| SIATKARKI | Zwycięski tie-break na zakończenie sezonu.

SIATKARKI

Zwycięski tie-break na zakończenie sezonu.

Wygrana 3:2 nad młodziutkim zespołem MOSiRu Jasło zakończyła sezon 2012/13 dla siatkarek Lubczy. Na podsumowania jeszcze przyjdzie czas, ale już wiadomo, że ten sezon był udany. Nasze siatkarki ciągle mają matematyczne szanse na zajęcie premiowanego awansem do baraży II miejsca, ale jako że pauzują w ostatniej kolejce, to wiele uzależnione jest od innych wyników.  Najbardziej prawdopodobne wydaje się zajęcie … tradycyjnego (tak jak w dwóch poprzednich latach) trzeciego miejsca. […]

Wygrana 3:2 nad młodziutkim zespołem MOSiRu Jasło zakończyła sezon 2012/13 dla siatkarek Lubczy. Na podsumowania jeszcze przyjdzie czas, ale już wiadomo, że ten sezon był udany. Nasze siatkarki ciągle mają matematyczne szanse na zajęcie premiowanego awansem do baraży II miejsca, ale jako że pauzują w ostatniej kolejce, to wiele uzależnione jest od innych wyników.  Najbardziej prawdopodobne wydaje się zajęcie … tradycyjnego (tak jak w dwóch poprzednich latach) trzeciego miejsca. W dzisiejszym starciu była szansa na trzy punkty. W czwartym secie Lubcza miała piłkę meczową w górze, ale Jaślanki uratowały tę partię i doprowadziły do tie-breaka.

atakuje Karolina Mitoraj (MOSiR)

   Początek spotkania nie był zbytnio udany dla gospodyń, które bardzo nerwowo grały w defensywie. MOSiR najpierw prowadził 4:1, a potem 6:3 i trener Alicja Nerc poprosiła o czas. Jej podopieczne nadal grały jednak katastrofalnie w przyjęciu i  przewaga MOSiRu wzrosła do sześciu oczek. Lubcza szybko odrobiła część strat. Dobrze zagrywała Natalia Warzocha, a na środku punkty zdobywała Joanna Piech. Ekipa z Racławówki zbliżyła się na 11:9, a po kolejnych udanych kontrach na tablicy widniał wynik 12:12. Lubcza momentalnie zaprzepaściła efekty tej pogoni. Trafił się jej fatalny przestój. Przy zagrywkach kapitan MOSiRu- Marty Cichoń jasielska ekipa zdobyła 9 oczek z rzędu! Nie pomagały przerwy i zmiany. Kompletnie rozbity zespół Lubczy przegrał tę partię do 13!

 

Druga odsłona zaczęła się niemal identycznie jak ta pierwsza, od prowadzenia MOSiRu 5 do 2. Odpowiedź miejscowych siatkarek była bardzo szybka. Skutecznie atakowała Natalia Warzocha, a w bloku bardzo dobrze prezentowała się Joanna Piech. Drużyna z Racławówki objęła prowadzenie 9:7. Od tego momentu trwała bardzo wyrównana walka. Skromna przewaga przechodziła z rąk do rąk, wiele było długich i emocjonujących wymian, ale nie brakowało też prostych błędów. Po asie serwisowym J. Piech Lubcza odskoczyła na 20:17 i trener Leszek Wierzgacz poprosił o czas. Nasz zespół nie wypościł już tej przewagi z rąk, a końcowy triumf przypieczętowały dobre ataki N. Warzochy i A. Piotrowicz-Pelc. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:22.

 

Kolejny set rozpoczął się od bardzo wyrównanej walki, dopiero potem jaślanki odskoczyły na 8:5. Później kibice oglądali bardzo długi okres walki punkt za punkt. Ciągle utrzymywała się nieznaczna przewaga zespołu gości. Ekipa Leszka Wierzgacza zaczęła popełniać błędy w ataku i Lubcza objęła prowadzenie 15:14. Szybko odpowiedziała wprowadzona chwilę wcześniej środkowa z Jasła- M. Frydrych, która posłała dwa asy serwisowe i ponownie na prowadzeniu był zespół MOSiRu. Po przerwie dla trener Alicji Nerc siatkarki z Racławówki poderwały się do gry, wykorzystały kontry i doprowadziły do remisu po 19. Chwilę potem była siatkarka jasielskiego zespołu- Agnieszka Ćwięka dołożyła asa i ekipa SST prowadziła 20:19. Kolejne kontry z dużym spokojem wykorzystały Piotrowicz-Pelc i Warzocha, a wygranego do 20 seta zakończyła udanym blokiem Aśka Piech.

