| SIATKARZE | Trudna przeprawa na początek. Wielkie emocje i zwycięstwo!

SIATKARZE

Trudna przeprawa na początek. Wielkie emocje i zwycięstwo!

Już pierwszego dnia zmagań w I Turnieju Finałowym III Ligi Mężczyzn kibicom w wypełnionej po brzegi hali w Niechobrzu towarzyszyło sporo emocji. Spotkanie gospodarzy- Lubczy Racławówka z AppGo II LO Rzeszów było świetnym widowiskiem. Młodzi gracze z Rzeszowa wysoko powiesili poprzeczkę i niemal wszystkie sety rozstrzygały się w końcówkach. Większe doświadczenie miejscowych wzięło górę i mogli oni cieszyć się z bardzo ważnych trzech punktów wywalczonych po zwycięstwie 3:1. […]

Już pierwszego dnia zmagań w I Turnieju Finałowym III Ligi Mężczyzn kibicom w wypełnionej po brzegi hali w Niechobrzu towarzyszyło sporo emocji. Spotkanie gospodarzy- Lubczy Racławówka z AppGo II LO Rzeszów było świetnym widowiskiem. Młodzi gracze z Rzeszowa wysoko powiesili poprzeczkę i niemal wszystkie sety rozstrzygały się w końcówkach. Większe doświadczenie miejscowych wzięło górę i mogli oni cieszyć się z bardzo ważnych trzech punktów wywalczonych po zwycięstwie 3:1. W piątek nie zawiodła także Głogovia, która gładko pokonała Czarnych Oleszyce.

atakuje Karol Pomykała (APPGO), blokuje Przemek Fedko (LUBCZA)

 

 

Po krótkim okresie wyrównanej walki w pierwszym secie Lubcza odskoczyła na 6:4, a potem 8:5. Gospodarze psuli sporo zagrywek, ale przez krótki okres byli w stanie utrzymywać prowadzenie. Zawodnicy AppGo odpowiedzieli skuteczną grą na kontrach, pewnie zbijał Karol Pomykała i jego zespół doprowadził do remisu po 11. Ze środka bezbłędnie atakował także Piotr Kilarecki, co pozwoliło rzeszowianom objąć prowadzenie 14:12. Do remisu błyskawicznie doprowadził Przemysław Fedko, ale przyjezdni dobrze spisywali się w polu zagrywki i po chwili odskoczyli na 19:16. Lubcza musiała gonić wynik i doprowadziła do remisu po 23, kiedy to Fedko skutecznym atakiem z szóstej strefy zakończył dramatyczną wymianę. Doszło do końcówki granej na przewagi, ręka nie zadrżała bardzo zmobilizowanym graczom AppGo i ta drużyna zwyciężyła 29:27, a seta skutecznym zbiciem po skosie zakończył Pomykała.

 

Lubcza lepiej zainaugurowała drugiego seta, skuteczna gra w ataku i na zagrywce Przemka Fedko dała miejscowym prowadzenie 7:3. Przy serwisach Mateusza Brylińskiego gospodarze zaliczyli długą serię punktów i po chwili na tablicy widniał wynik 12:5 dla nich. Wydawało się, że zespół z Racławówki będzie kontrolował przebieg seta, ale młodzi zawodnicy z Rzeszowa wierzyli, że mogą pokonać faworyta i grali bardzo twardo. Skuteczna postawa na kontrach pozwoliła im zmniejszyć straty do 4 oczek, a gdy pojedynczym blokiem popisał się Michał Drzał, gospodarze prowadzili już tylko 15:13. Skutecznie w tym elemencie zaprezentował się także Szymon Soboń i AppGo objęło prowadzenie 16:15. Kibice obejrzeli fragment wyrównanej walki, przewaga niemal cały czas utrzymywała się po stronie ekipy z Rzeszowa. Inicjatywa przeszła na stronę Lubczy po asie serwisowym Patyka Masłowskiego. Na tablicy widniał wynik 24:22. AppGo obroniło pierwszego setbola, a w kolejnej akcji miało piłkę w górze, jednak kapitalnym blokiem popisał się Staszek Kuśnierz i miejscowi doprowadzili do remisu po 1.

 

 

Gospodarze utrzymywali skromną zaliczkę także na początku trzeciej partii, a gdy asa serwisowego posłał Kuśnierz było 8:5 dla jego drużyny. AppGo nie rezygnowało z dalszej walki. Kapitalne spotkanie rozgrywał libero tej ekipy Mateusz Jaksan, który w niektórych akcjach po dwa, trzy razy podbijał mocne ataki zawodników z Racławówki. Rzeszowska ekipa doprowadziła do remisu, ale później skuteczna gra blokiem duetu Fedko/ Kasprzyk dała Lubczy prowadzenie 13:9. Rywale cały czas ryzykowali serwisem i po chwili zmniejszyli straty do dwóch punktów. Od tego momentu trwała walka punkt za punkt, dopiero gdy pojedynczym blokiem popisał się Masłowski, ekipa z Racławówki odskoczyli na 20:16. Lubczy przytrafił się jednak przestój, seria błędów w ataku sprawiła, że ekipa AppGo najpierw doprowadziła do remisu, a potem objęła prowadzenie 21:20. Udany blok Kuśnierza pozwolił Lubczy odzyskać inicjatywę. Presji końcówki nie wytrzymali tym razem gracze z Rzeszowa i po ataku w aut z lewego skrzydła miejscowi zdobyli zwycięski, 27 punkt.

