| SIATKARZE | Przegrana w pięciu setach z Rakszawą pozbawiła szans na awans.

SIATKARZE

Przegrana w pięciu setach z Rakszawą pozbawiła szans na awans.

Siatkarze Lubczy dzielnie walczyli o awans z III ligi do baraży ogólnopolskich. W decydującym pojedynku z Rakszawą rozgrywanym na hali w Sanoku, ekipa z Racławówki wybrnęła z bardzo trudnej sytuacji i przerywając 0:2, zdołała doprowadzić do tie-breaka. Ewentualna wygrana dawała naszej drużynie spore szanse na zajęcie drugiego miejsca w turnieju finałowym. Niestety piąta partia ostatecznie, po pięknej walce, padła łupem Anilany. Mimo pewnego zwycięstwa w drugim meczu dzisiejszego turnieju nad MOSiRem […]

Siatkarze Lubczy dzielnie walczyli o awans z III ligi do baraży ogólnopolskich. W decydującym pojedynku z Rakszawą rozgrywanym na hali w Sanoku, ekipa z Racławówki wybrnęła z bardzo trudnej sytuacji i przerywając 0:2, zdołała doprowadzić do tie-breaka. Ewentualna wygrana dawała naszej drużynie spore szanse na zajęcie drugiego miejsca w turnieju finałowym. Niestety piąta partia ostatecznie, po pięknej walce, padła łupem Anilany. Mimo pewnego zwycięstwa w drugim meczu dzisiejszego turnieju nad MOSiRem Jasło, Lubcza straciła szansę na zajęcie drugiego miejsca.

 

Pojedynek drugiej z trzecią drużyną sezonu zasadniczego rozpoczął się lepiej dla ekipy z Rakszawy, która po błędach w ataku naszych siatkarzy objęła prowadzenie 4 do 2. Dobrze bronił Mateusz Masłowski, a ataki wykańczał Maciek Świst i przy stanie 7:6 mieliśmy punkt kontaktowy. Skuteczny blok duetu Świst/Kasprzyk dał nam prowadzenie 12:11. Później publiczność oglądała dłuższy okres walki punkt za punkt, w którym było kilka popsutych serwisów, ale też pewnie wykańczanych ataków. Skuteczna kontra, zakończona przez Mirosława Sowę wyprowadziła Anilanę na 21:19, ale szybko odrobiliśmy straty i trener Przybyło poprosił o przerwę. Jego podopieczni zdominowali końcówkę i zwyciężyli w I partii 25:23.

 

Początek kolejnej partii należał do ekipy prowadzącej w meczu. Drużyna z Rakszawy po skutecznych atakach Grzegorza Winiarskiego zdołała odjechać na 6 do 3. Przewaga Anilany wzrosła po dobrych serwisach Mirosława Sowy i na tablicy widniał wynik 10:5. Chwilę potem Rakszawianie prowadzili już ośmioma punktami. Lubcza całkowicie oddała inicjatywę w tej odsłonie i w efekcie przegrała ją do 16.

 

Przed startem następnego seta siatkarze z Racławówki w kółku bardzo mobilizowali się do walki o pozostanie w meczu. Już od początku przyniosło to zamierzony efekt i po atakach Piotrka Puskarza zrobiło się 3:0. Trener Paweł Przybyło poprosił o czas, jednak nadal dobrze zagrywał Michał Kazała, a Patryk Masłowski pracował blokiem i Lubcza objęła prowadzenie 7:0! As serwisowy Macieja Śwista sprawił, że podopieczni Grzegorza Masłowskiego przeważali już dziewięcioma oczkami. Chwilę potem kapitalną obroną popisał się libero M.Masłowski, a kontrę wykorzystał P. Puskarz i było 19:7. Popularny „Parker” dołożył także asa serwisowego i prowadziliśmy 21 do 8! Rakszawa odrobiła część strat, ale ostatecznie zdołała ugrać zaledwie 14 oczek.

 

W czwartej odsłonie koncert Lubczy trwał. Dzięki dobrym atakom M. Śwista przez początkowy fragment utrzymywaliśmy jedno,dwu-punktowe prowadzenie. Po chwili atak z bardzo trudnej pozycji na kontrze wykończył Piotrek Pusakrz i na tablicy widniał wynik 10:6. Ten zawodnik był bardzo dobrze dysponowany. W kolejnych akcjach ostrzeliwał rywali zagrywką, a niesiona dopingiem grupki swoich kibiców Lubcza, odskoczyła na 14:8. Trener Anilany poprosił o 30 sekund przerwy dla swojego zespołu, jednak nasz przyjmujący dołożył kolejne trzy serwisy i było już 17:8. Rakszawa nie zdołała już powstrzymać rozpędzonej ekipy z Racławówki, której wychodziło dosłownie wszystko, co zaowocowało zwycięstwem do 15.

 

W tym momencie pojedynek zaczynał się na nowo. Lubcza chciała podtrzymać koncertową postawę z dwóch poprzednich partii, Anilana walczyła o przełamanie własnych słabości. Pierwsze piłki lepiej ułożyły się dla ekipy z Rakszawy, która objęła prowadzenie 3:1. Trener Masłowski przerywał grę, jednak przewaga Rakszawian utrzymywała się na poziomie trzech punktów, aż do zmiany stron. Potem asa serwisowego posłał Przemek Fedko i dał naszej ekipie punkt kontaktowy przy stanie 7 do 8. Anilana na krótko odbudowała trzypunktową przewagę, jednak po chwili znów mieliśmy remis. Ostatnie piłki tego spotkania należały jednak do Rakszawy, która zwyciężyła 15:12, a organizatorzy nagrodę MVP spotkania przyznali kapitanowi zwycięskiej ekipy- Rafałowi Koziarzowi.

