| SIATKARZE | Tylko jeden set nieuwagi, kolejne trzy oczka zostały w Niechobrzu.

SIATKARZE

Tylko jeden set nieuwagi, kolejne trzy oczka zostały w Niechobrzu.

Siatkarze Lubczy po raz kolejny nie zawiedli i zapisali na swoim koncie komplet punktów. Przewaga ekipy Grzegorza Masłowskiego w starciu z Tęczą Żołynia była wyraźna, a jedynie trzeci set, na którego Lubcza wyszła chyba nadmiernie rozluźniona, padł łupem gości. W pozostałych trzech odsłonach wątpliwości nie było, nasz zespół wygrywał wyraźnie i z dużym spokojem może udać się na blisko miesięczną przerwę świąteczną, którą spędzi na fotelu lidera. W początkowej fazie spotkania […]

Siatkarze Lubczy po raz kolejny nie zawiedli i zapisali na swoim koncie komplet punktów. Przewaga ekipy Grzegorza Masłowskiego w starciu z Tęczą Żołynia była wyraźna, a jedynie trzeci set, na którego Lubcza wyszła chyba nadmiernie rozluźniona, padł łupem gości. W pozostałych trzech odsłonach wątpliwości nie było, nasz zespół wygrywał wyraźnie i z dużym spokojem może udać się na blisko miesięczną przerwę świąteczną, którą spędzi na fotelu lidera. W początkowej fazie spotkania liderem ekipy z Racławówki był Przemek Fedko, w drugiej części zawodów świetnie prezentował się Michał Kazała i to ci dwaj doświadczeni zawodnicy poprowadzili naszą ekipę do okazałego zwycięstwa.

atakuje Bartosz Bardian, w bloku Staszek Kuśnierz i Michał Kazała

 

Siatkarze Lubczy po raz kolejny nie zawiedli i zapisali na swoim koncie komplet punktów. Przewaga ekipy Grzegorza Masłowskiego w starciu z Tęczą Żołynia była wyraźna, a jedynie trzeci set, na którego Lubcza wyszła chyba nadmiernie rozluźniona, padł łupem gości. W pozostałych trzech odsłonach wątpliwości nie było, nasz zespół wygrywał wyraźnie i z dużym spokojem może udać się na blisko miesięczną przerwę świąteczną, którą spędzi na fotelu lidera. W początkowej fazie spotkania liderem ekipy z Racławówki był Przemek Fedko, w drugiej części zawodów świetnie prezentował się Michał Kazała i to ci dwaj doświadczeni zawodnicy poprowadzili naszą ekipę do okazałego zwycięstwa.

 

Pierwsze piłki tego  meczu przebiegały jeszcze w sennej atmosferze, z obu stron siatki pojawiło się kilka prostych błędów, a nieznaczną przewagę utrzymywała ekipa gości. Po chwili Tęczy udało się odskoczyć na trzy oczka, jednak reakcja miejscowych była błyskawiczna. Dobrze atakował Michał Kazała i Lubcza zdobyła punkt kontaktowy. Zaraz potem asa serwisowego posłał Maciej Świst i ekipa z Racławówki objęła jednopunktowe prowadzenie. Trener Leś poprosił o przerwę, jednak dobra seria Lubczy trwała i na tablicy widniał wynik 10:7. Zespół z Żołyni odpowiedział skuteczną zagrywką Mirosława Sowy i przegrywał już tylko 12 do 13. Lubcza nie spuściła jednak z tonu, świetnie w ataku prezentował się Przemek Fedko i było 19:15 dla miejscowych.  Skuteczne serwisy Macieja Śwista zmusiły przyjezdnych do kolejnych błędów. Goście często dotykali siatki, z kolei nasza ekipa bardzo dobrze grała w obronie i po chwili prowadziła już siedmioma oczkami. To pozwoliło spokojnie kontrolować końcówkę, którą ostatecznie podopieczni Grzegorza Masłowskiego wygrali 25:19.

