| SIATKARKI | Sensacja! Lubcza wygrała w Łańcucie po kapitalnym meczu!

SIATKARKI

Sensacja! Lubcza wygrała w Łańcucie po kapitalnym meczu!

Sporą sensację sprawiły siatkarki Lubczy pokonując w wyjazdowym meczu na szczycie III- ligi UKS I LO Łańcut. Do tej pory zespół Bogdana Dudka nie stracił w lidze nawet jednego seta! Samo spotkanie było jak najbardziej godne miana „meczu na szczycie”. Kibice obejrzeli piękne, porywające zawody. Ekipę z Racławówki do zwycięstwa poprowadziła podobnie jak w kilku ostatnich meczach Urszula Dziadosz.   Lubcza do meczu w Łańcucie przystąpiła w nowych koszulkach. […]

Sporą sensację sprawiły siatkarki Lubczy pokonując w wyjazdowym meczu na szczycie III- ligi UKS I LO Łańcut. Do tej pory zespół Bogdana Dudka nie stracił w lidze nawet jednego seta! Samo spotkanie było jak najbardziej godne miana „meczu na szczycie”. Kibice obejrzeli piękne, porywające zawody. Ekipę z Racławówki do zwycięstwa poprowadziła podobnie jak w kilku ostatnich meczach Urszula Dziadosz.

 

Lubcza do meczu w Łańcucie przystąpiła w nowych koszulkach. Wprawdzie jak to się mówi, same stroje nie będą grały, ale te nowe przyniosły naszemu zespołowi sporo szczęścia. Pierwszy set był bardzo zacięty i wyrównany. Gospodynie uzyskały cztery oczka przewagi, ale udało się ją zniwelować. Nie mała w tym zasługa dobrze zagrywającej Marity Śląskiej oraz niemal bezbłędnej w ataku Urszuli Dziadosz. Doszło do nerwowej końcówki. Od stanu 22:22 Lubcza zdobyła dwa punkty blokiem i mimo tego, iż rywalki zrobiły przejście, to nasze zawodniczki zakończyły tę partię zwycięstwem.

 

W drugim secie od początku trwała wyrównana walka. Nieznaczną przewagę utrzymywała Lubcza, ale wtedy w polu zagrywki pojawiła się liderka Łańcuta- Małgorzata Ruszel. Spotkanie było bardzo ładne, mała hala nie przeszkadzała obu ekipom w  kapitalnej grze obronnej. Straty zostały odrobione po dwóch asach Ulki Dziadosz, a wygrana walka na siatce i kolejny punkt z zagrywki dał Lubczy prowadzenie 17:14. Wtedy o czas poprosił Bogdan Dudek. Jego podopieczne doprowadziły do stanu remisowego, a nawet uzyskały jedno oczko prowadzenia (19:18). Długo nie udawało uciec się z trudnego ustawienia i przewaga gospodyń wzrosła do 4 oczek. Łańcucianki nie oddały już prowadzenia w tej partii i po nerwowej końcówce wygrały do 23.

 

Nie dobrze dla nas rozpoczęła się też trzecia partia, bo UKS prowadził 5:2. Momentalnie straty zostały jednak odrobione. Równie szybko prowadzenie powróciło na stronę gospodyń. Najpierw było 13:10, a potem 15:11. Nadal były to kapitalne zawody z dużą liczbą efektownych wymian i potężnych ataków. Właśnie takie atomowe zbicie Ulki Dziadosz dała Lubczy punkt kontaktowy. Atak z drugiej piłki w wykonaniu Marity Śląskiej i as Joanny Piech dały Lubczy prowadzenie 18:17. Doszło do kolejnej nerwowej końcówki. Niestety znakomicie spisywała się M. Ruszel i ku uciesze miejscowej publiczności zrobiło się 24:22 dla UKSu. Lubcza obroniła pierwszą piłkę meczową, a w kolejnej akcji asa posłała Natalia Warzocha. Nasz zespół poszedł już na fali. Dwie kontry wykorzystały kolejno J. Piech i U. Dziadosz i przyjezdne wygrały do 24!

 

Jeden punkt wywalczony na tym terenie był już szczytem marzeń, a tym czasem można było grać o trzy. Niestety po wygranym w dramatycznych okolicznościach secie z podopiecznych Alicji Nerc całkowicie uszło powietrze. Zaczęło się od 7:1, a potem przewaga Łańcuta wzrosła nawet do 13 oczek! Nic nie szło po myśli naszego zespołu, zawodziło przyjęcie, zagrywka, a wielkie problemy był też ze skutecznością w ataku. Spokojnie grający UKS rozgromił Lubczę, wygrywając do 10.

 

Taka gra na całe szczęście nie przeniosła się na tie-breaka. Najpierw Łańcut prowadził 2:0, ale po chwili było już 4:2 dla Racławówki. Był to dobry fragment w grze Natalii Warzochy i dzięki jej dobrym atakom na zmianę stron Lubcza schodziła prowadząc 8:5. Po chwili było już 12:7, a miejscowe zaczęły mylić się w ataku. Tym razem nie pomógł czas, o który poprosił Bogdan Dudek. W ataku nie myliła się Ulka Dziadosz. Bohaterka meczu zakończyła go asem serwisowym, a przyjezdne wygrały 15:8.

 

Świetna gra i bardzo dobry wynik. Należy chyba zapomnieć tylko  o tej czwartej partii. Na pewno był to najlepszy mecz Lubczy w tym sezonie, a sam wynik wzbudził nie mała niespodziankę. Oby tak dalej!

 

UKS I LO Łańcut – SST LUBCZA Racławówka 2-3 (23-25, 25-23, 24-26, 25-10, 8-15)

 

UKS I LO: Wierzbińska, Cisek, Bar (c), Lizak, Ruszel, Kochmańska, Kalinowska (libero) oraz Rupar

LUBCZA: Śląska (c), Dziadosz, Niedziałek, Piech, Warzocha, Nerc, Kalandyk (libero) oraz Stachowicz M.

 

sędziowali: Mirosław Ludera (Rzeszów) i Maciej Zięzio (Łańcut)

widzów: 30

 

 

podobne wpisy