| Aktualności - Strona Główna | SIATKARZE | III LM: Lubcza wygrała morderczy bój i jest liderem po pierwszym dniu.

Aktualności - Strona GłównaSIATKARZE

III LM: Lubcza wygrała morderczy bój i jest liderem po pierwszym dniu.

To była prawdziwa siatkarska wojna, w której nikt nie brał jeńców, heroiczny bój na wyniszczenie! Zespoły Lubczy i Głogovii stworzyły w pierwszym dniu turnieju finałowego w Cmolasie świetne i bardzo emocjonujące widowisko. Nie brakowało w nim pięknych obron, długich wymian, efektownych ataków, ale także błędów. Wszystkie te elementy są nieodzowną częścią siatkarskiego widowiska. Po dokładnie 2 godzinach i 20 minutach walki ze zwycięstwa cieszyła się drużyna z Racławówki, mimo iż decydującą, piątą partię rozpoczęła fatalnie. Siłą […]

To była prawdziwa siatkarska wojna, w której nikt nie brał jeńców, heroiczny bój na wyniszczenie! Zespoły Lubczy i Głogovii stworzyły w pierwszym dniu turnieju finałowego w Cmolasie świetne i bardzo emocjonujące widowisko. Nie brakowało w nim pięknych obron, długich wymian, efektownych ataków, ale także błędów. Wszystkie te elementy są nieodzowną częścią siatkarskiego widowiska. Po dokładnie 2 godzinach i 20 minutach walki ze zwycięstwa cieszyła się drużyna z Racławówki, mimo iż decydującą, piątą partię rozpoczęła fatalnie. Siłą charakteru oraz siatkarskim szczęściem udało się  ostatecznie uratować to spotkanie! Najlepiej punktującym zawodnikiem Lubczy był Mateusz Hołobut, który jednocześnie wybrany został MVP spotkania. Warto podkreślić ciężką pracę całej drużyny, doskonałą grę środkowych i „czarną robotę” którą wykonywał libero Tomek Włodyga. W obliczu sensacyjnej porażki Klimy Błażowa z Appgo, zespół z Racławówki po pierwszym dniu rywalizacji zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, ale szaleńcza walka będzie trwała do samego końca!

 

Siatkarze z Racławówki rozpoczęli to spotkanie trochę nerwowo i Głogovia prowadziła dwoma oczkami, a gdy skutecznym atakiem na kontrze popisał się grający trener tej drużyna Jakub Woś, na tablicy widniał wynik 12:8. Ekipa z Głogowa Małopolskiego bardzo dobrze grała w obronie, zdołała na swoją korzyść rozstrzygnąć kilka dłuższych wymian i ciągle utrzymywała wypracowaną wcześniej zaliczkę. Lubcza w drugiej części seta wzięła się do odrabiania strat. Skuteczne ataki na kontrach autorstwa Filipa Płonki sprawiły, że jego drużyna doprowadziła do remisu po 17. Pierwsze w tym meczu prowadzenie podopieczni Andrzeja Tereszkiewicza objęli przy stanie 19:18, ale Głogovia w kolejnych akcjach miała więcej szczęścia i to ona odzyskała inicjatywę, prowadząc 22:21. Wyrównanej końcówki nie wytrzymali zawodnicy z Racławówki i po autowym ataku z prawego skrzydła premierowa odsłona zakończyła się zwycięstwem Głogovii 25:23.

 

W pierwszych akcjach drugiego seta dobrze spisywali się środkowi Lubczy Staszek Kuśnierz i Grzegorz Kasprzyk, co dało ich drużynie skromne prowadzenie. Rywale wcale nie chcieli jednak odpuścić, momentami dokonywali cudów w obronie. W dodatku grali odważnie w ataku, wysoką skuteczność zachowywali Jakub Woś i Paweł Krzyśko. Głogowianie nie pozwalali odskoczyć ekipie z Racławówki, ale ta utrzymywała jednopunktową zaliczkę po swojej stronie. Kibice obejrzeli dłuższy fragment walki punkt za punkt. Serię tą przerwały dwie pomyłki siatkarzy Lubczy, które sprawiły, że Głogovia odskoczyła na 14:12. Ekipa z Racławówki odpowiedziała błyskawicznie i po efektownym bloku duetu Kuśnierz/ Fedko odzyskała prowadzenie. Skutecznie zbicia na kontrach Fedko i Hołobuta sprawiły, że Lubcza odskoczyła na 20:17. Pewna gra Płonki dała zespołowi Andrzeja Tereszkiewicza pierwszą piłkę setową i już w kolejnej akcji spektakularnym blokiem tę odsłonę zakończył Grzegorz Kasprzyk.

 

Trzecia odsłona rozpoczęła się od dobrych serwisów Kamila Kalandyka, które dały Głogovii prowadzenie 3:1. Zespół z Racławówki szybko wyrównał, a gdy dwa z rzędu skuteczne zbicia zaprezentował Hołobut, było 8:6 dla Lubczy. Asa serwisowego dołożył Kasprzyk i na tablicy widniał wynik 13:9. Drużyna z Głogowa Małopolskiego popracowała blokiem, a przeciwnikom przytrafiły się proste błędy i po krótkiej chwili różnica dzieląca obie ekipy wynosiła już tylko jedno oczko. Przy stanie 16:15 o czas poprosił trener Andrzej Tereszkiewicz, a jego podopieczni szybko opanowali sytuację. Z krótkiej mocno atakował Kasprzyk, później blok rywali przełamał Hołobut i było 21:17. Gracze z Racławówki kontrolowali przebieg końcówki i ostatecznie wygrali 25:20.

