| V Turniej LUBCZA CUP dla Natalii Warzochy i Macieja Brzyskiego.

V Turniej LUBCZA CUP dla Natalii Warzochy i Macieja Brzyskiego.

Już po raz piąty damsko- męskie pary rywalizowały w Turnieju Siatkówki Plażowej Par Mieszanych- LUBCZA CUP. Po roku przerwy puchar wrócił w ręce Natalii Warzochy, która nasz turniej wygrała już po raz trzeci! Tym razem z innym partnerem, ale po raz kolejny bardzo pewnie, bez żadnej porażki. W finale w pokonanym boju pozostał duet Urszula Dziadosz/ Bartek Szalacha, któremu zabrakło już sił na ten pojedynek. Najniższy stopień podium przypadł […]

Już po raz piąty damsko- męskie pary rywalizowały w Turnieju Siatkówki Plażowej Par Mieszanych- LUBCZA CUP. Po roku przerwy puchar wrócił w ręce Natalii Warzochy, która nasz turniej wygrała już po raz trzeci! Tym razem z innym partnerem, ale po raz kolejny bardzo pewnie, bez żadnej porażki. W finale w pokonanym boju pozostał duet Urszula Dziadosz/ Bartek Szalacha, któremu zabrakło już sił na ten pojedynek. Najniższy stopień podium przypadł parze Beata Guzy/ Michał Pomianek. Był to chyba najciekawszy turniej LUBCZA CUP, gdyż pary prezentowały wyrównany poziom. Kibicom mogła się podobać szczególnie gra obronna wszystkich ekip.

medalowe pary z prezesem Janem Fularzem

 

Turniej rozgrywany był systemem brazylijskim, a wzięło w nim udział 12 par. Po lewej stronie drabinki najlepiej poradziły sobie pary Guzy/ Pomianek i Warzocha/ Brzyski. To one wygrały po dwa mecze i bez porażki awansowały do półfinału. Ta druga para imponowała przede wszystkim spokojem i umiejętnością wykończenia trudnych akcji boiskowych. Ta pierwsza bardzo dobrą grą obronną. Po niektórych paradach Michała Pomianka ręce kibiców same składały się do oklasków. Ciekawie po tej stronie drabinki przebiegały ćwierćfinały. Spotkały się tu bardzo mocne pary. Dwójka Guzy/ Pomianek na przewagi 22:20 wygrała z rodzinnym duetem Nobisów, a ekipa Warzocha/ Brzyski tylko dwoma oczkami wysłała na prawą stronę drabinki Ulkę Dziadosz i Bartka Szalache. Były to zdecydowanie dwa najładniejsze pojedynki tego turnieju.

 

Zwycięskie pary mogły ze spokojem oczekiwać na rywali, których wyłoniła prawa strona drabinki. Zgodnie z założeniami systemu brazylijskiego tam już miejsca na pomyłki nie było. System ten „wybacza” tylko jedną porażkę. Stąd mecze pierwszej rundy prawej drabinki były bardzo wyrównane. Nikt nie chciał odpuścić, bo wiązało się to z odpadnięciem z turnieju. Jako pierwsi z zawodami pożegnali się Dominika Pizło i Tomek Włodyga, którzy 21 do 16 ulegli parze Karolina Chmiel/ Patryk Masłowski. Takim samym stosunkiem zakończył się też drugi mecz, w którym to para Sylwia Kalandyk/ Marcin Łabaj wyeliminowała z turnieju Anitę Opalińską i Eryka Ostrowskiego. Ci drudzy prowadzili już 6:1, jednak po zmianie stron stracili wszystkie siedem punktów i gra kompletnie im się posypała. Najwięcej emocji było w ostatnim meczu I rundy prawej drabinki. Dwójka Edyta Janowska/ Mateusz Gniewek pokonała Baśkę Lewczak i Marcina Kozioła 21:19. O minimalnym zwycięstwie zdecydowała gra obronna. Raz po raz kapitalnie bronił Mateusz Gniewek, który wspólnie z Michałem Pomiankiem mógł by dzierżyć miano „broniącego turnieju”. Obaj zawodnicy potrafili podbijać piłkę już na trawie poza boiskiem. Takie obrony na pewno deprymowały rywali i mimo niezłego początku para Lewczak/ Kozioł pożegnała się z zawodami. Nieco mniej emocji było w drugiej rundzie. Ekipą powoli zaczęło doskwierać zmęczenie, zatem wyniki były coraz wyższe. Boleśnie przekonała sie o tym para Kalandyk/ Łabaj, która urwała Karolinie Chmiel i Patrykowi Masłowskiemu zaledwie 5 oczek. W drugim meczu emocji było więcej. Końcówka zaciętego meczu należała jednak do pary Janowska/ Gniewek, która odprawiła z turnieju dwójkę Grobelny/ Grobelny. Pozostałą dwójkę półfinalistów wyłoniły ćwierćfinały po prawej stronie drabinki. Nie zawiedli tutaj faworyci, którzy już wcześniej otarli się o 1/2 finału. Ulka Dziadosz i Bartek Szalacha sforsowali w końcu obronę pary Janowska/ Gniewek i mimo wyrównanego początku wygrali dość spokojnie, do 15. Można powiedzieć, że przegrana para „zginęła” od … własnej broni, bo tym razem bardzo dużo podbijała U. Dziadosz, a jej partner ze spokojem wykorzystywał piłki na kontrach. Jeszcze wyżej swój drugi ćwierćfinał wygrała drużyna Bernadetta Nobis/ Marcin Nobis. Sprawiła ona swoim rywalom masę problemów szczególnie zagrywką i w efekcie para Chmiel/ Masłowski przegrała do 11.

