| Aktualności - Strona Główna | SIATKARKI | Kolejny zacięty bój Mark-Bud Lubczy z Maratonem wygrany przez zespół z Racławówki

Aktualności - Strona GłównaSIATKARKI

Kolejny zacięty bój Mark-Bud Lubczy z Maratonem wygrany przez zespół z Racławówki

Podobnie jak w pierwszym meczu, tak i w rewanżu siatkarki Mark-Bud Lubczy Racławówka stoczyły bardzo zacięty pojedynek z Maratonem Trzciana. Drugie spotkanie, rozegrane w Świlczy również zaczęło się lepiej dla zespołu z Trzciany, ale skończyło się triumfem ekipy z Racławówki. Siatkarki po raz kolejny spędziły na boisku ponad dwie godziny, a kibice obejrzeli wiele długich wymian, z ładnymi obronami. Już pierwsze akcje pokazały, że to nie będzie krótki pojedynek. Początkowo skromną […]

Podobnie jak w pierwszym meczu, tak i w rewanżu siatkarki Mark-Bud Lubczy Racławówka stoczyły bardzo zacięty pojedynek z Maratonem Trzciana. Drugie spotkanie, rozegrane w Świlczy również zaczęło się lepiej dla zespołu z Trzciany, ale skończyło się triumfem ekipy z Racławówki. Siatkarki po raz kolejny spędziły na boisku ponad dwie godziny, a kibice obejrzeli wiele długich wymian, z ładnymi obronami.

Już pierwsze akcje pokazały, że to nie będzie krótki pojedynek. Początkowo skromną zaliczkę utrzymywała Lubcza, ale z czasem zagubiła skuteczność w ataku i rywalki sukcesywnie odrabiały straty, doprowadzając do remisu po 12. Po krótkim okresie wyrównanej walki tym razem to Maraton odskoczył na 18:15. Kluczowe okazały się dobre zagrywki Natalii Bańki, a także skuteczna gra na kontrach, po świetnych obronach libero gospodarzy Klaudii Korzeń. Maraton w końcówce spisywał się bardzo pewnie, a zespół z Racławówki nie zdołał odzyskać skuteczności w ataku. Dodatkowo popsuł kilka serwisów i ostatecznie przegrał 21:25 .

Zupełnie inaczej wyglądała gra ekipy z Racławówki po zmianie stron. Dłuższa seria serwisów Natalii Baran, a także skuteczna gra na kontrach pozwoliły przyjezdnym zdobyć kilka oczek z rzędu i objąć prowadzenie 10:7. Siatkarki Lubczy grały z dużą determinacją i budowały swoją zaliczkę. Skutecznie atakowały Justyna Kosiba i Magdalena Maciej, dzięki czemu ich zespół odskoczył na 14:9. Po chwili było już 21:12 dla gości, a team z Trzciany miał kłopoty z przyjęciem, co przekładało się na błędy także w innych elementach. W ekipie z Racławówki dobrze zafunkcjonował również blok i to zaowocowało wygraną do 17.

Koncertowo Lubcza spisywała się także w trzecim secie. Kluczem była dobra gra w zagrywce, która sprawiała sporo problemów rywalkom. Dzięki temu zespół z Racławówki świetnie pracował w obronie. Skuteczne akcje w ataku i na zagrywce Małgorzaty Flagi dały Lubczy prowadzenie 10:2. Rozpędzony zespół gości w pełni kontrolował przebieg seta. W ataku nie myliła się Magdalena Maciej i po chwili było już 18:10.  W końcówce jeszcze jedną serią mocnych serwisów popisała się M. Flaga i przy stanie 24:12 Lubcza miała pierwszego setbola, a chwilę później dopięła swego.

Czwartego seta przyjezdne również rozpoczęły mocno zdeterminowane i wydawało się, że będą kontynuować dobrą grę. Z czasem przytrafiło im się jednak kilka błędów i inicjatywa przeszła na stronę zawodniczek z Trzciany. Gdy w polu serwisowym pozostawała Anna Broszkiewicz, jej drużyna zdobyła pięć kolejnych oczek i prowadziła 10:5. Lubcza próbowała gonić wynik, ale było jej trudno, bo zespół Maratonu odzyskał pewność siebie. Miejscowe kilka razy skutecznie atakowały ze środka i utrzymywały zaliczkę. W końcu ekipie z Racławówki udało się doprowadzić do remisu po 17, ale po chwili znów na trzy oczka odskoczyły gospodynie. W tym fragmencie nie brakowało pięknych i efektownych wymian. Lubcza miała kontrę i mogła zdobyć punkt kontaktowy, ale ładnie wybroniły się rywalki i wytrzymały końcówkę. Bardzo skuteczna w atakach z lewego skrzydła była Urszula Kijak i to ona przypieczętowała zwycięstwo swojej ekipy do 19.

O zwycięstwie w tym meczu decydował tie-break. Zaczęło się lepiej dla Lubczy, bo znów serwisem trafiła Małgorzata Flaga. Potem rywalki zdobyły punkt kontaktowy, ale przy zagrywkach Natalii Baran swoją zaliczkę zaczęła budować Lubcza. Na zmianie stron przyjezdne prowadziły 8:6, a po chwili ich przewaga wzrosła do czterech oczek. W drugiej części decydującego seta Lubcza zagrała koncertowo. Po skutecznych obronach grę bezbłędnie rozprowadzała Weronika Mikulska, a w ataku nie myliły się Flaga oraz Maciej i zespół z Racławówki triumfował do 10.

Po ciężkiej walce siatkarki Lubczy mogły cieszyć się z piątej wygranej w tym sezonie. Na pewno pojedynki obu drużyn mogły się podobać kibicom i były niezwykle zacięte. Po sześciu rozegranych kolejkach drużyna z Racławówki zajmuje drugie miejsce w tabeli Podkarpackiej 1. Ligi Kobiet. Do rywalizacji nasza ekipa powróci w połowie stycznia.

 

MARATON Trzciana – MARK-BUD LUBCZA Racławówka 2:3 (25-21, 17-25, 13-25, 25-19, 10-15) 

MARATON: Mokrzycka, Kijak, Krzanowska, Słowińska, Bańka, Piech, Korzeń (c, libero) oraz Głuch, Broszkiewicz, trener (grająca): Magdalena Mokrzycka

LUBCZA:  Mikulska, Gomułka, Flaga, Węgrzyn, Baran (c), Niedziałek, Florczak (libero I) oraz Kalandyk, Maciej, Kosiba, trener: Maciej Dziedzic

sędziowali: Damian Lic i Michał Pępek

widzów: 60

wkrótce więcej zdjęć 

podobne wpisy