| Aktualności - Strona Główna | SIATKARZE | III LM: Mecz godny hitu. Głogovia pokonała Lubczę po tie-breaku.

Aktualności - Strona GłównaSIATKARZE

III LM: Mecz godny hitu. Głogovia pokonała Lubczę po tie-breaku.

Spotkanie Głogovii z Lubczą zapowiadało się bardzo interesująco i nie zawiodło oczekiwań. Siatkarze obu drużyn stworzyli ciekawe widowisko, któremu towarzyszyło sporo emocji, a także siatkarskich akcji na wysokim poziomie. Zawodnicy z Racławówki zagrali znacznie lepiej niż przed tygodniem i prowadzili w tym spotkaniu 2:1. Rywale zdołali jednak odwrócić losy tego pojedynku i ostatecznie to oni cieszyli się z triumfu, a w decydującej odsłonie wygrali 15:13.   W pierwszych akcjach oba zespoły […]

Spotkanie Głogovii z Lubczą zapowiadało się bardzo interesująco i nie zawiodło oczekiwań. Siatkarze obu drużyn stworzyli ciekawe widowisko, któremu towarzyszyło sporo emocji, a także siatkarskich akcji na wysokim poziomie. Zawodnicy z Racławówki zagrali znacznie lepiej niż przed tygodniem i prowadzili w tym spotkaniu 2:1. Rywale zdołali jednak odwrócić losy tego pojedynku i ostatecznie to oni cieszyli się z triumfu, a w decydującej odsłonie wygrali 15:13.

 

W pierwszych akcjach oba zespoły grały punkt za punkt i nikt nie mógł odskoczyć choćby na dwa oczka. Dobrą dyspozycję zasygnalizowali w szeregach gospodarzy Mateusz Wojtowicz, zaś wśród gości Mateusz Hołobut, którzy już na początku spotkania zaimponowali efektownymi atakami. Jako pierwsi odskoczyli zawodnicy z Głogowa Małopolskiego, a dobrą zagrywką wykazał się Dziadosz. Z czasem przewaga miejscowej ekipy rosła. Głogovia pracowała blokiem, nie miała też problemów z wykańczaniem kontr, na których brylował  wspomniany Wojtowicz. Bardzo szybko zrobiło się 20 do 13, a nieco pogubiony zespół Lubczy popełnił w końcówce kilka błędów i ostatecznie przegrał do 17.

 

To było jedynie niemrawe preludium do tego pojedynku, który od drugiej odsłony zaczął na prawdę przypominać hit. Zawodnicy z Racławówki rozpoczęli mocno zmobilizowani, ale skromną inicjatywę utrzymywali gospodarze, bo dobrze spisywali się w polu serwisowym. Lubcza zdołała w końcu wykorzystać kontry i po skutecznych atakach Przemka Fedko prowadziła 13:12. Przyjezdni dołożyli jeszcze blok i ich zaliczka wrosła do dwóch oczek. Kolejne dobre akcje wykończone przez Hołobuta sprawiły, że na tablicy widniał wynik 21:17. Lubcza jako pierwsza miała piłkę setową, ale Głogovia odrobiła straty i kibice obejrzeli bardzo emocjonującą końcówkę. Zespół z Racławówki kilka razy był bliski zakończenia tej partii, ale przeciwnicy doskonale asekurowali się po wybloku i ponawiali akcje. Ostatecznie goście dopięli jednak swego i triumfowali 29:27.

 

W całym meczu mieliśmy remis, więc o wadze trzeciej partii nie trzeba było wspominać. W początkowym fragmencie zespoły grały bardzo skoncentrowane i żaden z nich nie popełniał błędów, a wynik oscylował w okolicach remisu. Przy serwisach Masłowskiego Lubcza zdołała wykorzystać kontry, za sprawą skutecznych zbić Przemka Fedko.  Rywalom przytrafiła się także pomyłka w ataku i trzypunktowe prowadzenie objęli podopieczni Andrzeja Tereszkiewicza. Serwisem szybko odpowiedział Piotr Świst i ponownie na tablicy widniał wynik remisowy. Losy tej partii rozstrzygnęły się dopiero po 20 punkcie. Kluczową rolę w ekipie z Racławówki odegrał w tym fragmencie Marcin Ziarnik, który trzykrotnie powstrzymywał przeciwników skutecznym blokiem. Jeden z nich był decydujący i zakończył tę partię zwycięstwem przyjezdnych 25:22.