 

W półfinałach zespoły rywalizowały juz głównie z własnymi słabościami, które dawały się we znaki po rozegraniu kilku meczy. Emocji nie było za tym dużo. Decydowała zagrywka i spokój na boisku. Najpierw do finału awansowała dwójka Dziadosz/ Szalacha, która nie dała szans ekipie Guzy/ Pomianek. Jeszcze wyżej swój półfinał wygrali Natalia Warzocha i Maciek Brzyski. Tej pary zmęczenie jakby nie dotyczyło. Z meczu na mecz grała ona coraz lepiej i spokojniej. Ekipa Nobis/ Nobis zdołała im zabrać zaledwie 8 pkt i po krótkiej przerwie musiała przygotowywać się od meczu o III miejsce. W tym pojedynku postawiła się rywalowi już zdecydowanie bardziej. Mimo zaciętej walki wygrać się nie udało. Para Guzy/ Pomianek znów dużo broniła, a w dodatku popełniła zdecydowanie mniej błędów i zwyciężyła 21:18. W finale powtórzył się mecz ćwierćfinałowy. Pojedynki te różniły się jednak diametralnie. Para Dziadosz/ Szalacha, która przez spadek na prawą stronę drabinki rozegrała o jeden mecz więcej, chyba to odczuła. Dwójce tej ewidentnie zabrakło już sił na podjęcie walki z rywalem. Rywalem, który jak na złość mylił sie bardzo rzadko i potrafił mądrym zagraniem wybrnąć nawet z najtrudniejszej sytuacji boiskowej. 21:12 i Natalia Warzocha po roku nieobecności znów odebrała puchar za zwycięstwo w LUBCZA CUP. Dwukrotnie dokonywała tego w parze z Michałem Środą, tym razem wraz z Maćkiem Brzyskim.

 

 

 

 

KOMPLET WYNIKÓW

 

LEWA STRONA DRABINKI

I RUNDA

Janowska/ Gniewek – Pizło/ Włodyga 17:21

Gajdek/ Gajdek – Nobis/ Nobis 0:21 vo.

Opalińska/ Ostrowski – Grobelny/ Grobelny 17:21

Lewczak/ Kozioł – Chmiel/ Masłowski 21:17

 

II RUNDA

Guzy/ Pomianek – Pizło/ Włodyga 21:13

Nobis/ Nobis – Kalandyk/ Łabaj 21:12

Dziadosz/ Szalacha – Grobelny/ Grobelny 21:9

Lewczak/ Kozioł – Warzocha/ Brzyski 18:21

 

ĆWIERĆFINAŁY

Guzy/ Pomianek – Nobis/ Nobis 22:20

Dziadosz/ Szalacha – Warzocha/ Brzyski 19:21

 

PRAWA STRONA DRABINKI

I RUNDA

Pizło/ Włodyga – Chmiel/ Masłowski 16:21

Opalińska/ Ostrowski – Kalandyk/ Łabaj 16:21

Grobelny/ Grobelny – Gajdek/ Gajdek 21:0 vo.

Janowska/ Gniewek – Lewczak/ Kozioł 21:19

 

II RUNDA

Janowska/ Gniewek – Grobelny/ Grobelny 21:17

Kalandyk/ Łabaj – Chmiel/ Masłowski 5:21

 

ĆWIERĆFINAŁY

Dziadosz/ Szalacha – Janowska/ Gniewek 21:15

Nobis/ Nobis – Chmiel/ Masłowski 21:11

 

PÓŁFINAŁY

Guzy/ Pomianek – Dziadosz/ Szalacha 13:21

Warzocha/ Brzyski – Nobis/ Nobis 21:8

 

MECZ O 3 MIEJSCE

Nobis/ Nobis – Guzy/ Pomianek 18:21

 

FINAŁ

Dziadosz/ Szalacha – Warzocha/ Brzyski 12:21