| SIATKARZE | MOSiR Jasło pokonany w trzech setach!

SIATKARZE

MOSiR Jasło pokonany w trzech setach!

To był dobry mecz w wykonaniu Lubczy. Siatkarze z Racławówki bardzo pewnie pokonali w wyjazdowym meczu młody zespół MOSiRu Jasło, który momentami ryzykował i starał się nawiązywać ambitną walkę. Górę wzięło jednak większe doświadczenie przyjezdnych, którzy bardzo pewnie grali w ataku, prezentując kilka efektownych zagrań. Najwięcej punktów dla zwycięskiej drużyny zdobył Przemysław Fedko (16). Dzięki tej wygranej Lubcza utrzymała dystans do wicelidera, a oba zespoły dzieli […]

To był dobry mecz w wykonaniu Lubczy. Siatkarze z Racławówki bardzo pewnie pokonali w wyjazdowym meczu młody zespół MOSiRu Jasło, który momentami ryzykował i starał się nawiązywać ambitną walkę. Górę wzięło jednak większe doświadczenie przyjezdnych, którzy bardzo pewnie grali w ataku, prezentując kilka efektownych zagrań. Najwięcej punktów dla zwycięskiej drużyny zdobył Przemysław Fedko (16). Dzięki tej wygranej Lubcza utrzymała dystans do wicelidera, a oba zespoły dzieli teraz w tabeli różnica ledwie  jednego seta.  

Przemysław Fedko (atakuje na zdjęciu) był najskuteczniejszym graczem Lubczy w spotkaniu z MOSiRem

 

 

Siatkarze z Racławówki lepiej rozpoczęli to spotkanie i błyskawicznie objęli prowadzenie 6:2, a bardzo skutecznie na kontrach ze środka atakowali Kuśnierz i Kasprzyk. W poczynania młodych graczy z Jasła wkradło się sporo niedokładności i przyjezdni zdołali odskoczyć na sześć oczek. MOSiRowi na chwile udało się zmniejszyć straty o połowę, ale po asie serwisowym Przemysława Fedko na tablicy widniał wynik 15:9 dla Lubczy. Goście kontrolowali przebieg gry, a gdy punktowy serwis dołożył Mateusz Hołobut było już 20:13 dla nich. W końcówce jasielski zespół zaryzykował serwisem i nieco zmniejszył rozmiary porażki, jednak ostatecznie przegrał do 19.

 

Znacznie lepiej ekipa MOSiRu zainaugurowała seta numer dwa i odskoczyła na 3:0. Przyjezdni szybko wzięli się do odrabiania strat, a skuteczne ataki na kontrach autorstwa Przemysława Fedko i Mateusza Hołobuta, dały Lubczy prowadzenie 7:6. Później kibice obejrzeli dłuższy fragment walki punkt za punkt, po którym ekipa z Racławówki popełniła dwa błędy w ataku i Jasło prowadziło 11:9. Serwisem odpowiedział Fedko i inicjatywa ponownie przeszła na stronę gości.  Dwupunktowa zaliczka po stronie podopiecznych Andrzeja Tereszkiewicza utrzymywała się przez dłuższy okres. Oba zespoły popełniały mniej błędów niż w poprzedniej partii i  kibice mogli obejrzeć kilka ciekawszych akcji.  Po długiej wymianie znakomitym atakiem na kontrze popisał się Mateusz Bryliński i przy stanie 16:19 trener miejscowych Bartosz Kilar musiał poprosić o czas. Nie wybił jednak Lubczy z rytmu i kolejny skuteczny atak Brylińskiego dał piłkę setową przy stanie 24:20, a ostatecznie zespół z Racławówki zwyciężył do 21.

 

Trzecią odsłonę przyjezdni rozpoczęli od bardzo ładnych akcji, Patryk Masłowski dwukrotnie posyłał piłkę do szóstej strefy, gdzie efektownymi atakami popisywali się Fedko i Hołobut. Lubcza prowadziła 4:2, ale Jasło szybko wyrównało  dzięki skutecznym atakom Kacpra Waśko. W tym fragmencie obu ekipom przytrafiały się liczne pomyłki w polu zagrywki. Jasielski zespół postawił na pełne ryzyko w tym elemencie i w końcu osiągnął swój efekt, obejmując prowadzenie 14:13. MOSiR złapał wiatr w żagle, zaczął dobrze bronić i odważnie atakować. Poderwali się nie tylko miejscowi siatkarze, ale też kibice. Doświadczony zespół Lubczy nie dał się jednak wybić z rytmu, nawet mimo tego, że boisko z powodu urazu opuścić musiał kapitan Patryk Masłowski. Gospodarze prowadzili 19:18, ale w ważnym momencie Przemysław Fedko posłał asa serwisowego i Lubcza znów przeważała jednym oczkiem. Efektowny blok duetu Hołubt/ Kuśnierz dał przyjezdnym prowadzenie 22:19, a po chwili Staszek Kuśnierz tym samym elementem powstrzymywał rywali wspólnie z Brylińskim i było już 23:19. Jaślanie nie zdołali się już poderwać  i przegrali do 20, a kończący punkt zdobył skutecznym atakiem z prawego skrzydła Mateusz Bryliński.

 

MOSIR Jasło – LUBCZA Racławówka 0:3 (15:25, 21:25, 20:25)

 

MOSiR: Kmiecnik, Fryszkowski, Łaba, Waśko (c), Pawlik, Adam, Nowak (libero) oraz Frączek, Wiliński, Błażejowski, trener: Bartosz Kilar

LUBCZA: Fedko (16- punkty), Masłowski (c, 1), Kasprzyk (6), Hołobut (12), Bryliński (10), Kuśnierz (8), Włodyga (libero) oraz Tworek, Kielar, Szalacha B., Szalacha J., trener: Andrzej Tereszkiewicz

 

sędziowali:  Maciej Kondyjowski i Wiesław Semeniuk (obaj Sanok)

widzów: 60

 

Ataki z szóstej strefy wychodziły Lubczy bardzo efektownie. Na zdjęciu zbija Mateusz Hołobut 

  

 

podobne wpisy