| Aktualności - Strona Główna | SIATKARZE | Szalona walka! Lubcza II wyszarpała punkt, ale przegrała po tie-breaku w Radymnie.

Aktualności - Strona GłównaSIATKARZE

Szalona walka! Lubcza II wyszarpała punkt, ale przegrała po tie-breaku w Radymnie.

Ależ to były emocje! Ponad 140 minut ambitnej walki z obu stron, zwroty akcji, długie wymiany, szalone obrony, ładne ataki, ale też siatkarskie błędy i dyskusje. W starciu Żagla Radymno z Lubczą II było dosłownie wszystko. Gospodarze wygrali dwa pierwsze sety, ale później zespół z Racławówki pokazał charakter i okazał się lepszy w pełnych dramaturgii końcówkach trzeciej i czwartej partii. Sporo emocji było także w tie-breaku, którego ostatecznie wygrali siatkarze […]

Ależ to były emocje! Ponad 140 minut ambitnej walki z obu stron, zwroty akcji, długie wymiany, szalone obrony, ładne ataki, ale też siatkarskie błędy i dyskusje. W starciu Żagla Radymno z Lubczą II było dosłownie wszystko. Gospodarze wygrali dwa pierwsze sety, ale później zespół z Racławówki pokazał charakter i okazał się lepszy w pełnych dramaturgii końcówkach trzeciej i czwartej partii. Sporo emocji było także w tie-breaku, którego ostatecznie wygrali siatkarze z Radymna.

 

Zaczęło się od wyrównanej walki z obu stron. Jedni i drudzy byli skuteczni w ataku, choć nie uniknęli kilku błędów w innych elementach. Zespoły niemal cały czas grały punkt za punkt, a skromne prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Skuteczny w szeregach gości był Konrad Witek i to jego drużyna prowadziła 18:16, ale później przytrafił jej się przestój w jednym ustawieniu. Niedokładne przyjęcie przy serwisach M. Witko przełożyło się na brak precyzji w ataku. Gracze Żagla wypracowali dwupunktową zaliczkę i w końcówce poczuli się bardzo pewnie. Emocji nie brakowało do ostatniej piłki, ale w ataku nie pomylił się B. Ciurko i miejscowy zespół triumfował 25:23.

 

Nieco inny przebieg miała druga odsłona. Choć początkowo ekipy znów grały punkt za punkt, to później goście popełnili kilka błędów w ataku, dodatkowo miejscowa ekipa ustawiła blok i prowadziła 14:9. Gracze z Radymna dobrze pracowali w obronie i odważnie atakowali na kontrach. Lubcza II w dalszej części seta nieco poprawiła skuteczność w ataku, ale nie była w stanie złamać rozpędzonego rywala, który pilnował swojej zaliczki i ostatecznie wygrał do 18.

 

Wydawało się, że przyjezdnym będzie już trudno przełamać rywala, ale początek trzeciego seta przebiegał po myśli graczy z Racławówki. Serwisem trafił Konrad Witek i na tablicy widniał wynik 7:2. Z czasem gra się wyrównała, a skuteczne zagrywki M. Gawrona dały gospodarzom remis po 14. Później Żagiel wygrał długą wymianę i prowadził 20:17. Lubcza wykorzystała kontrę i po chwili przegrywała już tylko 22:23. Doszło do emocjonującej końcówki. Ambitna walka w defensywie pozwoliła gościom obronić pierwszą piłkę setową. Później swoje szanse na zakończenie seta mieli i jedni drudzy. Skuteczny w ataku i na zagrywce był Dominik Worosz i to on dał Lubczy prowadzenie, a zwycięstwo 31:29 przypieczętował blokiem Konrad Witek i drużyna z Racławówki przedłużyła to spotkanie.

 

Przyjezdni nie zdołali przenieść pozytywnych emocji z końcówki seta na początek kolejnego. Przytrafiło im się kilka pomyłek, w dodatku rywale znów uruchomili blok i prowadzili 9:5, a potem nawet 17:11. Lubcza raz jeszcze wzięła się do odrabiania strat. Powalczyła w obronie, na kontrach skutecznie atakowali Kuśnierz oraz Tkaczyk i po chwili goście przegrywali już tylko 19:21. Zespół z Radymna miał piłkę meczową w górze, ale ekipa z Racławówki uratowała się blokiem. Doszło do pasjonującej końcówki, w której było bardzo dużo heroicznej walki, ale też błędów i chaosu po obu stronach. Wydawało się, że ten set będzie trwał w nieskończoność, bo ani jedni ani drudzy nie mogli wykorzystać kończących piłek. W decydujących akcjach znów bohaterem gości został Dominik Worosz, który najpierw przełamał przeciwników serwisem, a chwilę później efektownym atakiem z lewego skrzydła zakończył tego seta. Lubcza zwyciężyła 35:33 i w niesamowitych okolicznościach doprowadziła do tie-breaka!

 

To bardzo emocjonujące widowisko trwało nadal. W pierwszych akcjach tie-breaka żadna z ekip nie chciała odpuścić i trzymała skuteczność w ataku. W końcu Karol Kuśnierz mocnym zbiciem z prawego skrzydła wykończył długą wymianę i na zmianie stron Lubcza prowadziła 8:6. Gospodarze odpowiedzieli serwisem i po chwili było 9:8 dla nich. To był przełomowy moment tego seta. Żagiel odzyskał pewność siebie i do końca nie wypuścił już zaliczki z rąk, a cały czas skuteczni byli Ciurko oraz Rolewski. Ich zespół zwyciężył do 10, a całe spotkanie 3:2.

 

Czapki z głów dla obu ekip, bo zostawił kawał serca na boisku i stworzyły pasjonujące widowisko. Aż szkoda, że nie mogli go obejrzeć kibice. Po pierwszej rundzie rozgrywek Podkarpackiej 2. Ligi Mężczyzn Lubcza II zajmuje 4. miejsce w ligowej tabeli. Szczegóły TUTAJ

 

ŻAGIEL Radymno – LUBCZA II Racławówka 3:2 (25-23, 25-18, 29-31, 33-35, 15-10)

ŻAGIEL: Smelik (c), Rolewski, Gawron, Ciurko, Witko, Magierski, Boratyn (libero I) oraz Naspiński, trener (grający): Michał Smelik 

LUBCZA II: Sarna, Strączek, Kuśnierz, Witek, Tkaczyk, Dziedzic (c), Grobelny A. (libero I) oraz Maliszewski, Worosz, Jasiewicz, trener: Mateusz Hołobut

sędziowali: Kamil Jabłoński i Janusz Popadeńczuk

foto: archiwum

 

 

podobne wpisy