| Aktualności - Strona Główna | Siatkarski weekend za nami.

Aktualności - Strona Główna

Siatkarski weekend za nami.

W cieniu piłkarskich emocji i meczu Polska – Czechy w Racławówce odbyły się dwa turnieje siatkarskie współorganizowane przez nasze Stowarzyszenie. W sobotę na boisku typu orlik rywalizowały sześcioosobowe drużyny mieszane. Najlepsza okazała się ekipa z Woli Zgłobieńskiej, która pokonała wszystkich czterech przeciwników, a największe problemy miała z teamem z Niechobrza, z którym wygrała 2:1. W niedzielę na piasku rywalizowały trójki mieszane. Triumfowała ekipa Kinga Grobelny, Mateusz Skwirut, Staszek Kuśnierz. Turniej […]

W cieniu piłkarskich emocji i meczu Polska – Czechy w Racławówce odbyły się dwa turnieje siatkarskie współorganizowane przez nasze Stowarzyszenie. W sobotę na boisku typu orlik rywalizowały sześcioosobowe drużyny mieszane. Najlepsza okazała się ekipa z Woli Zgłobieńskiej, która pokonała wszystkich czterech przeciwników, a największe problemy miała z teamem z Niechobrza, z którym wygrała 2:1. W niedzielę na piasku rywalizowały trójki mieszane. Triumfowała ekipa Kinga Grobelny, Mateusz Skwirut, Staszek Kuśnierz.

Turniej Trójek, atakuje Michał Szalacha

 

W sobotnie popołudnie, oczekując wielkiego starcia Polaków z Czechami pięć zespołów złożonych z panów i co najmniej dwóch pań rywalizowało w I turnieju siatkarskim ORLIK 2012. Zespoły grały do dwóch wygranych setów do 15. Rywalizacja toczyła się na zasadzie każdy z każdym. Turniej otworzył mecz ekip Łowcy Smoków Wola Zgłobieńska z Japakonie Niechobrz. Mecz ten okazał się …decydującym. Łowcy rozpoczęli katastrofalnie. Kompletnie nie mogli odnaleźć się na boisku i wysoko przegrali pierwszą partię. Jak się później okazało, była to jedyna przegrana odsłona tego zespołu w całym turnieju. Wola wymieniła pół składu i zagrała zdecydowanie lepiej. Doprowadziła do tie-breaka, którego później wygrała. W pozostałych trzech starciach Łowcy Smoków bez problemu „łowili ” rywali. We wszystkich meczach spisywali się podobnie: odskakiwali na początku i kontrolowali sytuację, ale rozluźnienie w końcówkach pozwalało rywalom urywać średnio około 10 oczek. Był to zespół najbardziej wyrównany, który z 11 punktami wygrał cały turniej. Dużo ciekawiej przebiegała walka za plecami. Drugie miejsce przypadło ekipie z Niechobrza, która pokonała w decydującym starciu brązowego medalistę- 7 buchów Racławówka. Pozostałe mecze był dosyć zacięte, często rozstrzygały się w tie-breakach, a w końcówce turnieju nie małe znaczenie odegrało świecące w stronę jednego z zespołów słońce.

 

Ostateczna kolejność.

1. Łowcy Smoków Wola Zgłobieńska

2. Japakonie Niechobrz

3. 7 buchów Racławówka

4. Racuchy Racławówka

5. Black Hors Lutoryż

mecz 7 buchów – Japakonie, atakuje Mateusz Jaksan

 

zwycięska ekipa „Łowców Smoków” w składzie: Kinga Grobelny, Karolina Chmiel, Eryk Ostrowski, Miłosz Krupa, Maciej Dziedzic, Mateusz Skwirut, Mateusz Gniewek, Hubert Grobelny, Marcin Łabaj

 

 

Gdy Polska ochłonęła już nieco po porażce z Czechami i powoli zaczęła godzić się z odpadnięciem „biało-czerwonych” z Mistrzostw, w niedzielne popołudnie w promieniach palącego słońca mieszane, trzyosobowe ekipy zagrały w II Turnieju Trójek. Temperatura powietrza i piasku momentami sięgała tej na plaży w Acapulco, ale dla niezłomnych siatkarzy i siatkarek nie stanowiło to problemu. Choć trzeba przyznać, że pierwsze mecze stały na lepszym poziomie niż te końcowe, co może świadczyć, iż nie wszyscy -podobnie jak reprezentacja Polski- byli gotowi na pełny wysiłek przez kilka godzin w upale, a wszystko co najlepsze rzucili na pierwszą fazę rywalizacji. Do rywalizacji przystąpiło siedem trójek złożonych z dwóch panów i jednej pani.  Zmagania były dosyć ciekawe. Mecz składał się z jednego seta, rozgrywanego do 21 punktów, a zasady gry łączyły regulamin siatki plażowej z halową. W grupie A rywalizowały cztery ekipy. Po dwa zwycięstwa na własnym koncie zanotowały trójki Kalandyk/Łabaj/Chmiel, Grobelny/Skwirut/Kuśnierz i Adamczyk/Nalepa/Jaksan. Drużyny te dzieliły się punktami i pokonały zespół Włodyga K./ Włodyga T./ Kopera. Najlepszy bilans małych punktów ze wspomnianych ekip miała ta druga i to ona awansowała do finału. Drugie miejsce i prawo gry w meczu o 3 miejsce uzyskał team Kaladnyk/Łabaj/Chmiel.

 

W grupie drugiej „w szranki” stanęło trzy ekipy. Dwa pierwsze spotkania wygrał team Opalińska/ Ostrowski/ Gniewek, który po zaciętej walce najpierw odprawił z kwitkiem trójkę Gajdek G./ Gajdek D./ Dudek, a potem pokonał zespół Stachowicz/ Kozioł/ Szalacha. Dzięki temu jako pierwszy zapewnił sobie udział w finale i mógł spokojnie oczekiwać na swojego rywala. W trzecim meczu tej grupy na przewagi trójka Stachowicz/ Kozioł/ Szalacha pokonała ekipę Gajdek/ Gajdek/ Dudek.

 

W pojedynku o 3 miejsce zespół z grupy A- Kalandyk/Łabaj/Chmiel nie miała większych problemów z pokonaniem drugiego zespołu z grupy B- Stachowicz/ Szalacha/ Kozioł. Mecz zakończył się wynikiem 21:16 dla tej pierwszej trójki. W finale zespół Grobelny/Skwirut/Kuśnierz mimo nie najlepszego początku zwyciężył team Opalińska/ Ostrowski/ Gniewek.

 

To był obfity w sportowe emocje weekend, zarówno na poziomie amatorskim, jak i tej wielkiej piłkarskiej rywalizacji. Wielu naszych siatkarzy rywalizowało zarówno w sobotę jak i niedzielę. Co więcej czynili to  dużym powodzeniem, bo Kinga Grobelny i Mateusz Skwirut ze zwycięskiej trójki, wchodzili w skład druzyny Łowców Smoków, która wygrała dzień wcześniej. Miała być dobra zabawa, miał być piknik…i  był. Nie było żądnych negatywnych emocji. A wszystko to w ramach Pikniku Rodzinnego i współpracy Stowarzyszenia Lubcza, ZS w Racławówce i Młodzieżowej Rady Gminy Boguchwała, a także kilku mecenasów lokalnego sportu.

 

nie do końca kompletny, aczkolwiek skład medalistów II Turnieju Trójek.

podobne wpisy