 

Głogowianie bardzo dobrze rozpoczęli czwartą odsłonę i przy odrzucających zagrywkach Madeja odskoczyli na 8:3. Zespół z Racławówki szybko zniwelował straty, a to za sprawą dobrych serwisów Grzegorza Kasprzyka. Środkowy Lubczy pomógł także w obronie, a koledzy wykorzystali kontry i przegrywali już tylko 11:12. Sytuacja ponownie uległa zmianie, gdy w polu serwisowym pojawił się Świst. Goście znów utknęli w trudnym ustawieniu i stracili trzy oczka z rzędu. Zagrywką odpowiedział Koniuszewski, który pojawił się chwilę wcześniej na parkiecie i wniósł sporo ożywienia w grę przyjezdnych. Z przewagi gospodarzy pozostało już tylko jedno oczko i wydawało się, że mają oni szanse na zakończenie tego pojedynku. Do końca było bardzo ciekawie, ale siatkarze z Głogowa Małopolskiego utrzymali koncentrację i ostatecznie triumfowali 25:22.

 

Jak na prawdziwy hit przystało, o losach tego pojedynku miał rozstrzygać tie-break. Jako pierwsza odskoczyła w nim ekipa z Racławówki, a skuteczny na kontrach był Hołobut. Przyjezdni prowadzili 5:2, ale zagrywką odpowiedział Madej i znów był remis. Gospodarze popracowali blokiem i dobrze zagrali w obronie, dzięki czemu na zmianę stron schodzili z dwupunktowym prowadzeniem. Po chwili Paweł Dziadosz dwukrotnie zapunktował blokiem i było 12:8 dla miejscowych. Goście nie rezygnowali z dalszej walki. Tym razem ręce w bloku idealnie ułożyli Ziarnik z Kielarem i przewaga Głogovii zmniejszyła się do dwóch punktów. Przy stanie 14:12 gospodarze mieli pierwszego meczbola, ale skuteczny atak Hołobuta przedłużył nadzieje gości. W kolejnej akcji siatkarz Lubczy zaserwował jednak w aut i ostatecznie z wygranej po tym interesującym starciu mogła cieszyć się ekipa z Głogowa Małopolskiego.

 

Ten pojedynek mógł się podobać, bo obie ekipy grały z duża determinacją. Kibice obejrzeli kilka na prawdę twardych, męskich wymian okraszonych efektownymi atakami. O końcowym zwycięstwie decydowały detale i w tej niezwykle zaciętej, sportowej walce ostatecznie lepsi okazali się siatkarze Głogovii. Tabela 3 ligi „płaska” i ciekawa jak nigdy. Można ją obejrzeć TUTAJ. W kolejnym meczu nasi gracze podejmą we własnej hali Anilanę Rakszawa. Pojedynek w przyszłą sobotę w hali ZS w Niechobrzu.  Już teraz serdecznie zapraszamy!   

 

GŁOGOVIA Głogów Młp. – LUBCZA Racławówka 3:2 (25-17, 27-29, 22-25, 25-22, 15-13) 

 

GŁOGOVIA: Kalandyk K., Wojtowicz, Madej, Dziadosz, Świst, Kalandyk J., Kozub (libero) oraz Nieckarz, Gaweł, trener: Jakub Woś 

LUBCZA: Fedko, Masłowski (c), Kielar, Kasprzyk, Ziarnik, Hołobut, Kłeczek (libero I) oraz Dziedzic, Koniuszewski, trener: Andrzej Tereszkiewicz 

 

sędziowali: Justyna Gąbka-Pachlińska (Mielec) i Michał Kazała (Rzeszów)

widzów: 20

podobne wpisy