| Aktualności - Strona Główna | SIATKARZE | Momenty były, ale Lubcza II wróciła z Sanoka z niczym

Aktualności - Strona GłównaSIATKARZE

Momenty były, ale Lubcza II wróciła z Sanoka z niczym

Lubcza II w hicie 7. kolejki Podkarpackiej 2. Ligi Mężczyzn przegrała na wyjeździe z młodym zespołem TSV Sanok 0:3. Do połowy pierwszej partii oraz przez całego drugiego seta ekipa z Racławówki potrafiła grać z rywalem jak równy z równym, ale gospodarze nie pozwolili sobie na stratę seta. Sanoczanie stanowili bardzo zgrany i poukładany zespół, który wykorzystywał wszystkie błędy i zawahania przeciwników.   Zaczęło się od wyrównanej walki, choć jedni i drudzy pozwolili […]

Lubcza II w hicie 7. kolejki Podkarpackiej 2. Ligi Mężczyzn przegrała na wyjeździe z młodym zespołem TSV Sanok 0:3. Do połowy pierwszej partii oraz przez całego drugiego seta ekipa z Racławówki potrafiła grać z rywalem jak równy z równym, ale gospodarze nie pozwolili sobie na stratę seta. Sanoczanie stanowili bardzo zgrany i poukładany zespół, który wykorzystywał wszystkie błędy i zawahania przeciwników.

 

Zaczęło się od wyrównanej walki, choć jedni i drudzy pozwolili sobie na kilka pomyłek w ataku i zagrywce. Nieznaczne prowadzenie utrzymywał zespół z Sanoka, ale Lubcza II trzymała dystans, głównie za sprawą skutecznej gry Jarosława Wnęka. Przyjezdni mieli okazję do przejęcia inicjatywy, bo kilkukrotnie mogli wyprowadzić kontrę. Przeszkodę stanowiły jednak błędy dotknięcia siatki, których siatkarze z Racławówki popełnili zbyt wiele. To zemściło się po kilku chwilach. W pole zagrywki powędrował najbardziej doświadczony w sanockiej ekipie Przemysław Chudziak i posyłał moce serwisy, a jego zespół zdobył sześć oczek z rzędu i odskoczył na 19:13.  Dzięki temu zdominował końcówkę i ostatecznie triumfował do 15.

 

Lubcza nie zniechęciła się fatalną końcówką premierowej partii i po zmianie stron znów grała z rywalem jak równy z równym. Spotkanie mogło się podobać kibicom, a jeden i drugi zespół podbijał sporo piłek w obronie. Przez długi fragment żadna z ekip nie mogła odskoczyć, a skromne prowadzenie utrzymywali goście. Przy serwisach Wnęka Lubcza odskoczyła na 13:10, a gdy przyjezdni dołożyli blok było już 19:15 dla nich. TSV odpowiedział zagrywką i po chwili przegrywali już tylko jednym punktem. Doszło do bardzo emocjonującej końcówki, w której więcej chłodnej głowy zachował zespół z Sanoka. Młodzi gracze trenera Macieja Wiśniowskiego zagrali odważniej i skutecznym blokiem przypieczętowali triumf w stosunku 25:23.

 

W trzeciej partii drużyna z Racławówki nie była już równorzędnym rywalem dla gospodarzy. Poza wyrównanym początkiem TSV sukcesywnie budował zaliczkę. Gra Lubczy kompletnie się rozsypała, uwidoczniły się kłopoty z przyjęciem i nawarstwiły błędy. Sanoczanie grali bardzo pewnie, wykorzystali swoje atuty i zgrany skład. Dobra gra w obronie libero Dominika Bodziaka dawała okazje do kontr. Miejscowi punktowali blokiem i prowadzili już 22:11, by ostatecznie zwyciężyć do 15.

 

Sanoczanie umocnili się na drugim miejscu w tabeli. Młoda drużyna TSV powoli realizuje misję odbudowy sanockiej siatkówki i póki co idzie jej całkiem dobrze. Lubcza II kończy pierwszą rundę rozgrywek na trzecim miejscu w tabeli. W sześciu meczach podopieczni trenera Mateusza Hołobuta odnieśli cztery zwycięstwa i ponieśli dwie porażki. Teraz w rozgrywkach Podkarpackiej 2. Ligi Mężczyzn dłuższa przerwa, nasi gracze powrócą na parkiet dopiero 1 lutego.

foto: Tomasz Sowa Photography, obszerna galeria zdjęć z meczu dostępna na stronie www.facebook.com/pg/Tomasz-Sowa-Photography

 

TSV Sanok – LUBCZA II Racławówka 3:0 (25-15, 25-23, 25-15)

 

TSV: Chudziak, Kondrat, Mandzelowski, Bodziak Damian (c), Gorzkowski, Kaczmarski, Bodziak Dominik (libero I) oraz Pisiak, Florek, Stareńczak, Nowak, Dziadosz (libero II), trener: Maciej Wiśniowski 

LUBCZA II: Wnęk, Tkaczyk, Dziedzic (c), Witek, Worosz, Strączek, Rutkowski (libero I) oraz Kuśnierz S., Kozioł, Pająk, Kuśnierz K., trener: Mateusz Hołobut

 

sędziowali: Maciej  Domaradzki i Maciej Stankiewicz

widzów: 200

podobne wpisy