| BALS | Pebis wygrał mecz o „sześć punktów” z ButamiJana.

BALS

Pebis wygrał mecz o „sześć punktów” z ButamiJana.

W bardzo ważnym w kontekście walki o utrzymanie pojedynku Pebis Rzeszów pokonał 3:1 ekipę ButówJana. Spotkanie było bardzo zacięte i mogło rozstrzygnąć się w dwie strony. W najbardziej odpowiednim momencie do zespołu Pebisu powrócił nieobecny przez dłuższy czas Marek Żyłka.  W jego poczynaniach szczególnie na początku meczu widać było brak ogrania, ale w najważniejszych momentach nie zawodził i efektownie kończył wiele piłek. Początek meczu układał się lepiej dla Pebisu, ale ButyJana […]

W bardzo ważnym w kontekście walki o utrzymanie pojedynku Pebis Rzeszów pokonał 3:1 ekipę ButówJana. Spotkanie było bardzo zacięte i mogło rozstrzygnąć się w dwie strony. W najbardziej odpowiednim momencie do zespołu Pebisu powrócił nieobecny przez dłuższy czas Marek Żyłka.  W jego poczynaniach szczególnie na początku meczu widać było brak ogrania, ale w najważniejszych momentach nie zawodził i efektownie kończył wiele piłek. Początek meczu układał się lepiej dla Pebisu, ale ButyJana szybko doprowadziły do remisu po 12. Pebis popełniał trochę więcej błędów, za to w szeregach rywali nie mylili się Rafał Mitka i Konrad Kaczor, dzięki czemu zespół ten zwyciężył 25:21. Druga partia układała się podobnie, ButyJana znów odrobiły czteropunktową stratę i doszło do końcówki granej na przewagi. W kluczowym momencie, po długiej wymianie ręka nie zadrżała Markowi Żyłce który zmieścił piłkę tuż przy linii i Pebis zwyciężył 26:24. To był istotny moment tego spotkania. Trzecia i czwarta partia były do siebie podobne. Pebis odskakiwał na 2/3 oczka, by po chwili popełnić  kilka błędów i pozwolić rywalom odrobić straty. W końcówkach wyszło jednak większe doświadczenie, a kluczowe punkty efektownymi blokami i atakami zdobywali Marek Żyłka i Mateusz Bryliński. Pebis wygrał do 21 i 22, a takie rozstrzygnięcie nadaje jeszcze większej pikanterii walce o utrzymanie.  Obie te ekipy zrównały się punktami, ale aby zapewnić sobie utrzymanie potrzebują zwycięstwa w ostatnich spotkaniach. Teoretycznie zagrożonych degradacją i barażami jest jeszcze pięć ekip. Cztery walczą o dwa pozostałe miejsca na podium, zatem dwa ostatnie weekendy w BALS będą szalenie emocjonujące.

PEBIS Rzeszów – BUTYJANA.PL ZST MDK Rzeszów 3:1 (21-25, 26-24, 25-21, 25-22)

MVP: Marek Żyłka (PEBIS) 

podobne wpisy