 

LUBCZA Racławówka – ANILANA Rakszawa 2:3 (23-25, 16-25, 25-14, 25-15, 12-15)

 

LUBCZA: Świst (16- punkty), Kąkol (11), Kasprzyk (8), Masłowski P. (c, 3), Puskarz (15), Fedko (9), Masłowski M. (libero I) oraz Bożek, Kazała (10)

ANILANA: Kozłowski, Ziarnik, Koziarz (c), Winiarski, Makowiec, Sowa, Bilski (libero) oraz Boho, Kania, Wilczek, Babiarz, Cisek

 

Sędziowali: Mariusz Gadzina (Strzyżów) i Leszek Kapłon (Rzeszów)

Widzów: 30

MVP: Rafał Koziarz (Anilana)

 

 

Po blisko dwugodzinnej przerwie Lubczy przyszło rywalizować z zespołem MOSiRu Jasło. Najważniejszy mecz dnia ekipa z Racławówki przegrała, ale na szczęście nie zabrakło jej motywacji do walki w kolejnym pojedynku. Starcie z młodym zespołem z Jasła rozpoczęliśmy od prowadzenia 5:2. Nasi siatkarze odrzucali przeciwników od siatki silnymi serwisami i bez problemu wykorzystywali licznie nadarzające się kontry, dzięki czemu objęli prowadzenie 12:6. Chwilę potem podopieczni Grzegorza Masłowskiego zaczęli mylić się w ataku i strata Jaślan zmniejszyła się o połowę. Lubcza nadal kontrolowała przebieg tej partii, dobrze atakowali Świst i Kąkol, a ten pierwszy w końcówce dołożył jeszcze trudny serwis i w efekcie Racławówka wygrała do 19.

 

Dobrą grę ekipa z Racławówki kontynuowała także na początku kolejnej partii. Po kapitalnym pojedynczym bloku Śwista na Kumorze było 2 do 0, a ładny atak Kąkola z krótkiej dał nam już trzypunktowe prowadzenie. MOSiR wziął się do odrabiania strat i po asie serwisowym Tomasza Hołodniaka mieliśmy remis 7:7. Lubcza odpowiedziała pojedynczym blokiem Michała Kazały i odskoczyła na 11:8. Trener Bartosz Kilar poprosił o przerwę, jednak dobre serwisy Staszka Kuśnierza i pewne ataki Jakuba Kąkola z krótkiej, pozwoliły odjechać na 15:9. Lubcza miała już osiem oczek przewagi, kiedy Fedko z Kuśnierzem bardzo efektownie zatrzymali na prawym skrzydle atakującego MOSiRu Kacpra Waśko. Nadmierne rozluźnienie pozwoliło jasielskiej ekipie odrobić część strat i przy stanie 22:18 trener Masłowski musiał przerywać grę. Taka zaliczka wystarczyła Lubczy do zwycięstwa w stosunku 25:21, a seta atakiem po rękach blokujących zakończył Mateusz Masłowski.

 

Po niezłym początku III odsłony, ekipa MOSiRu straciła trzy oczka z rzędu i zrobiło się 7 do 4 dla Lubczy. Jaślanie nie pomagali sobie licznymi popsutymi serwisami. Ryzyko opłaciło się dopiero później, kiedy to T. Hołodniak dwoma asami serwisowymi wyprowadził swoją ekipą na 15:14. Dobry blok Grzegorza Kmiecika dał MOSiRowi prowadzenie 21:18 i wydawało się, że młodzi siatkarze z Jasła są na najlepszej drodze do przedłużenia tego meczu. Naszym rywalom zabrakło jednak chłodnej głowy i po błędach w ataku zrobiło się po 23. Dwie kluczowe akcje należały do Michała Kazały, który najpierw wykończył atak na podwójnym bloku, a potem sam powstrzymał rywali i Lubcza zwyciężyła 25:23, a popularny „Kazek” udaną końcówką przekonał organizatorów, którzy przyznali mu statuetkę dla MVP.

 

To zwycięstwo nie uratowało Lubczy, w ostatnim meczu Anilana ograła po tie-breaku ekipę gospodarzy- Mansardu Sanok w pięciu setach, co definitywnie przekreśliło szansę naszych siatkarzy na drugie miejsce. Jutrzejszy pojedynek z Mansardem dla gospodarzy będzie pojedynkiem o zachowanie I miejsca, natomiast dla nas to już tylko mecz o honor.

 

LUBCZA Racławówka – MOSiR Jasło 3:0 (25- 19, 25-21, 25-23)

 

LUBCZA: Kazała (10- punkty), Masłowski M. (6), Kąkol (9), Fedko (9), Kasprzyk (5), Masłowski P. (c, 1), Pociask (libero) oraz Bożek, Puskarz (4), Kuśnierz (5), Świst (11), Szalacha

MOSiR: Hołodniak, Waśko (c), Kmiecik, Zabawa, Łaba, Dedo, Szydło (libero) oraz Kumor, Michalec

 

Sędziowali: Marek Litwiński (Jarosław) i Mirosław Pałka (Rzeszów)

Widzów: 30

MVP: Michał Kazała (Lubcza)

podobne wpisy