 

Jeśli ktoś myślał, że emocje w tym meczu się kończą, to był w dużym błędzie. Pierwsze akcje czwartego seta były bardzo wyrównane, ale po skutecznych atakach Wosia, Głogovia odskoczyła na 9:7. Asa serwisowego dołożył kapitan tej drużyny Mateusz Skarbowski i strata Lubczy wzrosła do czterech punktów. Swój zespół próbował poderwać Hołobut, który skuteczną grą w bloku i ataku dał  punkt kontaktowy przy stanie 13:14. Głogovia zachowywała jednak skuteczność, aż w końcu zmusiła ekipę z Racławówki do błędów i odskoczyła na 19:16. W końcówce gra Lubczy całkowicie się rozsypała. Przy stanie 24:19 przeciwnicy mieli pierwszą piłkę setową i w efekcie triumfowali do 22.

 

Decydującą, piątą partię Lubcza rozpoczęła fatalnie. Dwa skuteczne bloki zaprezentował Paweł Dziadosz, mocną zagrywkę dołożył Mateusz Skarbowski i było 4:0 dla Głogovii. Ładny blok duetu Hołobut/ Kasprzyk sprawił, że drużyna z Racławówki przegrywała już tylko 6:7. Na zmianę stron z dwupunktową zaliczką schodziła drużyna prowadzona przez Jakuba Wosia. Jedna z przełomowych akcji tego spotkania miała miejsce tuż po wznowieniu gry. Ważny punkt skuteczną… obroną zdobył Filip Płonka i na tablicy zaświecił się wynik po 8. Przeciwnicy nie wytrzymali i po kolejnym błędzie inicjatywa przeszła na stronę Lubczy. Gracze z Racławówki nie oddali jej już do końca. Ręka nie zadrżała Przemkowi Fedko, który zdobył dwa bardzo ważne punkty. Nerwowo było do ostatniej akcji, gracze z Głogowa sporo rozmawiali z sędziami, aż ostatecznie ekipa Lubczy zakończyła ten pojedynek skutecznym blokiem.

 

To zwycięstwo ma dla Lubczy nieocenianą wartość mentalną. Próba charakteru, z której gracze Andrzeja Tereszkiewicza wyszli obronną ręką, z pewnością doda im pewności siebie w dalszej części turnieju. Takich spotkań jak dziś, nigdy nie gra się łatwo. Presja inauguracji turnieju, presja faworyta w kilku momentach dawała się graczom Lubczy we znaki. Głogovia przystąpiła do tego meczu osłabiona, ale przez to nie miała nic do stracenia. Grała odważnie, bardzo ambitnie broniła, stała się na prawdę niewygodnym rywalem. Atrybuty siły ofensywnej były jednak po stronie Lubczy. Dzisiejsza wygrana zdjęła z siatkarzy z Racławówki trochę presji i do jutrzejszego hitu z Klimą Błażowa nasi zawodnicy przystąpią w lepszych nastrojach. Póki co dziękujemy naszym kibicom za wsparcie w hali w Cmolasie i zapraszamy na kolejne dni. Tym, którzy nie mogli obejrzeć piątkowego pojedynku polecamy jego retransmisję, którą można obejrzeć za pośrednictwem portalu podkarpacielive.tv TUTAJ . Jutrzejsze mecze rozpoczynają się o 16:00 pojedynkiem Głogovii z AppGo. Około 18:30 na parkiecie OWiR w Cmolasie powinni pojawić się zawodnicy Klimy i Lubczy. 

 

LUBCZA Racławówka – GŁOGOVIA Głogów Młp. 3:2 (23-25, 25-19, 25-20, 22-25, 15-11)

 

LUBCZA: Fedko (14- punkty), Masłowski (c, 1), Płonka (16), Kasprzyk (15), Hołobut (21), Kuśnierz (10), Włodyga (libero I) oraz Niedzielski (1), Koniuszewski, Ziarnik (1), trener: Andrzej Tereszkiewicz 

GŁOGOVIA: Dziadosz, Kalandyk, Krzyśko, Rutkowski, Gaweł, Woś, Kozub (libero) oraz Skarbowski (c)

 

sędziowali: Marcin Lew i Marcin Nobis

widzów: 30 (w tym 15 z Racławówki)

MVP: Mateusz Hołobut (Lubcza)

 

Przed meczem Lubczy na parkiecie rywalizowały drużyny Klimy i Appgo. Pojedynek zakończył się sporą sensacją. Ekipa z Błażowej rozpoczęła zgodnie z planem, od wygranego do 22 seta. Druga odsłona była bardzo zacięta, w samej końcówce kilka długich akcji na swoją korzyść rozstrzygnęli gracze z Rzeszowa i to oni zwyciężyli 26:24. Klima z każdym setem grała coraz bardziej nerwowo i miała więcej kłopotów ze skutecznością w ataku. AppGo nieźle pracowało blokiem i odważnie grało na kontrach. Rzeszowski zespół dobrze prezentował się w polu serwisowym, a długimi seriami popisywał się Szymon Soboń. Jego team zwyciężył kolejno do 2o i 15, tym samym odnosząc sensacyjną wygraną. Dla zawodników z Błażowej była to pierwsza porażka w tym sezonie.

KLIMA Błażowa – APPGO II LO Rzeszów 1:3 (25-22, 24-26, 20-25, 15-25)

MVP:  Michał Drzał (APPGO)

 

 

 

 

podobne wpisy