 

Skuteczna gra w polu serwisowym autorstwa Mateusza Hołobuta sprawiła, że siatkarze z Racławówki rozpoczęli czwartą odsłonę od prowadzenia 4:0. Rzeszowianie zdołali zmniejszyć straty o połowę. Pewne ataki Karola Pomykały oraz dobra  gra w polu serwisowym Szymona Sobonia sprawiły, że drużyna AppGo popisała się długą serią punktów i objęła prowadzenie 13:11. Dobry blok Kuśnierza pozwolił miejscowym doprowadzić do remisu po 14. Kibice po raz kolejny w tym meczu oglądali twardą walkę punkt za punkty, z pięknymi wymianami. Zespół Lubczy utrzymywał skromną zaliczkę, a skutecznymi akcjami w bloku i ataku popisywał się Grzegorz Kasprzyk. Ręka nie zadrżała też Przemkowi Fedko, który pewnym atakiem po skosie dał swojej ekipie prowadzenie 22:20. Przeciwnicy pękli, przegrali trzy kolejne akcje tego seta i w całym spotkaniu ulegli Lubczy 1:3.

 

Brawa za ten pojedynek należą się obu ekipom. AppGo postawiło dużo trudniejsze warunki niż w meczach fazy zasadniczej, rzuciło wszystko na szalę zwycięstwa, grało walecznie i odważnie. Faworyzowana Lubcza wytrzymała jednak próbę, nie pękła w ważnych momentach i mogła cieszyć się z wygranej. Psychologicznie bardzo ważne było, aby finałowe zmagania rozpocząć do zwycięstwa. Zadowoleni mogli być kibice, którzy szczelnie wypełnili halę w Niechobrzu. W tym meczu było bowiem wszystko: emocje, zwroty akcji, długie wymiany, efektowne ataki i błędy. Tych ostatnich zabraknąć nie mogło, bo stawka była wysoka. Nie wpłynęły one jednak na odbiór tego widowiska, które na pewno było dobrą promocją siatkówki. Emocje w Turnieju Finałowym się nie kończą. To dopiero początek. W sobotę kolejna odsłona zmagań. O 16:00 AppGo zagra z Czarnymi, zaś o 18:00 spotkają się pierwszy i drugi zespół fazy zasadniczej czyli Lubcza i Głogovia. Będzie się działo!

 

LUBCZA Racławówka – APPGO II LO Rzeszów 3:1 (27:29, 25:23, 27:25, 25:20)

 

LUBCZA: Fedko (21- punkty), Masłowski (c, 3), Hołobut (13), Bryliński (12), Kuśnierz (14), Kasprzyk (10), Włodyga (libero I) oraz Niedzielski, Szalacha (2), Żuczek, trener: Andrzej Tereszkiewicz

APPGO: Wdowik, Kilarecki, Koziarz (c), Drzał, Soboń, Pomykała, Jaksan (libero I) oraz Borowiec, Trojan, trener: Maciej Leś

 

sędziowali: Agnieszka Jarek i Jerzy Stachnik

widzów: 190

 

 

 

Dwie godziny wcześniej rywalizację w turnieju zainaugurowały drużyny Głogovii oraz Czarnych Oleszyce. Lepiej to spotkanie rozpoczął zespół z Głogowa Małopolskiego, który objął prowadzenie 8:4. Skutecznie atakował Bartosz Pępek i Głogovia odskoczyła na 13:8. Czarni zaryzykowali serwisem, zaś przeciwnikom przytrafiły się błędy w ataku i ekipa z Oleszyc zmniejszyła straty do dwóch oczek. Sytuację szybko opanował Piotr Świst, który dobrymi atakami na kontrach dał swojej drużynie prowadzenie 19:14. Do końca Głogowianie spisywali się pewnie na lewym skrzydle i wygrali do 19.

 

Drugą odsłonę lepiej zainaugurował zespół z Oleszyc. Czarni dobrze zagrali blokiem i prowadzili 6:3. Od tego momentu przytrafił im się jednak kompletny przestój. W pole serwisowe powędrował jeden z liderów Glogovii Piotr Świst. Bardzo długą serią silnych serwisów całkowicie rozstrzelał on przeciwników. Pozostawał na zagrywce aż do stanu 18:6! Czarni byli kompletnie zagubieni i nie mogli znaleźć sposobu żeby uciec z trudnego ustawienia. Ostatecznie w tej partii zostali rozbici do 11.

 

Nieco bardziej wyrównany był set numer 3. Cały czas inicjatywa utrzymywała się jednak po stronie Głogovii. Skuteczna gra blokiem dała podopiecznym Tomasza Jendryasska prowadzenie 13:10. O czas poprosił Michał Gontarz i Czarni wygrali dwie kontry, zdobywając punkt kontaktowy. Zespół z Głogowa Małopolskiego kontrolował jednak sytuację, skutecznie z krótkiej atakowali Grzegorz Mańko i Paweł Dziadosz. Świetne spotkanie rozgrywał Bartosz Pępek, który wysoką skuteczność zachowywał nawet z trudnych piłek. Głogowianie zwyciężyli do 19 i finałową rywalizację rozpoczęli zgodnie z planem od trzech punktów.

 

GŁOGOVIA Głogów Młp. – CZARNI Oleszyce 3:0 (25:19, 25:11, 25:19)

 

GŁOGOVIA: Środa (c), Madej, Dziadosz, Mańko, Pępek, Świst, Skarbowski (libero), trener: Tomasz Jednryassek

CZARNI: Wnęk, Juźko, Gontarz (c), Mazur, Harasymowicz, Sałek, Czereba (libero) oraz Pytel, trener (grający): Michał Gontarz

 

sędziowali: Jerzy Stachnik i Agnieszka Jarek

widzów: 50

 

 

podobne wpisy