| SIATKARKI | W kobiecych derbach lepszy AZS!

SIATKARKI

W kobiecych derbach lepszy AZS!

Tym razem derby dla AZSu. Siatkarki Uniwersytetu Rzeszowskiego zrewanżowały się za zeszłotygodniową porażkę klubowych kolegów. Zawodniczki Lubczy dobrze rozpoczęły derbowe spotkanie, ale z czasem dominacja gospodyń była już wyraźna. Silna zagrywka, skuteczny blok i pewna gra w ataku. Tym zaimponowały dziś Rzeszowianki i trzeba przyznać, że wygrały zasłużenie.    Ten pojedynek bardzo dobrze rozpoczął się dla siatkarek z Racławówki. Skutecznie zagrywała Joanna Piech […]

Tym razem derby dla AZSu. Siatkarki Uniwersytetu Rzeszowskiego zrewanżowały się za zeszłotygodniową porażkę klubowych kolegów. Zawodniczki Lubczy dobrze rozpoczęły derbowe spotkanie, ale z czasem dominacja gospodyń była już wyraźna. Silna zagrywka, skuteczny blok i pewna gra w ataku. Tym zaimponowały dziś Rzeszowianki i trzeba przyznać, że wygrały zasłużenie.

 

 Ten pojedynek bardzo dobrze rozpoczął się dla siatkarek z Racławówki. Skutecznie zagrywała Joanna Piech i Lubcza odskoczyła na 6 oczek- 12:6. Później ataki na kontrach wykorzystywały Urszula Dziadosz oraz Agnieszka Ćwięka i przyjezdne prowadziły 17 do 9. Wtedy trener Tadeusz Olszowy poprosił o czas i po 30 sekundach jego podopieczne zaczęły się prezentować znacznie lepiej. Akademiczki zaczęły odrabiać straty, naszemu zespołowi przytrafił się bardzo długi przestój. Lubcza nie potrafiła uciec z trudnego ustawienia i jej przewaga zmalała do trzech punktów. Marazm trwał, siatkarki z Racławówki mimo niezłego przyjęcia nie potrafiły skończyć ataku. Pewnie grający AZS wykorzystywał kontry i objął prowadzenie 20:18! Lubcza zdołała w końcu się przebudzić, tym razem to nasz zespół zaczął dobrze grać w obronie, ataki wykańczały Dziadosz i Ćwięka. Zaowocowało  to piłką setową przy stanie24:21 i nasza kapitan zakończyła tę partię udanym atakiem.

 

Początek II partii był bardzo wyrównany, nieznaczną, jednopunktową przewagę utrzymywały Akademiczki. Później gospodynie popisały się serią skutecznych bloków i odjechały na 14:9. Po przewie na żądanie udało nam się zrobić przejście, ale przewaga gospodyń się utrzymywała. Nasza ekipa nie tylko nie mogła zmniejszyć strat, ale też zaczęła popełniać jeszcze więcej błędów i całkowicie oddała pole rywalkom. W końcówce Lubcza nieco się poderwała, punkt po sprytnej kiwce zdobyła także libro Lubczy- Magdaleny Dorosz, ale to było za mało i AZS zwyciężył do 19.

 

Lubcza nieco lepiej rozpoczęła kolejną partię. Świetnie broniły Katarzyna Sondej i Urszula Dziadosz, a z prawego skrzydła skutecznie atakowała Ala Nerc i przyjezdne prowadziły 5:3. Po 30 sekundach przerwy , siatkarki z Rzeszowa zaczęły pracować w obronie, wykorzystywać kontry i zdobyły szczęść kolejnych punktów z rzędu. Rywalki wywierały na naszym zespole presję serwisem, kapitalnie grały w ataku i przy stanie 14:7 trener Alicja Nerc musiała poprosić o drugą przerwę. Nasz zespół nie mógł się pozbierać, grał w tym fragmencie katastrofalnie i prowadzenie AZSu wzrosło do 10 oczek. Do końca ten set przebiegał już bez historii, pewnie wygrały go Rzeszowianki 25:14.

 

Nasz zespół źle wszedł także w następnego seta. Odrzucająca zagrywka i rosły, szczelny blok zmuszał siatkarki Lubczy do błędów w ataku. Zrobiło się 10:6 dla miejscowych, a  po kolejnych dwóch asach serwisowych na tablicy widniał wynik 15:9. Trener Nerc poprosiła o kolejną przerwę i tym razem wpłynęło to pozytywnie na jej zespół. Lubcza znów zaczęła świetnie grać w obronie, ataki wykańczały Dziadosz i Nerc i ekipa z Racławówki przegrywała już tylko 14:16. Ta wyrównana walka nie trwała jednak długo. Akademiczki błyskawicznie odbudowały przewagę, naszych siatkarek nie było już stać na kolejny zryw i Rzeszowianki wygrały do 17.

 

Niezbyt udany to początek sezonu dla siatkarek Lubczy, nie dość, że w dwóch meczach ugrały tylko punkt, to jeszcze przez dłuższy czas będą musiały sobie radzić bez Natalii Warzochy, która doznała kontuzji w starciu z Przemyślem. Trzeba walczyć o pierwszą wygraną w silnej jak nigdy III Lidze, ale za tydzień kolejna niełatwa przeprawa. Do hali w Kielanówce przyjedzie wzmocniona mielecka Stal, która stanowi świetną mieszankę rutyny z młodością pod wodzą znanego szkoleniowca Romana Murdzy.

 

AZS Rzeszów – LUBCZA Racławówka 3:1 (22-25, 25-19, 25-14, 25-17)

 

LUBCZA: Piech (9- punkty), Nerc (12), Kluz, Wiktor (4), Ćwięka (c, 13), Dziadosz (15), Dorosz (libero, 1) oraz Soja (1), Sondej (2), Zagórska

 

Sędziowali: Patryk Wierzbowicz (Rzeszów) i Maciej Fixa (Rudna Wielka)

Widzów: 30

 

 

podobne wpisy