| SIATKARZE | Miłe złego początki.

SIATKARZE

Miłe złego początki.

Hitowy mecz ósmej kolejki  III ligi, w którym spotkały się zeszłoroczny mistrz- Anilana Rakszawa, z aktualnym wiceliderem- Lubczą  nie był zbyt udany dla ekipy z Racławówki. Zaczęło się fantastycznie, w pierwszej partii nasi siatkarze grali jak w transie i zwyciężyli do 15. Później jednak Lubcza zgasła, a inicjatywę przejął team z Rakszawy i zwyciężył trzy pozostałe odsłony. atakuje Mateusz Masłowski   Początek meczu był bardzo wyrównany. Obie […]

Hitowy mecz ósmej kolejki  III ligi, w którym spotkały się zeszłoroczny mistrz- Anilana Rakszawa, z aktualnym wiceliderem- Lubczą  nie był zbyt udany dla ekipy z Racławówki. Zaczęło się fantastycznie, w pierwszej partii nasi siatkarze grali jak w transie i zwyciężyli do 15. Później jednak Lubcza zgasła, a inicjatywę przejął team z Rakszawy i zwyciężył trzy pozostałe odsłony.

atakuje Mateusz Masłowski

 

Początek meczu był bardzo wyrównany. Obie ekipy grały bardzo zmobilizowane, obie ryzykowały zagrywką. Wiele było silnych ataków po obu stronach siatki. Minimalnie prowadził zespół z Rakszawy- 11:9. Po dwóch świetnych serwisach Mateusza Masłowskiego wyszliśmy na prowadzenie 12:11 i trener miejscowych poprosił o czas. Seria naszego młodego zawodnika trwała jednak dalej. Dwa szczelne bloki ustawił Jakub Kąkol, zrobiło się 15:11 i trener Paweł Przybyło po raz drugi  musiał przerywać grę.  Lubcza nakręcała swoją postawę. 18 punkt zdobył kapitalną obroną… libero Mateusz Pociask. Koncert trwał. Lubcza odrzucała rywala od siatki, po chwili kapitalny blok dołożył jeszcze Grzesiek Kasprzyk i było 19:13. Nasz zespół zmuszał rywala do coraz częstszych błędów. Po serii serwisów Maćka Śwista przewaga naszego zespołu urosła do 9 oczek- 23:14. Wygranego do 15 seta kapitalnym, pojedynczym blokiem zakończył Przemek Fedko.

Dużo lepiej rozpoczęliśmy też II partię. Świetny okres w grze miał Mateusz Masłowski, który najpierw skończył dwa ataki, a potem dołożył jeszcze asa serwisowego i zrobiło się 6 do 2. Rywal nieco zagubiony, popełniał wiele błędów, szczególnie w zagrywce, ale zdołał się odnaleźć i doprowadzić do remisu po 12. To był przełomowy moment tego spotkania. Anilana zaczęła powoli łapać wiatr w żagle, myliła się z kolei Lubcza i ku uciesze miejscowej publiczności na tablicy widniał wynik 18:15. Rywale zaczęli bardzo dobrze bronić, na środku świetnie spisywali się Marcin Ziarnik i Michał Makowiec. Po udanych kontrach gospodarze zwyciężyli 25:20.

Marazm Lubczy przełożył się na początek III seta. Rywale zaczęli kapitalnie grać blokiem, dobrze bronili i utrzymywali wysoką skuteczność w ataku. Lubcza walczyła głównie ze swoimi słabościami. Szybko zrobiło się 1 do 9, potem 6 do 16. W drużynie gości zawodziły wszystkie elementy, nie pomogło przemeblowanie prawie całego składu. Rywale bawili się grą, drużyna z Racławówki zaprezentowała tylko pojedyncze dobre akcje i w efekcie przegrała 13:25.

Zespołowi Grzegorza Masłowskiego nie udało się zapomnieć, zresetować i udanie wejść w kolejną partię. Rywale robili nam problemy prostą stacjonarną zagrywką. Szczególnie dobrze w tym elemencie spisywał się kapitan Rafał Koziarz. Odrzucona od siatki Lubcza nie potrafiła naprawić tego błędu kolejnymi zagraniami. Zrobiło się 2:6, potem 4:8. Przyjezdni mogli doskoczyć do rywala, ale w ważnych momentach mylili się na kontrach. Zamiast tego pogłębiali się w błędach i zrobiło się 9 do 14. Cały czas znakomicie przyjmował i bronił libero Anilany- Michał Bilski. Rywale kontrolowali przebieg seta, prowadzili 22:15 i bez problemu wygrali do 17.

Miało być piękne spotkanie.  „Piękny”  to za mocne słowo do opisu tego spotkania. Na pewno kilka akcji stało na najwyższym poziomie i w gruncie rzeczy mecz mógł się podobać. Jedyne czego brakowało, to bezpośrednich emocji i zaciętych końcówek. Można by rzecz, że spotkanie to rozegrało się w głowach siatkarzy. Lubcza zaczęła „nakręcona”, rzuciła wszystko na szalę zwycięstwa, szalała po każdej akcji, zagotowała przeciwników. Rywal przeczekał nawałnicę, a potem wykazał się większym spokojem i boiskowym cwaniactwem, dzięki czemu zainkasował ważne trzy oczka.

 

ANILANA Rakszawa – LUBCZA Racławówka 3:1 (15-25, 25-20, 25-13, 25-17)

 

ANILANA: Koziarz (c), Kozłowski, Boho, Winiarski, Ziarnik, Makowiec, Szydło (libero I) oraz Babiarz, Kania, Cisek, Bilski (libero II)

LUBCZA: Masłowski P. (c, 3-punkty),  Fedko (13), Masłowski M. (11), Kąkol (7), Świst (9), Kasprzyk (6), Pociask (libero, 1) oraz Puskarz (2), Kazała (2), Bożek (1), Kuśnierz (3)

 

Sędziowali: Jacek Litwiński i Janusz Popadeńczuk (obaj Jarosław)

Widzów: 100

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

podobne wpisy