| Aktualności - Strona Główna | SIATKARZE | III LM: Lubcza wróciła na zwycięską ścieżkę!

Aktualności - Strona GłównaSIATKARZE

III LM: Lubcza wróciła na zwycięską ścieżkę!

Sobotnie spotkanie z Anilaną Rakszawa rozpoczęło się dla Lubczy bardzo źle, bo rywale świetnie prezentowali się w polu zagrywki i triumfowali w premierowej partii. Potem było już tylko lepiej, bo gracze z Racławówki zdecydowanie poprawili swoją grę, a goście popełniali coraz więcej błędów i nie byli już tak skuteczni. W efekcie trzy kolejne partie przebiegały pod dyktando gospodarzy, a więcej emocji było jedynie w środkowej fazie czwartej odsłony. Po dwóch przegranych spotkaniach […]

Sobotnie spotkanie z Anilaną Rakszawa rozpoczęło się dla Lubczy bardzo źle, bo rywale świetnie prezentowali się w polu zagrywki i triumfowali w premierowej partii. Potem było już tylko lepiej, bo gracze z Racławówki zdecydowanie poprawili swoją grę, a goście popełniali coraz więcej błędów i nie byli już tak skuteczni. W efekcie trzy kolejne partie przebiegały pod dyktando gospodarzy, a więcej emocji było jedynie w środkowej fazie czwartej odsłony. Po dwóch przegranych spotkaniach Lubcza powróciła na zwycięską ścieżkę oraz na fotel lidera tabeli.

 

Już od pierwszych akcji zawodnicy z Rakszawy zasygnalizowali dobrą dyspozycję w polu zagrywki. Odrzucona od siatki Lubcza nadziała się na kilka kontr i przegrywała 7:4. Gospodarze na chwilę zdołali zniwelować straty, ale grali ospale w obronie i zaskoczyło ich kilka kiwek w wykonaniu graczy Anilany. Przyjezdni powiększyli przewagę do trzech oczek i zaczęli łapać wiatr w żagle. Cały czas podejmowali ryzyko na zagrywce i tym elementem ustawiali grę. Potężne, regularne serwisy sprawiały miejscowej ekipie sporo kłopotów. Kilka razy efektownymi atakami z pipe’a odpowiedział Mateusz Hołobut, ale Anilana dołożyła skuteczny blok, a na kontrach nie mylił się Tomasz Cisek i po chwili obie ekipy dzieliło już siedem oczek. Ostatecznie podopieczni trenera Piotra Sroczyka triumfowali 25:19.

 

Lubcza od początku drugiej partii poprawiła swoją grę i szybko objęła prowadzenie. Skutecznymi zbiciami popisywał się atakujący Lubczy Radosław Kielar. Do połowy seta gospodarze nie byli jednak w stanie powiększyć prowadzenia, bo często mylili się w polu zagrywki. Anilana też zatraciła skuteczność w tym elemencie i również popełniła kilka błędów. Ten fragment spotkania na pewno nie porwał kibiców. Dopiero w drugiej części seta ekipa z Racławówki zdołała odskoczyć. Skuteczni na kontrach byli Pomianek i Hołobut, a punktowy blok dołożył duet Kuśnierz/ Masłowski i na tablicy widniał wynik 23:19 dla miejscowych. Ta zaliczka wystarczyła do samego końca i w całym meczu był remis 1:1.

 

Gospodarze kontynuowali dobrą grę także w pierwszych akcjach trzeciego seta i po udanych kontrach odskoczyli na trzy punkty. Anilana próbowała gonić wynik, serwisem trafił Skoczylas i dał swojej drużynie punkt kontaktowy. Inicjatywa cały czas pozostawała jednak po stornie Lubczy. Rywali od siatki odrzucił Masłowski, a na kontrach dobrze zbijali Hołobut i Kielar, dzięki czemu zawodnicy z Racławówki prowadzili 13:9. Drużyna z Rakszawy nie mogła odnaleźć jakości, którą prezentowała w pierwszym secie. Zespół gości „opuściła” zagrywka, a i w ataku przytrafiało im się coraz więcej błędów. Gospodarze dołożyli jeszcze blok autorstwa Kuśnierza i odskoczyli na sześć oczek.  Podopieczni Andrzeja Tereszkiewicza kontrolowali przebieg seta i wygrali pewnie, do 18.

 

Pod dyktando Lubczy rozpoczęła się też czwarta odsłona. Zespół z Rakszawy kilka razy pomylił się w ataku, za to problemów ze skutecznością nie mieli gospodarze i to oni prowadzili 6:2. Anilana nie rezygnowała z ryzyka w polu serwisowym i to w końcu ponownie się opłaciło. Mocne zagrywki posłał Winiarski i jego ekipa przegrywała już tylko jednym punktem. Ekipa z Racławówki skutecznie grała w pierwszej akcji i zachowywała inicjatywę, ale przeciwnicy nie pozwalali odskoczyć. W środkowej fazie seta zrobiło się bardzo nerwowo, bo goście wdali się w dyskusje z arbitrami. Czerwony kartonik obejrzał szkoleniowiec Anilany i prowadzenie gospodarzy wzrosło do trzech oczek. Miejscowi gracze zachowali dużo więcej spokoju i nie dali się wybić z rytmu. Do końca bardzo skuteczni byli Hołobut i Kilar, a kilka razy efektownie z krótkiej zameldował się Kasprzyk. Podopieczni Andrzeja Terszkiewicza triumfowali 25:19 i w całym spotkaniu 3 do 1.

 

Zespołowi Lubczy ta wygrana była bardzo potrzebna i dobrze, że udało się ją wywalczyć, przełamując początkowy opór rywala. Zawodnicy z Racławówki dzięki temu zwycięstwu oraz korzystnym wynikom innych spotkań powrócili na fotel lidera tabeli. Za naszym zespołem potężny ścisk, bo aż cztery zespoły traci do Lubczy tylko dwa oczka. Za tydzień ekipę naszego Stowarzyszenia czeka bardzo trudny wyjazd na mecz na szczycie do Adamówki. Trzymajcie kciuki! Aktualną tabelę i terminarz można zobaczyć TUTAJ 

 

LUBCZA Racławówka – ANILANA Rakszawa 3:1 (19-25, 25-20, 25-18, 25-19) 

 

LUBCZA: Masłowski (c, 2- punkty), Hołobut (13), Fedko (2),  Kielar (11), Kasprzyk (7), Kłeczek (libero I) oraz Pomianek (9), Kuśnierz (7), Kieś, Worosz, trener: Andrzej Tereszkiewicz 

ANILANA: Wilczek, Kawalec, Skoczylas, Cisek M., Cisek T., Winiarski, Szydło (libero I) oraz Kania (c), Motyl, Krzyżak (libero II), trener: Piotr Sroczyk 

 

sędziowali: Jakub Barć (Sanok) i Anetta Bieniarz (Rzeszów)

widzów: 30

foto: Z. Kałamarz 

podobne wpisy