| BALS | Union Jack już pewny, walka o utrzymanie trwa.

BALS

Union Jack już pewny, walka o utrzymanie trwa.

Zacięta walka o utrzymanie w Boguchwalskiej Amatorskiej Lidze Siatkówki trwa do samego końca. Dzisiejsza ostatnia kolejka rozstrzygnęła wiele, ale nie wszystko jeszcze wyjaśnione, bo do rozegrania pozostał jeszcze zaległy pojedynek ButówJana z Union Jackiem , do którego dojdzie  w poniedziałek.  Dziś utrzymanie zapewnił sobie Union Jack, który pokonał w trzech setach osłabioną Iskrę. W arcyważnym meczu Pebis pokonał ekipę z Boguchwały. To może mieć poważne konsekwencje dla wicemistrzów z zeszłego roku, […]

Zacięta walka o utrzymanie w Boguchwalskiej Amatorskiej Lidze Siatkówki trwa do samego końca. Dzisiejsza ostatnia kolejka rozstrzygnęła wiele, ale nie wszystko jeszcze wyjaśnione, bo do rozegrania pozostał jeszcze zaległy pojedynek ButówJana z Union Jackiem , do którego dojdzie  w poniedziałek.  Dziś utrzymanie zapewnił sobie Union Jack, który pokonał w trzech setach osłabioną Iskrę. W arcyważnym meczu Pebis pokonał ekipę z Boguchwały. To może mieć poważne konsekwencje dla wicemistrzów z zeszłego roku, którzy w najlepszym razie zagrają w barażach, a najgorszym… pożegnają się z rozgrywkami I ligi! Pebis dzięki trzem oczkom jest bliski utrzymania, ale już wiadomo że będzie miał co najmniej jeszcze jedną szansę w barażach.Z racji, że finał ligi zaplanowano dopiero na 31 maja, mecz barażowy 9 drużyny I ligi z wicemistrzem drugiej rozegrany zostanie w kolejny piątek o 19 w Racławówce. 

mecz LUBCZA – ZABOROWSKI

 

  Rywalizację rozpoczął pojedynek Lubczy z Zaborowskim.  Jeszcze niedawno wydawało się, że może to być mecz rozstrzygający o medalach. Tak się jednak nie stało, zespół z Czudca już przed tygodniem zapewnił sobie drugie miejsce, za to Lubcza straciła szansę na podium jeszcze wcześniej. Pojedynek rozgrywany był zatem o przysłowiową pietruszkę. Od początku dało się wyczuć piknikową atmosferę i spory luz w zespołach, choć było sporo przedłużonych akcji i szczęśliwych obron. Zaborowski utrzymywał skromną, kilkupunktową zaliczkę od samego początku i mimo kilkakrotnej pogoni Lubczy, zespół z Czudca zdołał zwyciężyć do 22. Sytuacja zmieniła się w drugim secie, Czudec stracił początkowo kilka oczek, co nakręciło ekipę z Racławówki i pozwoliło jej zwyciężyć do 16. W III secie Zaborowski grał dobrze w ataku i prowadził 17:14, potem nawet powiększył przewagę. Sprawy w swoje ręce wziął jednak lider Lubczy Jakub Adamczyk, który silnymi serwisami odwrócił losy tej partii i jego ekipa zwyciężyła 25:23. Ostatni set również był dosyć zacięty, jednak Lubcza utrzymywała przewagę, by ostatecznie zwyciężyć do 22.

LUBCZA Racławówka – ZABOROWSKI Czudec 3:1 (22-25, 25-16, 25-23, 25-22)

MVP: Jakub Adamczyk (LUBCZA)

 

 

O ile pierwszy mecz miał niemal zerową stawkę, o tyle drugie spotkanie było już pojedynkiem o życie. Wygrany robił wielki krok w stronę utrzymania, przegrany wiedział, że pożegna się z ligą lub będzie musiał walczyć w barażach. O takim scenariuszu nie chcieli nawet myśleć Boguchwalanie, którzy przed rokiem bili się o mistrzowski tytuł. Na ich drodze stanął jednak odradzający się Pebis, który przed kilkoma tygodniami nie miał już praktycznie żadnych szans na utrzymanie. Presja tego pojedynku bardzo przygniotła ekipę z Boguchwały. Siatkarze SZiKu grali katastrofalnie w przyjęciu, co uniemożliwiało im konstruowanie normalnych akcji. Od początku rysowała się wyraźna przewaga Pebisu, a SZiK zdobywał punkty jedynie po błędach rywali. Rzeszowski zespół zwyciężył wyraźnie, do 18. Ekipa z Boguchwały poderwała się jeszcze do walki i w kolejnej odsłonie nie pozwalała rywalom odskoczyć. W końcówce ważne piłki kończył jednak  Marek Żyłka, co pozwoliło Pebisowi wygrać 25:23. SZiK był już w bardzo trudnej sytuacji, ale nadal mógł odwrócić losy meczu, co pozwoliło by mu zachować ligowy byt.  Tak się jednak nie stało. Wyrównana walka trwała tylko do stanu po 15, potem w boguchwalskim zespole znów całkowicie posypało się przyjęcie i Pebis zwyciężył 25:18. Dzięki temu minął rywala w tabeli i w najgorszym razie będzie musiał walczyć w barażach. Jeśli ButyJana nie wygrają zaległego meczu za trzy punkty, Pebis będzie już pewny utrzymania.

SZiK BORATY Boguchwała – PEBIS Rzeszów 0:3 (18-25, 23-25, 18-25)

MVP: Mateusz Bieńkowski (PEBIS)

 

 

Ewentualna wygrana union Jacka w starciu z Iskrą dawała rzeszowskiemu zespołowi pewne utrzymanie. Sprawę ułatwił nieco problem rywali z zebraniem składu na to spotkanie. Ostatecznie udało im się wyjść na boisko, ale od samego początku Union miał przewagę. Iskra dzięki skutecznym serwisom próbowała jeszcze podjąć walkę, ale ostatecznie przegrała do 20. W pozostałych dwóch odsłonach większych emocji już nie było, spotkanie przebiegało w bardzo sennej atmosferze. Bardzo wyraźna przewagę przez cały czas utrzymywał Union Jack, a ciężar gry w ataku spoczywał na Arkadiuszu Pyzie. To pozwoliło wygrać kolejno do 14 i 15, a w efekcie zagwarantowało doświadczonej ekipie z Rzeszowa utrzymanie.

ISKRA Rzeszów – UNION JACK Rzeszów 0:3 (20-25, 14-25, 15-25)

MVP: Arkadiusz Pyza (UNION JACK) 

 

podobne wpisy