysoko do 15. Nie pomógł już nawet powrót na boisko zmienionego przed setem Michała Kazały. Ekipa z Racławówki tę partię kompletnie odpuściła i rywal na pocieszenie wywiózł seta z naszego terenu. 

 

 

SST LUBCZA Racławówka – NEOBUS Niebylec 3:0 (25-22, 25-12, 25-16) i 27-25, 15-25

 

LUBCZA: Masłowski P. (c), Fedko, Kasprzyk, Świst, Szalacha, Kazała, Pociask (libero) oraz Kuśnierz, Masłowski M., Bożek 

 

 

podobne wpisy