 

Lubcza poszła za ciosem także na początku drugiego seta. Pewnie ze środka atakował Jakub Kąkol, a asem serwisowym popisał się Przemek Fedko i prowadziliśmy 4:2. Rywale szybko odrobili straty i był remis po 6. Od tego momentu kibice w hali w Niechobrzu oglądali dłuższy okres walki punkt za punkt, dopiero gdy skutecznym serwisem popisał się Fedko, a akcję na kontrze wykończył Kazała gospodarze wyszli na 12:10. Trener przyjezdnych Maciej Leś poprosił o przerwę, jednak Lubcza kontynuowała dobrą grę. Punkt skuteczną obroną zdobył Michał Kazała, potem nasz atakujący dołożył jeszcze asa serwisowego i było 17:13. Ciężar ataku naszego zespołu brał na siebie Przemek Fedko, który raz po raz zbijał pewnie i nie pozostawiał rywalom szans. Przy stanie 24:18 nasz zespół miał pierwszą piłkę setową, a po chwili Tęcza zepsuła zagrywkę i gospodarze ponownie wygrali do 19.

 

Dwie łatwo wygrane partie uśpiły ekipę z Racławówki i trzeciego seta lepiej rozpoczęła Tęcza. Efektownym pojedynczym blokiem popisał się kapitan przyjezdnych Bartosz Bardian i było 4:2 dla nich. Tym samym odpowiedział duet Kazała/ Kuśnierz i dał nam punkt kontaktowy, a po chwili był już remis 7:7. Rywale ponownie wykorzystali nadarzające się kontry i znów prowadzili trzema oczkami. Siatkarzom z Żołyni sprzyjało szczęście, wiele ataków wpadało w nasz parkiet po siatce, w dodatku rozkręcał się lider Tęczy Grzegorz Lekki. Ze środka ładnie zaatakował jeszcze Tomasz Wdowik i goście prowadzili już pięcioma punktami. Lubcza przy zagrywkach Kuśnierza odrobiła część strat i przegrywała tylko 18:21, ale nie zdołała pójść za ciosem, ważne piłki kończył G. Lekki i Tęcza zwyciężając do 20 przedłużyła to spotkanie.

 

Gospodarze przespali trzeciego seta, ale  czwartym o rozluźnieniu już nie było mowy. Dobrymi atakami popisali się Hołobut i Kazała, dzięki czemu Lubcza prowadziła 6:4. Goście próbowali jeszcze nawiązać walkę, w ich szeregach pewnie w ataku prezentował się Grzegorz Cieśla i na tablicy widniał wynik po 8.  Zespół z Racławówki ponownie wyszedł na prowadzenie, kiedy efektownym blokiem popisali się Jakub Kąkol z Mateuszem Hołobutem. Było wówczas 12:9 i trener przyjezdnych znów musiał przerywać grę. Nie zatrzymało to jednak Lubczy, efektownie z lewego skrzydła atakował Hołobut i zrobiło się 16:11. Nasi siatkarze grali bardzo dobrze w zagrywce i obronie, a końcówka tego meczu należała do będącego ostatnio w wybornej formie Michała Kazały. „Kazek” raz po raz pewnie wykańczał ataki i nie przeszkadzało mu ilu rywalki skakało do bloku. Po serii jego dobrych akcji na tablicy widniał wynik 22:15. Kolejnego w tym meczu asa dołożył jeszcze P. Fedko i ekipa z Racławówki miała 9 oczek przewagi, a ostatecznie zwyciężyła do 17!

 

LUBCZA Racławówka – TĘCZA DOM-BUD Żołynia 3:1 (25-19, 25-19, 20-25, 25-17)

 

LUBCZA: Świst (9- punkty), Kazała (19), Masłowski (c, 1), Fedko (17), Kuśnierz (5), Kąkol (8), Pociask (libero) oraz Hołobut (7), Płonka, Niedzielski, Kasprzyk (6)

TĘCZA: Dąbrowski, Młynek, Sowa, Cieśla, Wdowik, Lekki, Lasota (libero) oraz Bardian (c)

 

sędziowali:   Mirosław Moździoch (Rzeszów) i Janusz Popadeńczuk (Jarosław)

widzów: 100    

 


atakuje Michał Kazała 

podobne wpisy