| BALS | II liga skompletowana.

BALS

II liga skompletowana.

Strumyk II Wola Zgłobieńska, Jelczanka Rzeszów i Lider Rzeszów uzupełniły stawkę czternastu zespołów, które w najbliższym sezonie rywalizować będą w II lidze BALS. Najwięcej emocji było w drugim meczu wieczoru. Jelczanka po dramatycznym spotkaniu wygrała 18:16 w tie breaku z Orłem Kielanówka i tym samym “wyrzuciła” ten zespół z ligi. Większych kłopotów ze zwycięstwem nie miały pozostałe dwa zespoły. Lider pewnie pokonał Volley Zgłobień, a Strumyk II w czterech […]

Strumyk II Wola Zgłobieńska, Jelczanka Rzeszów i Lider Rzeszów uzupełniły stawkę czternastu zespołów, które w najbliższym sezonie rywalizować będą w II lidze BALS. Najwięcej emocji było w drugim meczu wieczoru. Jelczanka po dramatycznym spotkaniu wygrała 18:16 w tie breaku z Orłem Kielanówka i tym samym “wyrzuciła” ten zespół z ligi. Większych kłopotów ze zwycięstwem nie miały pozostałe dwa zespoły. Lider pewnie pokonał Volley Zgłobień, a Strumyk II w czterech setach odprawił Intymnoniebezpiecznych Rzeszów utrzymując się w lidze.

 

Pierwszy mecz dwóch młodych zespołów nie stał na najwyższym poziomie. Pierwszy set to w głównej mierze festiwal zepsutych zagrywek. Jedynym faktem dodającym kolorytu rywalizacji była walka praktycznie punkt za punkt. Lider Rzeszów zdołał odskoczyć dopiero w końcówce i wygrał seta do 20. W pozostałych dwóch partiach nie było już tyle walki. Rzeszowski zespół przejął całkowitą kontrolę nad meczem. Lider dysponował przede wszystkim większą siła ognia w ataku. Najskuteczniejszy i zarazem najbardziej efektowny w swoich atakach był Patryk Grendysa. Team ze Zgłobnia mimo stosunkowo dobrego przyjęcia i niezłego rozegrania nie miał czym postraszyć w ofensywie. Lider bez większych problemów wygrał drugą i trzecią partię do 13 i 15. To bardzo senne spotkanie trwało niespełna… 35 minut!

 

Drugi mecz przyniósł zdecydowanie najwięcej emocji w dniu dzisiejszym. Orzeł Kielanówka od lat występujący (pod różnymi nazwami i w różnym składzie)  w naszej lidze podejmował Jelczankę Rzeszów. Po dramatycznym spotkaniu lepszy okazał się zespół pretendujący do gry w BALSIE i pierwszy raz od kilku lat żaden team z Kielanówki w rozgrywkach nie wystąpi.  Zacznijmy jednak od początku. Był on zdecydowanie lepszy dla Orła. Siatkarze tego zespołu grali skutecznie zagrywką, popełniali mniej błędów i bardzo skutecznie atakowali. Jelczanka kompletnie nie weszła w mecz, zawodziło przyjęcie i rozegranie, a w efekcie także i atak. Ekipa z Kielanówkki rozbiła rywala wygrywając do 17. W drugim secie gra się wyrównała. Przez bardzo długi okres seta punkt zdobywała raz jedna, raz druga drużyna. Żaden z zespołów nie mógł zaznaczyć swojej chociażby dwupunktowej przewagi. Udało się to w końcu osiągnąć Rzeszowianom, którzy wyszli na 23:21, by po kilku sekundach roztrwonić zaliczkę. Ostatecznie jednak szczęście uśmiechnęło się do pretendenta, który wygrał 26:24. W trzeciej partii bardzo długo dominował Orzeł, ale rywale nie pozwalali odskoczyć na wyraźną przewagę. W końcówce udało się im nawet odrobić straty i dojść rywala na 23:23, ale ostatecznie prosty błąd i udana akcja graczy z Kielanówki zakończyły tę partię. W czwartej odsłonie Orzeł kompletnie spuścił z tonu. Jelczanka miała miażdżącą przewagę, bardzo skutecznie atakował Andrzej Bober. Rzeszowianie wygrali do 14. Postawa z przedostatniego seta przełożyła się nieco na tie breaka. Zdecydowanie lepiej rozpoczęli go właśnie siatkarze debiutujący w naszych rozgrywkach. Szybko jednak gra się wyrównała i trwałą zacięta, dramatyczna walka. Siatkarze z Rzeszowa nie wykorzystali piłki meczowej, ale prosty błąd przejścia linii środkowej boiska i kiwka w siatkę pogrążyły Orła, który przegrał 18 do 16.

