| SIATKARZE | Tak wygrywają trzecioligowcy!

SIATKARZE

Tak wygrywają trzecioligowcy!

Do meczu z ChSKFMSem Przemyśl nasi siatkarze przystępowali już jako zespół… trzecioligowy. Dzięki wczorajszemu zwycięstwu DOM BUDu Żołynia nad SKSem Dukla, Lubcza miała zagwarantowany awans jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Pozostaje walka o mistrzostwo IV- ligi. Dziś zespół Grzegorza Masłowskiego w dobrym stylu pokonał 3:0 przemyską ekipę i jest już bardzo bliski osiągnięcia drugiego sukcesu. ChSKFMSowi ambicji odmówić nie można, bo mimo iż nie miał już żadnych szans […]

Do meczu z ChSKFMSem Przemyśl nasi siatkarze przystępowali już jako zespół… trzecioligowy. Dzięki wczorajszemu zwycięstwu DOM BUDu Żołynia nad SKSem Dukla, Lubcza miała zagwarantowany awans jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Pozostaje walka o mistrzostwo IV- ligi. Dziś zespół Grzegorza Masłowskiego w dobrym stylu pokonał 3:0 przemyską ekipę i jest już bardzo bliski osiągnięcia drugiego sukcesu. ChSKFMSowi ambicji odmówić nie można, bo mimo iż nie miał już żadnych szans na awans z dwóch pierwszych miejsc, to podjął walkę z liderem. Zwycięstwo przypieczętowało awans, ale przed nami jeszcze ostatnia odsłona sezonu- mecz o mistrzostwo IV- ligi z ekipą z Żołyni, który odbędzie się  w niedzielę o 14 w Niechobrzu.

 

Mecz zaczął się od wyrównanej walki punkt za punkt i kilku błędów po obu stronach. Przez długi okres żaden z zespołów nie mógł odskoczyć. Po efektownym ataku Przemka Fedko i asie serwisowym Grześka Kasprzyka zrobiło się 11:9 dla przyjezdnych. Po chwili przewaga zespołu z Racławówki wzrosła do czterech oczek. Silne serwisy Mariusza Witko dały Przemyślowi punkt kontaktowy. Wtedy o czas poprosił trener Grzegorz Masłowski, niestety przyjmujący gospodarzy dołożył kolejny punkt z zagrywki i cała przewaga została roztrwoniona. Na te wydarzenia szybko odpowiedzieli nasi gracze. Udanie ze skrzydła atakował Piotrek Puskarz, a asa serwisowego dołożył Kuba Kąkol i było 19:16. Rywalom udało się ponownie odrobić straty i trwała zacięta walka. Przy stanie 22:22 o kolejne 30 sekund przerwy dla swojego zespołu poprosił Grzegorz Masłowski. Jak się okazało była to bardzo dobra decyzja. Po czasie Michał Pomianek skończył atak, a Przemek Fedko dołożył asa serwisowego i byliśmy świadkami piłki setowej. Ostania akcja w tej partii należała do wspomnianego już P. Fedko, który udanym atakiem z drugiej linii zdobył 25 punkt.

 

Lubcza osiągnęła prowadzenie 7:4 na początku drugiej odsłony, a kilka udanych akcji na siatce zaprezentował Kuba Kąkol. Nieźle grą zespołu dowodził wprowadzony w trakcie pierwszego seta Kuba Bożek. Później siatkarzom z Racławówki przytrafił się przestój i ChSKFMS objął jednopunktowe prowadzenie- 11:10. Zespoły długo walczyły punkt za punkt. Cały czas bardzo skuteczny był Przemek Fedko, który brał na siebie ciężar gry w ataku. Po błędzie ustawienia popełnionym przez nasz zespół gospodarze prowadzili już dwoma punktami. Do gry powrócił kapitan Patryk Masłowski, a  Lubcza szybko odpowiedziała efektowną krótką wykończoną przez  G. Kapsrzyka. Kolejna ładna, kombinacyjna akcja naszego rozgrywającego i Racławówka prowadziła 19:18. Po chwili efektownego asa po prostej dorzucił P. Puskarz i przewaga przyjezdnych wzrosła do trzech oczek. Trener miejscowych poprosił o czas, ale „Parker” dołożył kolejny punkt z zagrywki. Pierwszą piłkę setową Lubcza miała przy prowadzeniu 24:19, ale Grzegorz Kasprzyk „samolotem” z zagrywki sprawdził wytrzymałość ścian w hali przy SP nr 6 i strącił przy tym kilka pająków. Po asie serwisowym grającego trenera miejscowych- Pawła Janickiego zrobiło się 24:22 i szkoleniowiec gości zmuszony był do wzięcia czasu. Niestety nie udało się skończyć kolejnego ataku i sytuacja zrobiła się nerwowa. Następna akcja należała już jednak do Lubczy, a seta spokojną kiwką zakończył Michał Pomianek.

 

W grę ekipy z Racławówki na początku trzeciego seta wkradło się trochę rozluźnienia i miejscowi utrzymywali skromne prowadzenie. Udany atak P. Masłowskiego dał nam remis 5:5. Na kilka ładnych akcji naszego zespołu, skutecznie odpowiadali siatkarze z Przemyśla i utrzymywał się wynik remisowy. Lubczy udało się uciec na 15:12, gdy wprowadzony na zagrywkę Stanisław Kuśnierz odrzucił rywali od siatki, a jego koledzy bezbłędnie wykorzystywali kontry. Niestety drużynie Stowarzyszenia zdarzył się kolejny przestój i ChSKFMS wyszedł na prowadzenie 19:18. Przyjezdni szybko powrócili na prowadzenie. Po dobrym serwisie Piotrka Puskarza, z przechodzącej piłki zaatakował Przemek Fedko i było 22:20. Dobre ataki Kąkola, Fedko i kończący Pomianka zapewniły zwycięstwo 25:22.

 

Lubcza udanie przypieczętowała awans. Obok niej  w III lidze na pewno zagra Dom Bud Żołynia. Oba  zespoły za tydzień o 14 zmierzą się w Niechobrzu w bezpośrednim starciu o mistrzostwo IV- ligi.  Lubczy do końcowego triumfu wystarczy jeden meczowy punkt. Już teraz zapraszamy wszystkich kibiców. Na pewno będą to ciekawe i emocjonujące zawody, a także okazja do podziękowania zawodnikom za wspaniały sezon i awans do III ligi! Dziś trenerowi i całej drużynie gratulujemy awansu i naturalnie zwycięstwa na terenie ambitnego rywala!

 

ChSKFMS Przemyśl – LUBCZA Racławówka  0-3 (23-25, 23-25, 22-25)

 

ChSKFMS: Smelik, Fil (c), Witko, Rykowski, Janicki, Wilk, Zych (libero) oraz Buczyński

LUBCZA: Masłowski P. (c, 2- punkty), Fedko (19), Puskarz (10), Pomianek (8), Kasprzyk (9), Kąkol (9), Pociask (libero) oraz Bożek (1), Kuśnierz

 

sędziowali: Bogdan Gryko i Rafał Jabłoński (obaj Jarosław)

 

widzów: 50

 

 

 

podobne wpisy