 

Ekipa Lubczy znacznie lepiej zainaugurowała także czwartą partię. Dobrze zagrywała Marita Śląska, a kontry wykorzystywały Agnieszka Piotrowicz- Pelc oraz Agnieszka Ćwięka i było 8:3 dla gospodyń. Jaślanki dzięki dobrej zagrywce częściowo odrobiły straty i przy stanie 13:11 trener Lubczy poprosiła o przerwę. Dała ona zamierzony efekt. Skuteczny blok, oraz punktowe serwisy kapitan Lubczy- Marity Śląskiej pozwoliły miejscowym siatkarkom osiągnąć prowadzenie 18:11. Wydawało się, że gospodynie złamały już opór młodziutkiego zespołu z Jasła. MOSiR zdołała jednak powrócić do gry. Świetne serwisy Zuzanny Midury sprawiły, że przyjezdne przegrywały już tylko 18 do 19. Nasz zespół nie mógł skończyć ataku i po chwili mieliśmy remis. Na szczęście dla nas, młoda siatkarka z Jasła posłała piłkę w siatkę. Lubcza zrobiła przejście, i osiągnęła dwa punkty przewagi po kapitalnych atakach Natalii Warzochy na kontrach. Przy stanie 24:22 Lubcza miała pierwszą piłkę meczową, ale nie wykorzystała swojej szansy. Przyjezdne odwróciły losy seta, a asem serwisowym zakończyła go Justyna Kosiba.

 

Decydująca odsłona rozpoczęła się od prowadzenia gospodyń 4 do 1. Jasielski zespół bardzo szybko zdobył punkt kontaktowy. Zespół z Racławówki zdołał odbudować przewagę, po udanych akcjach Joanny Piech na środku siatki. Na zmianę stron Lubcza schodziła prowadząc 8:4. MOSiR po dobrych atakach Zuzanny Midury zmniejszył straty o połowę, jednak w zespole Lubczy ciężar gry na swoje barki wzięła Agnieszka Piotrowicz-Pelc i miejscowe prowadziły 13:9. Nasze siatkarki tym razem nie wypuściły tej przewagi z rąk i zwyciężyły 15:11, a mecz zakończył udany atak Natalii Warzochy, która była najlepiej punktująca zawodniczką gospodyń w tym pojedynku.

 

Wygrana na zakończenie cieszy, młoda ekipa Leszka Wierzgacza, w której grają praktycznie same siatkarki z rocznika 95 i 96 po raz kolejny  udowodniła, że ma wielki potencjał. Przyjezdne dominowały w grze obronnej, wykazały się też spora odpornością psychiczną „wyrywając” Lubczy zwycięstwo w czwartej partii. Ostatecznie zespół Alicji Nerc przechylił szalę zwycięstwa  na własną korzyść i ciągle ma szanse na II miejsce, jednak wszystko w rękach siatkarek z Sanoka.

 

LUBCZA Racławówka – MOSiR Jasło 3:2 (13-25, 25-22, 25-20, 24-26, 15-11)

 

LUBCZA: Sikora, Warzocha (19-punkty), Ćwięka (14), Piotrowicz-Pelc (17), Piech (13), Niedziałek (7), Pałka (libero I) oraz Śląska (c, 9), Ogrodnik (libero II)

MOSiR: Cichoń (c), Midura, Macek, Wolak, Mitoraj, Kosiba, Osiewalska (libero) oraz Kurczaba, Jurusik, Frydrych

 

Sędziowali: Grzegorz Babiarz (Rakszawa) i Leszek Kapłon (Rzeszów)

Widzów: 30

 

atakuje Natalia Warzocha (Lubcza)

 

na siatce walczą Justyna Kosiba (MOSiR) i Joanna Piech (Lubcza)

 

atakuje Agnieszka Ćwięka (Lubcza) 

podobne wpisy