| BALS | Faza zasadnicza zakończona. Uniwersytet i Babica uzupełniły stawkę finalistów I i II Ligi BALS.

BALS

Faza zasadnicza zakończona. Uniwersytet i Babica uzupełniły stawkę finalistów I i II Ligi BALS.

W fazie zasadniczej BALS wszystko już jasne, ale zacięta, dramatyczna wręcz walka trwała do samego końca. Dopiero ostatnia kolejka wyłoniła ostateczny skład finałów obu lig. W bezpośrednim meczu czwartej z piątą drużyną I ligi, Uniwersytet pokonał 3:0 Polskie Ubezpieczenia i to on zameldował się w czwórce najlepszych drużyn. Dramatycznie rozstrzygnęły się losy awansu z grupy A II Ligi. Aż trzy ekipy uzbierały identyczną ilość punktów. Po dzisiejszym zwycięstwie Masters Teamu nad Babicą, […]

W fazie zasadniczej BALS wszystko już jasne, ale zacięta, dramatyczna wręcz walka trwała do samego końca. Dopiero ostatnia kolejka wyłoniła ostateczny skład finałów obu lig. W bezpośrednim meczu czwartej z piątą drużyną I ligi, Uniwersytet pokonał 3:0 Polskie Ubezpieczenia i to on zameldował się w czwórce najlepszych drużyn. Dramatycznie rozstrzygnęły się losy awansu z grupy A II Ligi. Aż trzy ekipy uzbierały identyczną ilość punktów. Po dzisiejszym zwycięstwie Masters Teamu nad Babicą, obie te ekipy miały takie samo ratio setów (15:10- czyli 1,50) i o udziale w play-offach zdecydowały małe punkty. Ostatecznie lepszy stosunek miał zespół z Babicy. O sporym pechu może mówić Verdon, który podobnie jak ta dwójka zdobył 14pkt, ale ma gorsze ratio (18:13, czyli 1,38). W meczu na szczycie I ligi, Izol-Mont pokonał w pięciu setach Union Jacka i teraz walka o medale zapowiada się jeszcze ciekawiej.

 

 

 

Starcie Polskich Ubezpieczeń  z Uniwersytetem zapowiadało się szalenie ciekawie, bo decydowało o tym, który z zespołów zajmie miejsce w finale I ligi. Akademickiej ekipie do awansu wystarczyły dwie partie. Początek spotkania jak i niemal cały pierwszy set lepiej układał się dla Uniwersytetu. Polskie Ubezpieczenia dzielnie walczyły do końca, ale ostatecznie przegrały do 23. Prawdziwe emocje nadeszły jednak dopiero w drugiej partii. Doszło w niej do kapitalnej końcówki. Uniwersytet był o kilka piłek od przypieczętowania awansu, zaś Polskie Ubezpieczenia grały o przedłużenie szans. Piękne akcje mieszały się z błędami, ale ostatecznie lepiej tę próbę przetrwali Akademicy. Dzięki zwycięstwu 31:29 objęli oni w meczu prowadzenie 2:0 i już w tym momencie byli pewni, że zagrają o medale. Polskie Ubezpieczenia nieco podłamane przegraną szansą źle zaczęły  trzeciego seta, w końcówce rzucili się do odrabiania strat, ale ostatecznie przegrali 25:23 i w całym meczu 0 do 3.

UNIWERSYTET Rzeszowski – POLSKIE UBEZPIECZENIA Rzeszów 3:0 (25-23, 31-29, 25-23)

MVP: Maciej Sołopatycz (UNIWERSYTET)

 

Union Jack i Izol-Mont przed początkiem swojego spotkania miały już pewny awans do finału, ale grały po pierwsze o prestiż, po drugie o większą ilość punktów przed fazą play-off. Początkowo lepiej spisywali się zawodnicy Union Jack’a, którzy lepiej zagrywali, a przede wszystkim byli skuteczniejsi w ataku. W efekcie to oni zwyciężyli do 19 i 22. Wicelider był na najlepszej drodze do zwycięstwa także i w trzeciej odsłonie. W emocjonującej końcówce Izol-Mont zdołał jednak odwrócić losy rywalizacji, bardzo walecznie grając w obronie. Ekipa ta poszła za ciosem także i w kolejnej partii, grała koncertowo, ładnie atakowała ze środka, miała lidera w postaci Tomka Łuszczki. W efekcie czwartego seta zwyciężyła 25:12. Union Jack nie był w stanie ponownie odrzucić rywalizacji, Izol-Mont pilnował wypracowanej na początku przewagi i wygrał do 10.

UNION JACK Rzeszów – IZOL-MONT Rzeszów 2:3 (25-19, 25-22, 24-26, 12-25, 10-15) MVP: Tomasz Łuszczki (IZOL-MONT)

 

 

Walka o awans do finału II ligi rozstrzygnęła się w starciu Masters Teamu z Maratonem. Tej drugiej ekipie do szczęścia potrzebny był tylko set, w przeciwnym razie miały decydować małe punkty. Początkowo wydawało się, że Babica kontroluje sytuacje i szybko przypieczętuje awans. Ekipa ta prowadziła trzema/ czterema punktami, ale później miała kłopot z odbiorem zagrywki. Długimi seriami w polu serwisowym popisali się Paweł Kloc oraz Jakub Sieńko i ostatecznie Masters Team zwyciężył do 23. Podobnie przebiegały dwie kolejne partie, choć w obu lepiej rozpoczynał zespół z Rzeszowa. Za każdym razem końcówki skuteczniej rozgrywał Masters Team i w dwóch kolejnych odsłonach wygrywał do 23 i 22. Ten wynik sprawił, że obie ekipy zrównały się punktami i bilansem setów. O awansie zdecydowały małe punkty, których lepszy stosunek ma ekipa z Babicy i to ona zagra w finałach.

MASTERS TEAM Rzeszów – MARATON Babica 3:0 (25-23, 25-23, 25-22)

MVP: Paweł Kloc (MASTERS TEAM)

 

W zakładkach TABELA i TERMINARZ obu lig dostępne są już terminarze fazy play-off oraz tabele zaktualizowane po fazie zasadniczej i stworzone przed rozpoczęciem finałów zgodnie z założeniami które szczegółowo wyjaśnialiśmy przed sezonem TUTAJ. 

podobne wpisy