| SIATKARZE | Set rozluźnienia nie przeszkodził

SIATKARZE

Set rozluźnienia nie przeszkodził

Dość pewnie wygrali nasi siatkarze w Rakszawie z drugą drużyną Anilany. Po dwóch spokojnie wygranych odsłonach przyszło rozluźnienie. Syndrom trzeciego seta i zmiany w składzie sprawiły, że gospodarze odwrócili losy seta na własną korzyść. Czwarta partia nie pozostawiła już jednak żadnych wątpliwości. Lubcza powróciła do właściwego poziomu koncentracji i nie dała szans rywalowi gromiąc go 25:15. Sytuacja Lubczy jest już jasna. Do finału wchodzimy z pierwszego miejsca w grupie. Pasjonująca […]

Dość pewnie wygrali nasi siatkarze w Rakszawie z drugą drużyną Anilany. Po dwóch spokojnie wygranych odsłonach przyszło rozluźnienie. Syndrom trzeciego seta i zmiany w składzie sprawiły, że gospodarze odwrócili losy seta na własną korzyść. Czwarta partia nie pozostawiła już jednak żadnych wątpliwości. Lubcza powróciła do właściwego poziomu koncentracji i nie dała szans rywalowi gromiąc go 25:15. Sytuacja Lubczy jest już jasna. Do finału wchodzimy z pierwszego miejsca w grupie. Pasjonująca walka o drugie miejsce trwa i będzie trwać przez najbliższe dwa tygodnie. Z walki o wejście do finału odpadła dziś Anilana, ale ciągle liczą się Tęcza, Stal i Dukla.

 

 

Nasi siatkarze rozpoczęli mecz spokojnie i szybko osiągnęli wysokie prowadzenie 8:3. Pięciopunktowa przewaga utrzymywała się bardzo długo, bo aż do stanu 17:12. Później zespołowi Grzegorza Masłowskiego trafił się przestój. Anilana II doprowadziła do stanu 20:22. Szybko zareagował szkoleniowiec przyjezdnych. Po 30 sekundach przerwy Lubcza odzyskała właściwy poziom koncentracji i zapisała na własną korzyść trzy pozostałe piłki tego seta, wygrywając go do 20.

 

Drugą odsłonę Lubcza rozpoczęła jeszcze lepiej. Po serii udanych zagrywek ekipa z Racławówki osiągnęła wydawało by się bezpieczne prowadzenie 7:1. Niestety szybko okazało się, że w siatkówce nie ma bezpiecznej przewagi i gospodarze zbliżyli się na 14:12. Na zmianę na pozycji rozgrywającego zdecydował się trener Masłowski. Na tej pozycji pojawił się Jakub Bożek i nasz zespół odzyskał wyraźną przewagę. Przy stanie 24:19 kibice byli świadkami pierwszej piłki setowej dla gości. Siatkarze z Rakszawy dwukrotnie się obronili, ale czas dla Lubczy wybił z rytmu zagrywającego gracza Anilany i ten posłał piłkę w siatkę.

 

Niestety w secie trzecim naszej ekipie kolejny raz przytrafił się przestój. Na parkiecie pozostał rozgrywający J. BOżek. Drobne problemy z przyjęciem sprawił, że miejscowi osiągnęli trzypunktową przewagę. Nie pomogły zmiany, na które szybko zdecydował się Grzegorz Masłowski. Gabriel Bobula  zastąpił Przemka Fedko, a Kuba Kulasa Piotrka Puskarza. Straty udało się zniwelować tylko na chwilę. Później ponownie odskoczyła Anilana, która dowiozła prowadzenie do końca.

 

To płynęło mobilizująco na ekipę  Racławówki. Nasi siatkarze podrażnienie porażka zagrali już na miarę swoich możliwości i od początku zdominowali przebieg partii. Dobrze zaczęło funkcjonować przyjęcie i zagrywka, skutecznie kończył Piotr Puskarz, a szczelnym blokiem popisywali się m.in Grzesiek Kasprzyk i Przemek Fedko. Od 10:6, po 22:12 Lubcza prowadziła marsz ku pewnemu zwycięstwu. Ostatecznie rywale ugrali tylko 15 oczek, a z dobrej strony w grze obronnej pokazali się jeszcze Mateusz Masłowski i Mateusz Pociask. Wato też dodać, że całe spotkanie sędziował ekstraklasowy arbiter Robert Dworak.

 

ANILANA II Rakszawa – LUBCZA Racławówka 1-3 (20-25, 21-25, 25-, 15-25)

 

LUBCZA: Masłowski P. (c), Puskarz, Fedko, Kąkol, Kasprzyk, Masłowski M., Pociask (libero) oraz Kuśnierz, Kulasa, Bobula, Bożek

 

sędziowali: Robert Dworak i Leszek Kapłon (obaj Rzeszów)

widzów: 50

podobne wpisy