 

 

W trzecim meczu bronić swojej pozycji w lidze miał Strumyk II Wola Zgłobieńska. O wejście do rozgrywek walczyła ekipa Intymnoniebezpiecznych. Pierwszy set zawodów należał zdecydowanie do dobrze grającego  Strumyka II. Siatkarze z Woli Zgłobieńskiej popełniali mało błędów, wykorzystywali niemal każdą pomyłkę rywala pewnie atakując na kontrach. Szczególnie skuteczni byli Miłosz Krupa i Eryk Ostrowski. Strumyk wygrał do 20. W drugiej partii zespół ten dominował jeszcze bardziej. W ekipie rywali mnożyły się błędy. II- ligowcy z minionego sezonu nie mogli zaprzepaścić takiej szansy i pewnie wygrali do 15. W trzecim secie ekipie z Woli Zgłobieńskiej przydarzył się tzw “syndrom trzeciego seta”. Prowadząc 2:0 zespół Strumyka II zbytnio się rozluźnił i od początku wiatr w żagle złapali Rzeszowianie. Tym razem to oni popełniali mniej błędów, zaczęli skutecznie atakować i osiągnęli wyraźną przewagę. Strumykowi nie pomogło nawet kilka skutecznych serwisów E. Ostrowskiego. Jego zespół ostatecznie przegrał do 21. W czwartym secie Intymnoniebezpieczni ponownie walczyli o pozostanie w meczu. Tym razem jednak bez skutecznie. Strumyk II przeważał w całej partii i prowadził już nawet 18:11. Z czasem przewaga ta została zniwelowana do trzech oczek, ale po ataku Jarka Drozda udało się uciec z trudnego ustawienia i wygrać partię do 21, a cały mecz 3:1.

 

Lider Rzeszów – Volley Zgłobień 3-0 (20, 13, 15)

Orzeł Kielanówka – Jelczanka Rzeszów 2:3 (17, -24, 24, -14, -16)

Strumyk II Wola Zgłobieńska – Intymnoniebezpieczni Rzeszów 3:1 (20, 15, -21, 21)

 

mecz Lider – Volley

mecz Orzeł – Jelczanka

mecz Strumyk II – Intymnoniebezpieczni

 

Za cztery tygodnie ruszają rozgrywki  BALS. Oto stawka 14stu zespołów, podzielonych na dwie  grupy, które stoczą rywalizację o mistrzostwo drugiej ligi. :

 

GRUPA A

 

1. LUBCZA Racławówka

2. LIDER Rzeszów

3. PSP PLUS Zgłobień

4. ZAPEL Boguchwała

5. STRUMYK II Wola Zgłobieńska

6. NAGŁY ZRYW PIWOSZY Boguchwała

7. SALOS Rzeszów

 

GRUPA B

 

1. GALAKTYCZNI Rzeszów

2. SZiK Tyczyn

3. MOTORES Rzeszów

4. HELLBOYS Niechobrz

5. ISKRA MDK Rzeszów

6. JELCZANKA Rzeszów

7. GERONIMO Rzeszów

podobne wpisy