| Aktualności - Strona Główna | BALS | Szybkie mecze na początek BALSu.

Aktualności - Strona GłównaBALS

Szybkie mecze na początek BALSu.

Ruszył trzynasty sezon Boguchwalskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki. Rozpoczął się bez wielkich emocji, bo trzy pierwsze spotkania zakończyły się w trzech setach. Sezon w I lidze udanie zainaugurowali  Galaktyczni, którzy bez najmniejszych kłopotów uporali się z Lubczą. Świetny debiut w rozgrywkach zaliczyli Purella Czarni Rzeszów. Efektownie ograli oni doświadczony zespół Geronimo. Z dobrego początku mogli cieszyć się także gracze z Trzciany, którzy pokonali innego debiutanta- ekipę Bystrzaki Bystrzyca. […]

Ruszył trzynasty sezon Boguchwalskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki. Rozpoczął się bez wielkich emocji, bo trzy pierwsze spotkania zakończyły się w trzech setach. Sezon w I lidze udanie zainaugurowali  Galaktyczni, którzy bez najmniejszych kłopotów uporali się z Lubczą. Świetny debiut w rozgrywkach zaliczyli Purella Czarni Rzeszów. Efektownie ograli oni doświadczony zespół Geronimo. Z dobrego początku mogli cieszyć się także gracze z Trzciany, którzy pokonali innego debiutanta- ekipę Bystrzaki Bystrzyca.

 

Tegoroczny sezon BALS rozpoczął się od pojedynku Trzciana Puncher z debiutującym w rozgrywkach zespołem Bystrzaki Bystrzyca. Pierwszy set przebiegał zdecydowanie pod dyktando ekipy Puncher, która świetnie grała w polu zagrywki i nie miała problemów z wykańczaniem akcji, co zaowocowało wysokim zwycięstwem 25:15. Bystrzakom w premierowej odsłonie chyba udzieliła się debiutancka trema, bo druga partia była w ich wykonaniu już zdecydowanie lepsza. Tym razem ekipa z Trzciany nie grała już tak dobrze w polu serwisowym, popełniając w tym elemencie sporo błędów. Set był bardzo zacięty i nieznaczna zaliczka przechodziła z rąk do rąk. Team z Bystrzycy miał nawet piłkę setową, ale gracze Puncher uratowali się blokiem i ostatecznie to oni triumfowali do 24. Bystrzaki słabiej rozpoczęły trzeciego seta i wyraźną zaliczkę uzyskał zespół z Trzciany. Bardzo skuteczna gra w ataku niemal wszystkich zawodników sprawiła, że ta ekipa ekipa prowadziła już nawet 20:12. W końcówce gracze z Bystrzycy zniwelowali znaczną część straty, ale nie byli już w stanie przedłużyć tego spotkania.

Trzciana PUNCHER – BYSTRZAKI Bystrzyca 3:0 (25-15, 26-24, 25-22)

MVP: Paweł Dziedzic (Trzciana PUNCHER) 

 

W kolejnym spotkaniu publiczności zaprezentował się drugi tegoroczny debiutant- zespół Purella Czarni Rzeszów. Po przeciwnej stronie siatki stanęła drużyna z bardzo długim ligowym stażem, bo występująca w rozgrywkach niemal od początku ich istnienia, czyli Geronimo Rzeszów. Debiutancka trema nie wybiła jednak z rytmu graczy Czarnych, którzy już od początku spotkania uzyskali kilka oczek zaliczki. Geronimo starało się odrabiać straty i kilka razy trafiło serwisem, ale skuteczne zbicia Tomasza Pająka i Filipa Tomaki dały Czarnym wygraną do 19. Drugi set był bardzo jednostronny, bo Purella Czarni zagrali koncertowo. Zaczynali od dobrej zagrywki, a kończyli na bardzo skutecznych zbiciach. Efektowny w swoich zagraniach był Kamil Czarnik i jego ekipa triumfowała do 10! Trzecia partia miała zupełnie odmienny przebieg, bo prowadzący w meczu zespół całkowicie się zaciął i na początku popełnił wiele błędów. Gracze Geronimo skrzętnie to wykorzystali  i prowadzili 11:3 i 13:6. Czarni zdołali  jednak powrócić do dobrej postawy z początku seta. W drugiej części znów zagrali koncertowo, począwszy od zagrywki, a skończywszy na wysokiej skuteczności w ataku. Nie tylko odrobili całość strat, ale też odskoczyli na bezpieczne prowadzenie i triumfowali do 21, a spotkanie efektownym atakiem zakończył Tomasz Pająk.

GERONIMO Rzeszów – PURELLA CZARNI Rzeszów 0:3 (19-25, 10-25, 21-25)

MVP: Damian Skała (PURELLA CZARNI)  

 

Na koniec piątkowego wieczoru na parkiecie w I- ligowym klasyku spotkały się ekipy Galaktycznych i Lubczy. Spotkanie zakończyło się jednostronnym zwycięstwem tych pierwszych. Tylko na początku pierwszego seta trwała walka punkt za punkt, później na parkiecie dominowała ekipa z Rzeszowa. Lubcza nie mogła wystąpić w pełnym zestawieniu i nie była w stanie zagrozić rywalowi. Galaktyczni grali skutecznie w ataku, równo rozkładając siły, a do tego dobrze prezentowali się w polu serwisowym. W efekcie dwa pierwsze sety rzeszowska ekipa wygrała do 17. W trzecim secie Lubcza postawiła nieco trudniejsze warunki, ale później popełniła masę błędów w polu zagrywki, co utrudniło skuteczną walkę o zwycięstwo. Mocne zbicia Karola Kuśnierza dały Galaktycznym przewagę i pozwoliły triumfować 25:21.

GALAKTYCZNI Rzeszów – LUBCZA Racławówka 3:0 (25-17, 25-17, 25-21)

MVP: Karol Kuśnierz (GALAKTYCZNI) 

podobne wpisy